Kim była Aszraf Pahlawi: 'czarna pantera Iranu', która odrzuciła hidżab i pomogła bratu zdobyć władzę?

Ashraf Pahlavi siedzi przy biurku w Nowym Jorku, odwracając wzrok od aparatu, a za nią znajduje się portret brata

Źródło zdjęcia, Bettman via Getty Images

Podpis zdjęcia, Wielu uważa, że ​​Aszraf Pahlawi miała lepsze predyspozycje do piastowania stanowiska kierowniczego niż jej brat
Czas czytania: 7 min

W sobotnią noc protestujący w Iranie zignorowali brutalne działania rządu, wychodząc na ulice mimo doniesień, że w ciągu ostatnich trzech dni setki osób zostały zabite lub ranne przez siły bezpieczeństwa.

Walka o wpływy w Iranie ma głębokie korzenie i złożoną historię, kształtowaną przez dekady wewnętrznych i zewnętrznych prób kontrolowania losów kraju.

Reza Pahlawi, wygnany syn ostatniego szachinszacha Iranu, niedawno wezwał do przeprowadzenia dużych, nowych protestów w odpowiedzi na falę demonstracji, która ogarnęła kraj.

W tym materiale przyglądamy się roli jego ciotki, Aszraf Pahlawi, w politycznych zmaganiach Iranu przed rewolucją z 1979 r.

'Czarna pantera Iranu'

Odważna, silna i zdecydowana. A może po prostu kobieta, która po ucieczce z ojczyzny prowadziła życie w luksusie?

Prawie dekadę po jej śmierci wciąż istnieją dwa dominujące obrazy księżniczki Aszraf Pahlawi – bliźniaczki obalonego szachinszacha Iranu, Mohammada Rezy Pahlawiego.

Wielu twierdzi, że jej osobowość bardziej predestynowała ją do władzy niż jej brata – następcę tronu, którego niektórzy postrzegali jako nieśmiałego i niezdecydowanego.

Teorie o jej wpływie na bieg współczesnej polityki irańskiej – szczególnie po obaleniu brata – towarzyszyły jej przez całe życie, zarówno w Iranie, jak i na emigracji we Francji i USA.

Pahlawi sama pisała w swoich wspomnieniach Faces in a Mirror: Memoirs from Exile:

„Moje zaangażowanie w politykę napędzało dobrze naoliwioną machinę plotek, która regularnie produkowała historie łączące mnie z wszelkimi sprawami rządowymi – od błahych incydentów po zabójstwa wysokich urzędników. Plotki były tak uporczywe, że przekroczyły nasze granice, a wkrótce europejskie gazety ochrzciły mnie mianem 'Siły stojącej za tronem' i 'Czarnej Pantery Iranu'."

Jakąkolwiek rolę odegrała, jej wpływ na historię Iranu – zarówno przed objęciem tronu przez jej brata, jak i w burzliwych dekadach jego rządów – trudno podważyć.

Operacja Ajax

Znaczenie i wpływy Pahlawi w Iranie w czasie urzędu premiera Mohammada Mosaddegha były niezaprzeczalne. W rzeczywistości była tak wpływowa, że wkrótce po antyrządowych protestach w 1952 r. została wraz z matką wydalona z Iranu przez premiera.

Można zrozumieć jego obawy.

Historycy uważają, że Pahlawi odegrała kluczową rolę w Operacji Ajax – zamachu stanu w Iranie w 1953 r., zorganizowanym głównie przez USA i Wielką Brytanię, aby obalić premiera i przywrócić jej brata na tron jako szachinszacha.

W swoich wspomnieniach Pahlavi uzasadnia swoje zaangażowanie jako konieczne, by „ocalić Iran przed komunistami", choć jej rzeczywiste motywy pozostają przedmiotem dyskusji.

Księżniczka Ashraf Pahlawina schodach samolotu, ubrana w białą kurtkę i trzymająca okulary.

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images

Podpis zdjęcia, Historycy uważają, że Aszraf odegrał kluczową rolę w operacji Ajax

Przebywając na emigracji w Paryżu, Pahlavi została skontaktowana przez zagraniczne służby wywiadowcze, które widziały w niej nie tylko symboliczną postać monarchii w Iranie, ale też osobę wpływową i godną zaufania – kluczową dla planu obalenia premiera w celu ochrony interesów naftowych i geopolitycznych.

Jej brat początkowo odmówił współpracy z rządami USA i Wielkiej Brytanii w działaniach przeciwko rządowi Mossadegha.

Pahlavi potajemnie wróciła do Iranu i – według dokumentów CIA opublikowanych później w „New York Times" – współpracowała przy przygotowaniach do obalenia Mossadegha i przywrócenia brata na tron.

Jej główną misją było bezpieczne przekazywanie wiadomości szachinszachowi. W swojej książce pisała: „Organizatorzy zamachu – przedstawiciele [ówczesnego sekretarza stanu USA] Johna Fostera Dullesa i [ówczesnego premiera Wielkiej Brytanii] Winstona Churchilla – potrzebowali kogoś absolutnie lojalnego i niepodatnego na kompromitację."

Historyk Stephen Kinzer przedstawia inną wersję wydarzeń w swojej książce All the Shah's Men. Pisze, że Aszraf „cieszyła się życiem w kasynach i nocnych klubach Francji", gdy skontaktował się z nią Asadollah Rashidian – irański agent współpracujący z Kermitem Rooseveltem, wnukiem byłego prezydenta USA Theodore'a Roosevelta i wysokim rangą urzędnikiem nadzorującym operację CIA w Iranie.

Początkowo niechętna, zmieniła zdanie po tym, jak delegacja agentów USA i Wielkiej Brytanii, kierowana przez brytyjskiego operacyjnego Normana Darbyshire'a, wręczyła jej futro z norek i gotówkę. „Zaświeciły się jej oczy" wspominał później Darbyshire. Po spotkaniu Aszraf zgodziła się w końcu polecieć do Teheranu.

Jednak w swoich wspomnieniach Pahlavi twierdziła, że zaoferowano jej „czysty czek" w zamian za powrót z emigracji we Francji i przekonanie brata do udziału w operacji, ale odmówiła przyjęcia pieniędzy.

Opisała, że podjęła tajny lot w pełni świadoma możliwych konsekwencji: „Co jeśli ktoś z ludzi Mossadegha rozpozna mnie na lotnisku? Co jeśli zostanę aresztowana? Jak wytłumaczę ten nielegalny powrót do Iranu?

Księżniczka Aszraf, ubrana w biały futrzany szalik, stoi z dwoma mężczyznami – jednym z nich jest jej brat, szach – i kobietą. Wszyscy są ubrani odświętnie

Źródło zdjęcia, Daniel SIMON/Gamma-Rapho via Getty Images

Podpis zdjęcia, Wielu uważało, że Aszraf Pahlavi (po lewej) lepiej nadaje się do sprawowania przywództwa publicznego niż jej brat (środek po prawej)

Po przybyciu do Teheranu, który wówczas znajdował się pod prawem wojennym, Pahlavi pisze, że natychmiast została rozpoznana i skonfrontowana przez ludzi Mossadegha, którzy poinformowali ją, że ma natychmiast opuścić kraj „na polecenie premiera".

Jej odpowiedź brzmiała: „Powiedzcie swojemu panu, żeby się do diabła. Jestem Iranką i zostanę w swoim kraju tak długo, jak zechcę."

Została i zdołała przekazać tajną wiadomość bratu za pośrednictwem swojej bratowej, królowej Sorai, realizując najważniejszą część misji – której treści nigdy nie ujawniła.

Określa zamach nie jako bezpośrednie przejęcie władzy przez CIA, lecz jako „operację informacyjną" mającą na celu zdobycie poparcia dla szachinszacha poprzez upublicznienie dekretu, w którym odwoływał Mossadegha.

'Nigdy nie byłam dobrą matką'

Pahlawi po raz pierwszy wyszła za mąż w 1937 r., mając 17 lat – było to jedeno z trzech jej małżeństw (wszystkie zakończyły się rozwodem). Miała troje dzieci.

W wywiadzie dla „New York Times" w 1980 r. wyznała: „Nigdy nie byłam dobrą matką, bo mój styl życia nie pozwalał mi spędzać czasu z dziećmi."

Doskonale zdawała sobie sprawę, że jej bezprecedensowa publiczna rola czyniła ją stałym obiektem plotek, w tym romantycznych pogłosek łączących ją z wysokimi urzędnikami, z którymi współpracowała.

W swojej książce pisała: „Byłam już bohaterką wystarczającej liczby plotek. Moje imię było romantycznie łączone niemal z każdym politykiem, z którym kiedykolwiek pracowałam… więc, gdy pojawił się mężczyzna, który naprawdę mnie interesował, czułam, że muszę być ostrożna".

W raporcie z marca 1970 r. dotyczącym spotkania z Pahlawi w ambasadzie Iranu w Nowym Jorku, „New York Times" przedstawił ją jako kobietę, która zamiast uciekać w cieplejszy klimat, wolała pracować po dziesięć godzin dziennie w Manhattanie w zimnych miesiącach w roku, takich jak luty i marzec oraz uczestniczyć w różnych spotkaniach do późnej nocy.

Młode kobiety, w tym księżniczka Ashraf, ubrane w sukienki balowe, niektóre siedzą na sofie, a jedna stoi za nimi.

Źródło zdjęcia, Photo by Keystone-France/Gamma-Keystone via Getty Images

Podpis zdjęcia, Pahlawi prowadził bardzo towarzyskie życie, z wieloma luksusami, których finansowanie było kontrowersyjne

Dziennikarka Kathleen Teltsch w swoim reportażu pisała, że Pahlawi uważała się za feministkę, „ale nie taką, która nosi transparenty".

