Czy sauna naprawdę poprawia nam zdrowie?

Mężczyzna i kobieta leżą na ławkach w drewnianej saunie

Źródło zdjęcia, Getty Images

    • Autor, Yasmin Rufo
    • Stanowisko, BBC News
  • Czas czytania: 4 min

Przeglądając media społecznościowe, można by pomyśleć, że sauny i zimne kąpiele to niemal cudowne lekarstwo wzmacniające odporność, spalające tłuszcz i pomagające na wszystko, od bólu stawów po zły nastrój.

Jednak zdaniem ekspertów rzeczywistość jest bardziej złożona.

,,Wiele osób święcie wierzy w [korzyści] ekspozycji na ciepło i zimno, ale nie mamy jeszcze wystarczających dowodów, by kategorycznie stwierdzić, że to dla nas dobre," mówi dr Heather Massey, profesorka nadzwyczajna ds. środowisk ekstremalnych i fizjologii na angielskim University of Portsmouth.

Wyjaśnia, że nasze ciała mają ,,niewiarygodną" zdolność utrzymywania stałej temperatury bazowej, zwykle między 36,5°C a 37°C.

Wielu z nas rzadko wystawia ten system na próbę na co dzień - spędzamy długie godziny w ogrzewanych lub klimatyzowanych pomieszczeniach.

Ogrzewanie lub chłodzenie ciała wystawia organizm na niewielki stres, który może wywołać reakcje adaptacyjne lub ochronne, mówi dr Massey.

Co o saunie mówi nauka

To stanowi podstawę popularności saun, w tych w klubach fitness i w spa, które obecnie rzadko stoją puste.

Dla niektórych są nagrodą po ćwiczeniach, zaś dla innych stanowią główną atrakcję. Wielu stałych bywalców jest przekonanych, że 15 minut intensywnego ciepła czyni cuda dla ich ciała i umysłu.

Nie ma też wątpliwości, że spędzanie czasu w saunie może być przyjemne.

,,Kiedy siedzisz w saunie i pocisz się, możesz poczuć się bardziej rozluźniony, swobodniejszy, trochę bardziej mobilny, a bóle i dolegliwości mogą nieco ustąpić," mówi dr Massey w podcaście BBC What's Up Docs.

,,Korzystanie z sauny ma więc zdecydowanie pewne zalety - ale pytanie brzmi, czy są to długoterminowe korzyści zdrowotne, czy raczej psychologiczne."

Kobieta w średnim wieku, z ręką założoną za głowę, relaksuje się w saunie w spa

Źródło zdjęcia, Getty Images

Dr Massey mówi, że w ramach niedawnego badania uczestnicy wielokrotnie korzystali z gorących kąpieli, a wyniki wykazały zmiany w ich ciśnieniu krwi i poziomie insuliny.

,,Zaczynamy badać, czy ogrzewanie ciała może pomóc osobom z chorobami przewlekłymi."

Mimo to apeluje o ostrożność, jeśli chodzi o śmiałe twierdzenia o pożytku saun dla zdrowia, gdyż solidne dowody naukowe są wciąż ograniczone.

,,Nigdy nie przeprowadzono prawdziwego badania nad saunami," mówi. ,,Przypuszczam, że w przyszłości odkryjemy korzyści, ale nie jesteśmy jeszcze na tym etapie."

Na razie, jak twierdzi, rozsądnie jest cieszyć się tym rytuałem dla przyjemności, nie zakładając, że jest gwarantowaną drogą na skróty do lepszego zdrowia.

Jeśli zdecydujesz się spróbować sauny lub jacuzzi, dr Massey radzi zachować roztropność, ,,wdrożyć się stopniowo" i skonsultować się uprzednio z lekarzem rodzinnym, jeśli masz jakieś schorzenia albo jesteś w ciąży.

Co z pływaniem w zimnej wodzie?

Niektórzy wolą iść w przeciwnym kierunku.

Na popularności zyskują grupy amatorów pływania w zimnej wodzie, a miłośnicy porannych kąpieli to dziś częsty widok na plażach, w jeziorach i rzekach.

Dr Massey, która przepłynęła kanał La Manche i brała udział w mistrzostwach świata w pływaniu lodowym, bierze takie kąpiele raz w tygodniu, ale spędza w wodzie tylko kilka minut.

Na początku to dla niej ,,bolesne," ale to właśnie tego początkowego szoku chcą doświadczyć zwolennicy kąpieli.

,,Kiedy zanurzasz się po raz pierwszy, mimowolnie wciągasz powietrze i zaczynasz szybko oddychać," wyjaśnia. Gwałtownie rośnie tętno, ciśnienie krwi i poziom hormonów stresu, takich jak kortyzol i adrenalina.

,,Ta reakcja osiąga szczyt po około 30 sekundach, a następnie bardzo szybko zanika," dodaje.

Powtarzające się zanurzenia zmniejszają reakcję szokową - po kilku krótkich kąpielach można ją zredukować o około 50%.

Grupa pływaków w otwartym akwenie

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podobnie jak w przypadku sauny, zasadnicze pytanie brzmi, czy korzyści wynikają z samej niskiej temperatury, czy też ze wszystkiego, co jej towarzyszy.

Pływanie w zimnej wodzie odbywa się zazwyczaj na świeżym powietrzu, w towarzystwie innych. ,,To aktywność, przy której występuje wiele mechanizmów - przyroda, ruch i więzi społęczne - i wszystkie są ze sobą powiązane," mówi dr Massey.

Prowadzący podcast dr Chris van Tulleken zgadza się, że trudno rozdzielić te czynniki: ,,Nie wiemy, czy korzyści wynikają z samej zimnej wody, czy z bycia w grupie wesołych ludzi i wspólnego podejmowania wyzwań."

Znajdź coś, co sprawia ci radość

Jednak według dr Massey punktem wyjścia nie jest wcale temperatura, ale przyjemność.

,,Rozmawiam z ludźmi, którzy co tydzień biorą udział w Parkrun [spotkaniach biegowych] - opisują dokładnie ten sam rodzaj ekscytacji, który inni znajdują w pływaniu w zimnej wodzie," mówi.

,,Ważne jest, by znaleźć coś, co sprawia nam radość, co można robić regularnie i najlepiej dzielić z innymi, gdyż budowanie grupy towarzyskiej wokół konkretnej aktywności może zmniejszyć psychiczny stres."

Może to być cokolwiek: od ogrodnictwa, obserwacji ptaków i śpiewania w chórze po zwykłe spacery z przyjaciółmi.

Dlatego - jak mówi dr Massey - nawet jeśli sauny i zimne kąpiele nie są niezbędne dla zdrowia, wciąż mogą nieść ze sobą pozytywy.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska