Czy wyznanie Williams o utracie wagi obali stereotypy o lekach na otyłość?

Źródło zdjęcia, XNY/Star Max/Getty Images
- Autor, Ruth Clegg
- Stanowisko, Health and wellbeing reporter, BBC News
- Czas czytania: 5 min
Serena Williams, jedna z najbardziej utytułowanych sportsmenek wszech czasów, wypowiedziała się na temat stosowania leków odchudzających - jak twierdzi, w celu usunięcia "piętna" związanego ze stosowaniem tych leków.
Czy jej szczere komentarze zaszczepią nowe poczucie pewności u osób zażywających leki? I czy jej szczerość może uciszyć krytyków?
Czterdziestotrzyletnia gwiazda tenisa, która pobiła rekordy i zdobyła 23 tytuły wielkoszlemowe w swojej karierze, była ucieleśnieniem sprawności i sprawności sportowej. Ale po urodzeniu dzieci nawet ona, podobnie jak wielu z nas, przyznała, że ma trudności z usunięciem tych dodatkowych kilogramów.
W końcu Williams powiedziała w amerykańskim programie telewizyjnym Today Show, że musiała spojrzeć na swoją nadwagę jak na "przeciwnika". Pomimo "trenowania pięć godzin dziennie" i "biegania, chodzenia, jazdy na rowerze, wchodzenia po schodach", nie mogła zmiażdżyć tego przeciwnika tak, jak robiła to ze swoimi przeciwnikami na korcie tenisowym - więc w końcu, jak mówi, nie miała innego wyjścia, jak tylko "spróbować czegoś innego".
Wielu jej znajomych stosowało GLP-1 - grupę leków, które pomagają w odchudzaniu, więc postanowiła spróbować.
Williams jest przekonana, że stosowanie leków - nie chce powiedzieć, jaką markę przyjmuje - nie było łatwe, a na pewno nie było drogą na skróty do utraty 14 kg w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy.
Istnieje sceptycyzm jeżeli chodzi o moment wyznania gwiazdy tenisa - właśnie została rzecznikiem Ro, firmy, która sprzedaje marki GLP-1, takie jak Wegovy i Zepbound (znany w Polsce jako Mounjaro) przez swój program odchudzania, a jej mąż jest również inwestorem.
Pomimo tego i potencjalnych skutków ubocznych przyjmowania leków, jej szczerość trafi do wielu osób - powiedziała, że chce głośno o tym mówić, aby pozbyć się wstydu, który odczuwa tak wiele kobiet, jeśli chodzi o stosowanie leków pomagających im schudnąć.
Caleb Luna, adiunkt studiów feministycznych na amerykańskim University of California, mówi, że wypowiedź kogoś takiego jak Serena Williams jest "przełomem".
Mówią, że pomaga to uciszyć krytyków tego, jak "osiąga się utratę wagi", którzy twierdzą, że "ludzie idą na łatwiznę", stosując leki odchudzające.
"Pozbywa się stereotypu, że te leki są dla grubych ludzi, którzy są leniwi i niekompetentni.
"Pod tym względem może to i dobrze".
Ale Caleb mówi również, że rewelacje o jej potrzebie uciekania się do stosowania leków GLP-1 są nieco "przerażające" i sprawiają, że czują się "trochę smutni". Martwią się, że wszystko to umniejsza ciężką pracę i poświęcenie, zamiast tego skupiając się na wyglądzie i presji, by wyglądać w określony sposób.
"Osiągnęła rzeczy, które osiągnęło tak niewielu ludzi w naszych czasach i w całej historii.
"Ale teraz to tylko pokazuje, jak wszystkie te osiągnięcia mogą zostać zniweczone przez rozmiar ciała.
"Co przerażające, utrata wagi wydaje się przyćmiewać wszystkie te rekordowe osiągnięcia".
'Zdrowa waga'

Źródło zdjęcia, Getty Images
Waga Williams i jej wygląd były w centrum uwagi przez całe jej życie. Obciążenie, presja, by dopasować się do oczekiwań społeczeństwa, nie zmniejsza się bez względu na to, jak duży sukces sportowy odnosi sportowiec w swojej karierze.
I chociaż może być najbardziej znaną gwiazdą sportu, która otwarcie stosuje leki odchudzające, jest wiele innych osób publicznych, które o tym mówią.
Oprah Winfrey mówi, że używa GLP-1 jako narzędzia, wraz z ćwiczeniami i zdrowym odżywianiem, aby powstrzymać efekt "jojo" ze swoją wagą.
Aktorka Whoopi Goldberg twierdzi, że po zażyciu leku straciła na wadze "dwie osoby", a piosenkarka Kelly Clarkson, która mówi, że była "ścigana" przez swojego "lekarza przez dwa lata", zanim zgodziła się na jego przyjmowanie, jest jedną z dziesiątek gwiazd, które otwarcie mówią o przyjmowaniu leku.
Williams opuściła świat tenisa w 2022 r., kiedy rozegrała ostatni mecz w swojej karierze w US Open, ale nadal jest potęgą siły i chciała osiągnąć to, co określa jako "zdrową wagę" od czasu narodzin jej drugiego dziecka, Adiny.
W wywiadzie dla Today Show mówi, że czuła, jakby jej "ciału czegoś brakowało" i nie była w stanie zejść do poziomu, z którym czuła się komfortowo - pomimo intensywnych treningów.
Dr Claire Madigan, starsza pracownica naukowa w dziedzinie medycyny behawioralnej na brytyjskim Loughborough University, twierdzi, że elitarnym sportowcom może być trudno schudnąć.
"Są przyzwyczajeni do spożywania dużej ilości kalorii, a kiedy odchodzą ze sportu, może im być trudno - wymaga to zmiany zachowania."
Dr Madigan powiedziała, że dobrze jest widzieć, że Williams wspomniała, że jej utrata masy ciała nie była spowodowana tylko lekiem - "musiała skupić się na diecie i aktywności fizycznej".
Dodała: "To wspaniałe, że mówi o tym, jak trudno jest schudnąć po urodzeniu dziecka."
Zastanawia się jednak, czy przesłanie Williams może zostać źle przyjęte, a nawet zdemotywować niektóre kobiety. "Leki są dość drogie, a przeciętna osoba może pomyśleć, że oto jest elitarna sportsmenka, ma dostęp do siłowni, ma czas, ma dietetyka... i musi stosować GLP-1".
Dr Madigan wyraziła również zaniepokojenie, że potencjalne skutki uboczne przyjmowania leków - które mogą obejmować problemy żołądkowo-jelitowe, takie jak wymioty i biegunka, a w rzadkich przypadkach problemy z pęcherzykiem żółciowym i nerkami - mogły nie zostać szeroko omówione w szumie medialnym towarzyszącym wyznaniu Williams.
Williams twierdzi, że nie doświadczyła żadnych skutków ubocznych i powiedziała magazynowi Women's Health, że w końcu widzi korzyści płynące z ciężkiej pracy na siłowni.
"Moje stawy są o wiele lepsze" - mówi - "Właśnie miałam badanie kontrolne i lekarz powiedział, że wszystko - w tym poziom cukru we krwi - wygląda świetnie."
I chociaż nie przełamuje już nowych barier na kortach tenisowych, nadal bije własne rekordy, z pomocą, jak mówi, leków odchudzających. Obecnie trenuje do półmaratonu.
"Biegam dalej niż kiedykolwiek wcześniej," mówi z dumą.
Dodatkowy reportaż: Alex Kleiderman
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








