Trump mówi, że Ukraina otrzyma więcej broni po wstrzymaniu dostaw przez USA

Kobieta sprząta ulicę po zniszczeniach, jakie wyrządził rosyjski atak lotniczy w dzielnicy mieszkalnej w Kijowie w Ukrainie, 4 lipca 2025 r.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Czas czytania: 2 min

Donald Trump powiedział, że USA wyśle więcej broni do Ukrainy po tym, jak w ubiegłym tygodniu Waszyngton ogłosił, że wstrzyma część dostaw niezbędnej broni dla Kijowa.

Podczas spotkania z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu Trump powiedział, że „nie jest zadowolony” z przywódcy Rosji Władimira Putina i że Ukraina jest „bardzo mocno atakowana”.

Trump zasugerował również, że Stany Zjednoczone wyślą przede wszystkim „broń obronną”, aby wesprzeć wysiłki wojenne Ukrainy.

Wśród uzbrojenia, o którym doniesiono, że zostało wstrzymane w zeszłym tygodniu, znalazły się rakiety obrony powietrznej Patriot i precyzyjne pociski artyleryjskie. Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski zaapelował o kontynuowanie dostaw, opisując amerykańskie systemy Patriot jako „prawdziwych obrońców życia”.

Biały Dom poinformował w zeszłym tygodniu, że w odpowiedzi na przeprowadzoną przez Departament Obrony ocenę wsparcia wojskowego dla innych krajów, podjęto decyzję „o stawianiu interesów Ameryki na pierwszym miejscu”.

Trump zmienił zdanie po śmiercionośnych atakach rosyjskich dronów i rakiet na ukraińskie miasta, w tym na stolicę Kijów. Według lokalnych urzędników, atak na miasto w zeszły czwartek pochłonął trzecią ofiarę.

Trump powiedział w poniedziałek wieczorem, że Kijów musi być w stanie się obronić.

„Wyślemy więcej broni. Musimy... Oni są teraz bardzo mocno atakowani,” powiedział podczas konferencji prasowej z Netanjahu.

„Jestem rozczarowany, że prezydent Putin nie przestał,” dodał.

Pentagon odpowiedział krótkim oświadczeniem, w którym stwierdził, że „na polecenie prezydenta Trumpa Departament Obrony wysyła na Ukrainę dodatkową broń obronną, aby zapewnić Ukraińcom możliwość obrony, podczas gdy my będziemy pracować nad zapewnieniem trwałego pokoju i dopilnujemy, aby ustało zabijanie”.

Po tygodniu niepewności decyzja USA przyniesie Ukrainie ulgę, mówi Paul Adams, korespondent BBC w Kijowie.

Kijów ostrzegł, że wstrzymanie niektórych dostaw utrudni obronę przed nasilającymi się atakami lotniczymi i postępem Rosji na linii frontu.

Zełenski powiedział pod koniec ubiegłego tygodnia, że rozmawiał z Trumpem „o możliwościach w zakresie obrony powietrznej i zostało uzgodnione, że będziemy współpracować w celu wzmocnienia ochrony naszego nieba”.

Wojna w Ukrainie trwa już ponad trzy lata od czasu rozpoczęcia prze Rosję pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 r.

Rozmowy o zawieszeniu broni utknęły w martwym punkcie po kilku próbach Trumpa zmierzających do zawarcia porozumienia między obiema stronami.

Po rozmowie z Putinem w zeszłym tygodniu Trump stwierdził, że nie poczyniono „żadnych postępów” w kierunku zakończenia konfliktu, dodając, że „nie sądzę, aby miał zamiar go zakończyć”.

Kilka godzin po rozmowie telefonicznej strona ukraińska poinformowała, że Rosja wystrzeliła rekordową liczbę 539 dronów i 11 rakiet w kierunku Kijowa, uderzając także w regiony Sumy, Charkowa, Dniepropietrowska i Czernihowa.

Zełenski wezwał międzynarodowych sojuszników – zwłaszcza USA – do zwiększenia presji na Moskwę i nałożenia większych sankcji.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis