Izrael powołuje 60,000 rezerwistów przed planowaną ofensywą w Strefie Gazy

Źródło zdjęcia, EPA
- Autor, David Gritten
- Stanowisko, BBC News
- Czas czytania: 5 min
Izraelskie wojsko twierdzi, że powołuje około 60, 000 rezerwistów przed planowaną ofensywą lądową mającą na celu zajęcie całej Strefy Gazy.
Urzędnik wojskowy powiedział, że rezerwiści stawią się do służby we wrześniu, a większość żołnierzy zmobilizowanych do ofensywy będzie w służbie czynnej.
Dodano, że oddziały już działają w obszarach Zeitoun i Dżabalija w ramach przygotowań do planu, który minister obrony Israel Katz zatwierdził we wtorek i zostanie przedstawiony gabinetowi bezpieczeństwa jeszcze w tym tygodniu.
Setki tysięcy Palestyńczyków w Gazie mają otrzymać nakaz ewakuacji i udania się do schronów na południu Strefy Gazy.
Wielu sojuszników Izraela potępiło ten plan, podczas gdy ONZ i organizacje pozarządowe ostrzegły, że kolejna ofensywa i dalsze masowe przesiedlenia będą miały "przerażające skutki humanitarne" po 22 miesiącach wojny.
Rząd Izraela ogłosił zamiar przejęcia całej Strefy Gazy po tym, jak w zeszłym miesiącu załamały się pośrednie rozmowy z Hamasem w sprawie zawieszenia broni i uwolnienia zakładników.
Mediatorzy w regionie próbują osiągnąć porozumienie przed rozpoczęciem ofensywy przedstawiając nową propozycję 60-dniowego rozejmu i uwolnienia około połowy z 50 zakładników wciąż przetrzymywanych w Strefie Gazy. Hamas zaakceptował porozumienie w poniedziałek.
Izrael nie przedstawił jeszcze formalnej odpowiedzi, ale izraelscy urzędnicy nalegali we wtorek, że nie będą dłużej akceptować częściowego porozumienia i domagali się kompleksowej umowy, która uwolniłaby wszystkich zakładników. Tylko 20 izraelskich zakładników uznaje się za żywych.

Źródło zdjęcia, Reuters
Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały w oświadczeniu, że w środę wydano rozkazy powołania 60,000 rezerwistów w ramach przygotowań do „kolejnej fazy Operacji Rydwany Gideona," ofensywy rozpoczętej w maju.
Ponadto 20,000 rezerwistów, którzy zostali już powołani, otrzyma powiadomienie o przedłużeniu ich obecnych rozkazów.
Izraelski urzędnik wojskowy powiedział, że wyżsi rangą dowódcy zatwierdzili plan "stopniowej" i "precyzyjnej" operacji w Strefie Gazy i wokół niej, a szef sztabu, generał broni Eyal Zamir, ma je sfinalizować w najbliższych dniach.
Oczekuje się, że w ofensywie weźmie udział pięć dywizji.
Gazeta Haaretz zacytowała ministra obrony Katza, który powiedział we wtorek: "Po zakończeniu operacji Gaza zmieni swoje oblicze i nie będzie już wyglądać tak, jak w przeszłości".
Podobno zatwierdził również plan "zakwaterowania" mieszkańców Gazy na południu terytorium, w tym w nadmorskim obszarze al-Mawasi, gdzie wojsko rozpoczęło tworzenie dodatkowych punktów dystrybucji żywności i szpitali polowych.
Premier Benjamin Netanjahu powiedział, że celem wojska jest uwolnienie wszystkich zakładników przetrzymywanych przez Hamas i "całkowite pokonanie" zbrojnej palestyńskiej grupy.
IDF ogłosiły również w środę, że Brygada Givati wznowiła operacje w północnym mieście Jabalia i na obrzeżach miasta Gaza, gdzie "demontuje infrastrukturę wojskową nad i pod ziemią, eliminuje terrorystów i konsoliduje kontrolę operacyjną".
Stwierdzono, że cywile zostali poproszeni o przeniesienie się na południe dla ich bezpieczeństwa, "aby zmniejszyć ryzyko obrażeń".
Rzecznik agencji obrony cywilnej w Gazie, zarządzanej przez Hamas, Mahmud Bassal, powiedział we wtorek agencji AFP, że sytuacja w dzielnicach Zeitoun i Sabra jest „bardzo niebezpieczna i nie do zniesienia", gdzie – jak podkreślił – „ostrzał trwa z przerwami".
Agencja podała, że izraelskie ataki i ostrzał zabiły w środę 21 osób w Strefie Gazy.
Palestyńska agencja prasowa Wafa poinformowała, że troje dzieci i ich rodzice zginęli podczas bombardowania domu w obozie dla uchodźców Shati, na zachód od miasta Gaza.

Źródło zdjęcia, Reuters
Agencje ONZ i organizacje pozarządowe ostrzegają przed humanitarnymi skutkami nowej ofensywy.
"Izraelski plan zintensyfikowania operacji wojskowych w Strefie Gazy będzie miał przerażający wpływ humanitarny na ludzi, którzy już są wyczerpani, niedożywieni, pogrążeni w żałobie, przesiedleni i pozbawieni podstawowych środków niezbędnych do przetrwania," powiedzieli we wspólnym oświadczeniu w poniedziałek.
"Zmuszenie setek tysięcy ludzi do przeniesienia się na południe jest receptą na dalszą katastrofę i może być równoznaczne z przymusowym przeniesieniem".
Stwierdzili również, że obszary na południu, do których mieli się przenieść przesiedleni mieszkańcy, są „przeludnione i niewyposażone, by zapewnić ludziom przetrwanie na dużą skalę".
"Szpitale na południu działają z kilkukrotnie większą wydajnością, a przyjmowanie pacjentów z północy miałoby konsekwencje zagrażające ich życiu".
Izraelskie wojsko rozpoczęło kampanię w Strefie Gazy w odpowiedzi na dowodzony przez Hamas atak na południowy Izrael w dniu 7 października 2023 r., w którym zginęło około 1200 osób, a 251 innych zostało wziętych jako zakładnicy.
Od tego czasu w Strefie Gazy zginęły co najmniej 62,122 osoby, według danych ministerstwa zdrowia zarządzanego przez Hamas.
Większość ludności Strefy Gazy została również wielokrotnie przesiedlona; szacuje się, że ponad 90% domów jest uszkodzonych lub zniszczonych; systemy opieki zdrowotnej, wody, urządzeń sanitarnych i higieny uległy załamaniu; a wspierani przez ONZ globalni eksperci ds. bezpieczeństwa żywnościowego ostrzegli, że "najgorszy scenariusz głodu rozgrywa się obecnie" z powodu niedoborów żywności.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Kamila Koronska












