Trump po rozmowach z Nawrockim: Wojska USA pozostaną w Polsce, możliwe dodatkowe siły

Źródło zdjęcia, Getty Images
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że amerykańskie wojska pozostaną w Polsce i że zostaną wysłane kolejne, jeśli pojawi się taka prośba.
Zapytany przez dziennikarza, czy żołnierze USA pozostaną w Polsce, Trump odpowiedział: „Myślę, że tak, a ty wiesz coś, czego ja nie wiem? Tak, jesteśmy bardzo zadowoleni, umieścimy tam więcej, jeśli będą tego chcieli, bo od dawna zależy im na większej obecności. Mamy kilka krajów, gdzie jest ich więcej, ale niezbyt wiele. Nie, oni zostaną w Polsce. Jesteśmy z Polską w pełni zgodni".
Słowa te padły z ust Trumpa podczas wizyty nowego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, który jest zdecydowany utrzymać obecność wojsk USA w Polsce.
Po spotkaniu prezydent Nawrocki powiedział dziennikarzom, że obie strony rozmawiały podczas spotkania bilateralnego o zwiększeniu liczby żołnierzy USA w Polsce.
Dodał, że sekretarz obrony USA Pete Hegseth „przygotuje rozwiązania, które z pewnością będą dobre dla Polski".
Nawrocki poinformował również, że zaprosił Trumpa do złożenia wizyty w Polsce, która mogłaby się odbyć w przyszłym roku, choć terminu jeszcze nie ustalono. Dodał, że prezydent Trump zaprosił go na przyszłoroczny szczyt G20 na Florydzie.
Nowy prawicowy prezydent Polski Karol Nawrocki spotkał się w środę z prezydentem Donaldem Trumpem w Białym Domu w związku z obawami Polski, że Waszyngton planuje wycofanie wojsk z Europy.
Prezydent Biden zwiększył obecność wojsk amerykańskich w Polsce po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r., a na początku tego roku w kraju stacjonowało około 10,000 amerykańskich żołnierzy w ramach rotacji stałej.
Administracja prezydenta Trumpa zarządziła przegląd obecności wojsk USA na świecie, aby „priorytetowo traktować obronę ojczyzny USA… oraz odstraszanie Chin w regionie Indo-Pacyfiku," poinformował w maju Departament Obrony USA.

Źródło zdjęcia, Getty Images
W kwietniu pojawiły się doniesienia, że wysocy rangą urzędnicy Departamentu Obrony rozważają propozycję wycofania nawet 10,000 żołnierzy z wschodniej flanki NATO.
W tym samym miesiącu Waszyngton wycofał żołnierzy chroniących lotnisko Rzeszów-Jasionka – międzynarodowe centrum zaopatrzenia wojskowego dla Ukrainy w południowo-wschodniej Polsce – których liczba sięgała 1,700 w szczytowym momencie, aby zaoszczędzić dziesiątki milionów dolarów amerykańskich podatników.
Prezydent Nawrocki postrzega USA jako kluczowego partnera dla bezpieczeństwa Polski, a argumenty, których może użyć, by zabezpieczyć obecność wojsk amerykańskich w Polsce obejmują kwestie obronne i energetyczne.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Wcześniejsze obawy o redukcję wojsk
Polska jest największym nabywcą amerykańskiego sprzętu wojskowego w Europie – w ostatnich latach podpisano wielomiliardowe kontrakty na zakup czołgów Abrams, systemów rakietowych HIMARS, systemów obrony powietrznej Patriot, myśliwców F-16 i F-35 oraz śmigłowców Apache. Polska wydaje proporcjonalnie więcej na obronność niż jakikolwiek inny kraj NATO, w tym USA.
Polska od lat kupuje amerykański skroplony gaz ziemny i wybrała technologię reaktorów jądrowych z USA dla swojej pierwszej planowanej elektrowni atomowej. Waszyngton konkuruje z Francją i Koreą o kolejny lukratywny kontrakt na budowę drugiej elektrowni.
Kongres USA jasno dał do zrozumienia administracji Trumpa, że nie chce „drastycznych redukcji (wojsk), szczególnie w Polsce," powiedział w rozmowie z BBC News Polska Philip Bednarczyk, dyrektor warszawskiego biura German Marshall Fund of the United States.
„To powiedziawszy, administracja nie zawsze słucha tego, co mówi Kongres. Można sobie łatwo wyobrazić, że powiedzą, iż to była inicjatywa lub błąd Bidena i że zmniejszą liczby do poziomu sprzed Bidena, oszczędzając amerykańskiego podatnika, próbując jednocześnie stworzyć przestrzeń dla trwających negocjacji z Moskwą," powiedział Bednarczyk.
Wicepremier Radosław Sikorski rozmawiał o liczbie wojsk amerykańskich w Polsce ze swoim amerykańskim odpowiednikiem we wtorek w Miami.
„Było to też okazją do rozmów na temat bieżącej agendy bardzo dobrych stosunków polsko-amerykańskich. Oczywiście była kwestia przeglądu sił amerykańskich w Europie. Tu jestem przekonany, że będzie nas wspierał w tym jutro w Białym Domu prezydent Karol Nawrocki.
„Sukcesem jego specjalnych stosunków z ruchem MAGA i prezydentem Donaldem Trumpem będzie to, jeżeli Stany Zjednoczone zwiększą swoją obecność w Polsce, a brakiem sukcesu byłoby, gdyby ją zmniejszyły," powiedział polski wicepremier.
Sikorski dodał, że nie rozumie, dlaczego Nawrocki łamie precedens i podczas wizyty w Waszyngtonie nie będzie mu towarzyszył żaden przedstawiciel ministerstwa spraw zagranicznych.

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images
- Dlaczego Polska była nieobecna na szczycie w Waszyngtonie w sprawie Ukrainy?
- Polska prasa: weto Nawrockiego w sprawie pomocy dla Ukrainy może zaszkodzić gospodarce
- Holenderskie systemy Patriot będą w Polsce, podczas gdy Warszawa krytykuje Rosję po wybuchu drona
- Jaką rolę odegra prezydentura Karola Nawrockiego w Europie i na świecie?
W lipcu wiceminister obrony Paweł Zalewski powiedział agencji Reuters, że „wszystkie rozmowy, jakie prowadzimy z Amerykanami, wskazują, że Polska jest ostatnim krajem, z którego Amerykanie chcieliby się wycofać". Zalewski powiedział, że Polska zabiega o utworzenie amerykańskiego centrum w Europie, które mogłoby pełnić funkcję logistyczną, serwisową lub produkcyjną dla przemysłu obronnego USA.
Bednarczyk powiedział, że Polska mogłaby zaproponować utworzenie amerykańskiego „zaplecza" obejmującego wsparcie lotnicze, logistykę i zdolności wywiadowcze, aby odstraszyć przyszłą agresję Rosji, jeśli uda się wypracować trwały pokój w Ukrainie.

Źródło zdjęcia, NurPhoto via Getty Images
'Szczególne' relacje Nawrocki - Trump
Brak polskiego przedstawiciela podczas spotkania liderów USA i Europy w Białym Domu w zeszłym miesiącu wzbudził obawy, że głos Polski nie jest słyszany w potencjalnych negocjacjach pokojowych dotyczących Ukrainy.
Nawrocki jest zwolennikiem Trumpa i kulturowo bliski ruchowi MAGA w USA. Zorganizował krótką sesję zdjęciową z Trumpem w Białym Domu podczas swojej kampanii prezydenckiej. Polskie media wspierające prawicową opozycję twierdzą, że bliskie relacje Nawrockiego i jego poprzednika, prezydenta Dudy, z Trumpem mogą działać na korzyść Polski.
„Przede wszystkim wizyta w Białym Domu mniej niż miesiąc po zaprzysiężeniu jest sama w sobie wielkim sukcesem politycznym prezydenta Karola Nawrockiego. Pokazuje, że relacje obu prezydentów są naprawdę specjalne," powiedział BBC News Polska Jacek Karnowski, redaktor naczelny Sieci i wPolityce TV.
„Pokazuje też, że to prezydent Nawrocki, a nie rząd premiera Tuska, jest gwarantem szczególnych relacji polsko-amerykańskich, które są dla naszego państwa sprawą zasadniczą, ponieważ są podstawą naszego bezpieczeństwa."
Jurasz nie zgadza się z tą opinią. „Nawrocki jest z prawicy, która zawsze była pro-Trumpowa i miał odziedziczyć dobre relacje po Dudzie, ale nie sądzę, żeby było co dziedziczyć," powiedział.
"Uważam, że to samooszukiwanie się prawicy, że kiedykolwiek miała jakiekolwiek bliskie relacje z Trumpem. Powiedziałbym, że miłość polskiej prawicy do Trumpa przypomina trochę Międzynarodówkę Komunistyczną, gdzie ideologia stoi ponad interesem narodowym," powiedział.
Choć za politykę zagraniczną w Polsce odpowiada rząd, Waszyngton zaprosił Nawrockiego do reprezentowania Polski podczas niedawnych wideokonferencji dotyczących Ukrainy. To pogłębiło problemy między prezydentem a proeuropejskim rządem koalicyjnym.
W zeszłym tygodniu kancelaria prezydenta oskarżyła MSZ o przygotowanie na wizytę Nawrockiego „żenującego" i wyjątkowo krótkiego dokumentu z rekomendacjami rządu.
Dokument rzekomo wyciekł do Kanału Zero i według doniesień ministerstwo doradziło prezydentowi ostrożność w rozmowach o planowanym polskim podatku cyfrowym dla amerykańskich gigantów technologicznych oraz by nie zobowiązywał się do zakupu amerykańskiej broni ani technologii reaktorów dla planowanej drugiej elektrowni jądrowej.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział, że rząd zaadoptował dokument, ale był on szczegółowy i wielostronicowy. „Miejmy nadzieję, że dobre relacje opozycji z ruchem MAGA przełożą się nie tylko na dobre zdjęcia, ale także na załatwienie spraw dla Polski," powiedział Sikorski w poście MSZ na X.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis i Kamila Koronska