W tym czasie Pahlawi pełniła funkcję przewodniczącej Komisji Praw Człowieka ONZ. Łącznie pracowała prawie 16 lat w Nowym Jorku – w dużej mierze w strukturach ONZ, m.in. jako przewodnicząca irańskiej delegacji przy UNESCO oraz na różnych stanowiskach doradczych.

Welon

W artykule opiniotwórczym opublikowanym w 1976 r. – pod koniec roku, który ONZ ogłosiła Międzynarodowym Rokiem Kobiet – wzywała kobiety do wywierania presji na rządy, by usunęły przepisy i regulacje utrudniające im życie.

Przed rewolucją irańską w 1979 r. Pahlawi odgrywała kluczową rolę w zniechęcaniu do noszenia hidżabu oraz w promowaniu praw kobiet, w tym wprowadzeniu przełomowej Ustawy o Ochronie Rodziny, która podniosła minimalny wiek zawarcia małżeństwa, ustanowiła sądy rodzinne i poprawiła prawa kobiet w sprawach rozwodowych.

W swojej książce omawia obowiązek noszenia hidżabu jako symbol „zacofania" Iranu i postrzega jego zniesienie w 1936 r. przez jej ojca, Rezę Szacha, jako historyczny i konieczny krok w kierunku emancypacji kobiet.

Według Briana Murphy'ego z „Washington Post", na początku lat 30. Pahlawi, jej starsza siostra Shams oraz ich matka były wśród pierwszych Iranek, które porzuciły tradycyjny hidżab.

Następnie opisuje z pewnym bólem konieczność oglądania kobiet w czadorach ponownie w czasie i po rewolucji.

Korupcja czy sprytne interesy gruntowe?

Zarzuty dotyczące sprzeniewierzenia środków finansowych i korupcji towarzyszyły Pahlawi, szczególnie w latach, gdy mieszkała w Iranie, a następnie pracowała w różnych firmach za granicą.

Broniła się w swojej książce, pisząc: „Byłam również atakowana za rzekome nadużycia finansowe, ale nie wspomniano o tym, że wszystkie te organizacje miały niezależne rady dyrektorów oraz oddzielne działy księgowości odpowiedzialne za dystrybucję funduszy".

Kolorowe zdjęcie Aszraf Pahlawi, siedzącej za kwiatami, w perłowym naszyjniku i czerwonej sukience.

Źródło zdjęcia, Stills/Gamma-Rapho via Getty Images

Podpis zdjęcia, Głos Aszraf na wygnaniu był cichszy, ale jej życie nie było mniej burzliwe

W swoich wspomnieniach napisała: „Moi przeciwnicy oskarżali mnie o bycie przemytniczką, szpiegiem, współpracowniczką mafii (raz nawet handlarzem narkotyków) oraz agentką wszystkich agencji wywiadowczych i kontrwywiadowczych na świecie.

A w 1980 roku przekonywała na łamach New York Times, że jej majątek pochodzi nie z „nielegalnych źródeł", lecz z odziedziczonych ziem, których wartość wielokrotnie wzrosła dzięki rozwojowi Iranu".

Wygnanie i śmierć

Po rewolucji z 1979 r, i obaleniu jej brata Pahlawi mieszkała w Nowym Jorku, Paryżu oraz na Lazurowym Wybrzeżu.

Jej wpływ na wydarzenia w Iranie i siła głosu wyraźnie osłabły, ale wciąż pisała i zabierała głos, próbując oddziaływać i poruszać opinię publiczną, opisując swojego brata jako „złamanego człowieka", zdradzonego przez USA.

Na wygnaniu jej głos był może cichszy, lecz życie wcale nie mniej burzliwe. Associated Press przedstawiło jej wydarzenia za granicą jako „niczym szekspirowska tragedia".

Jej syn zginął w Paryżu wkrótce po rewolucji irańskiej. „Mój syn Shahriar został brutalnie zamordowany przez terrorystę Chomeiniego na ulicy w Paryżu" – napisała Pahlawi.

„Gdybym nie była już tak odrętwiała od nagromadzonych wstrząsów i napięcia minionego roku, myślę, że ta wiadomość mogłaby mnie całkowicie zniszczyć".

Jej brat bliźniak zmarł na raka wkrótce potem, w 1980 r.; siostrzenica zmarła z powodu przedawkowania narkotyków w Londynie w 2001 roku, a bratanek popełnił samobójstwo w Bostonie w USA dekadę później.

Pahlawi zmarła w Monako 7 stycznia 2016 r. w wieku 96 lat, po długiej chorobie Alzheimera.

Jej życie było naznaczone smutkiem, wygnaniem i – według wielu – ogromnym znaczeniem historycznym.

Reportaż: Waqar Mustafa z BBC News Urdu oraz dodatkowe materiały od Irfany Yasser z BBC Global Journalism.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska