TikTok usuwa materiały Grzegorza Brauna, wskazując na złamanie wytycznych społeczności
TikTok usunął sześć filmów opublikowanych przez skrajnie prawicowego polskiego europosła Grzegorza Brauna, w tym jeden, na którym używa gaśnicy, aby zgasić menorę w parlamencie – poinformowała organizacja pozarządowa „Nigdy Więcej", zajmująca się walką z antysemityzmem, rasizmem i ksenofobią.
Filmy zostały zgłoszone TikTokowi przez Stowarzyszenie „Nigdy Więcej", które doradza mediom społecznościowym w eliminowaniu mowy nienawiści.
Wśród nich znalazły się dwa nagrania z ceremonii chanukowej zorganizowanej w parlamencie oraz jedno ją upamiętniające, a także film przedstawiający migrantów jako zagrożenie. Kolejne wideo pokazywało posła KPP zdejmującego ukraińską flagę z ratusza i zastępującego ją polską, a w ostatnim widać jak Braun niszczył plakaty LGBT+ w parlamencie.
Treści Brauna na TikToku mogą docierać do kilku milionów użytkowników miesięcznie.
„Jeszcze niedawno sądzono, że jawnie antysemicki polityk w Polsce nie może zdobyć więcej niż 1% głosów, a on ma już 10%," powiedział BBC Rafał Pankowski, współzałożyciel Stowarzyszenia „Nigdy Więcej".
Gdy startował w wyborach prezydenckich w 2015 r., Braun zajął ósme miejsce spośród 11 kandydatów, uzyskując zaledwie 0,83% głosów. W 2025 r. europoseł zajął już jednak czwarte miejsce z wynikiem 6,34%

Źródło zdjęcia, NurPhoto via Getty
W lipcu polityk publicznie zakwestionował istnienie komór gazowych w Auschwitz-Birkenau w okupowanej Polsce, gdzie Niemcy podczas II wojny światowej zamordowali 1,1 miliona osób, większość z nich Żydów.
„Mord rytualny to fakt, a dajmy na to Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fake," powiedział w Radiu Wnet.
Poparcie dla jego partii, Konfederacji Korony Polskiej (KKP), niemal się podwoiło z poziomu 5% od czasu tych komentarzy. „Bycie najbardziej skrajnym głosem po prostu się opłaca, bo zwiększa jego popularność," zauważa Pankowski.
W sondażu IBRiS opublikowanym 7 stycznia przez dziennik „Rzeczpospolita" poparcie dla KKP wzrosło najbardziej spośród wszystkich partii, osiągając 9,7%, co aktualnie daje jej czwarte miejsce.

Źródło zdjęcia, NurPhoto via Getty Images
Gdyby wyniki tego sondażu przełożyć na mandaty w parlamencie, KKP zdobyłaby 43 miejsca, a obecna proeuropejska koalicja rządząca straciłaby większość.
Drugie w rankingu Prawo i Sprawiedliwość (PiS) mogłoby utworzyć większościowy rząd tylko przy wsparciu KKP oraz trzeciej w kolejności Konfederacji – ugrupowania narodowo-libertariańskiego.
Braun należał wcześniej do Konfederacji, ale został z niej usunięty w styczniu ubiegłego roku po tym, jak ogłosił własny start w wyborach prezydenckich przeciwko kandydatowi Konfederacji.
W zeszłym miesiącu prezes PiS Jarosław Kaczyński, zapytany o ewentualną współpracę z Grzegorzem Braunem, powiedział, że nie zamierza z nim współpracować:
"To jest człowiek, który jest w ogóle poza jakąkolwiek możliwością uczestniczenia (…) w polityce."
Jednak czołowy poseł PiS Jacek Sasin nie wykluczył takiej opcji, dodając, że wolałby Grzegorza Brauna niż premiera Donalda Tuska:
"Jeśli wyborcy zdecydują, że partia Grzegorza Brauna znajdzie się w parlamencie i okaże się, że bez tej partii nie da się stworzyć większości, to pewnie wtedy trzeba będzie poważnie się nad tym zastanowić,' powiedział Sasin."
Braun opowiada się za wystąpieniem Polski z Unii Europejskiej i postulował zastąpienie demokracji parlamentarnej monarchią, w której Jezus Chrystus byłby Królem Polski.
Polityk kwestionował teorię ewolucji, popiera karę śmierci oraz całkowity zakaz aborcji i leczenia metodą in vitro. Sprzeciwiał się restrykcjom wprowadzonym podczas pandemii Covid-19 i wyrażał wiarę w różne teorie spiskowe.
Braun znany jest również z aktywnego podsycania antyukraińskich nastrojów w Polsce.
Po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Braun napisał na platformie X: „NIE otwierać terytorium RP na przestrzał, NIE tworzyć popytu na migrację uchodźców/nachodźców".
We wrześniu 2022 r. partia Grzegorza Brauna zorganizowała w Warszawie marsz i pikietę pod hasłem „Stop ukrainizacji Polski".
Od dawna jest też oskarżany o sympatyzowanie z Rosją i utrzymywanie powiązań z Kremlem.
W 2019 r. „Gazeta Wyborcza" ujawniła zdjęcia Brauna ze spotkania w Moskwie z Leonidem Swiridowem, rosyjskim dziennikarzem wydalonym z Polski pod zarzutem szpiegostwa.
Na niedawnym spotkaniu w Szczecinie Braun pojawił się na scenie z Mateuszem Piskorskim, byłym połsem sądzonym za szpiegostwo na rzecz Rosji, mówiąc, że byłoby „marzeniem", gdyby osoby takie jak Piskorski mogły zostać kandydatami KPP do parlamentu.
W listopadzie Braun wraz z politykami KPP wystosował list do rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, opowiadając się za „normalizacją stosunków polsko-rosyjskich".
W grudniu w Warszawie rozpoczął się proces Brauna dotyczący szeregu zarzutów o podłożu ksenofobicznym, w tym słynnego incydentu chanukowego w parlamencie, który – jak twierdzą prokuratorzy – obraził uczucia religijne.
Braun zakłócił również wykład o Holokauście w Niemieckim Instytucie Historycznym w 2023 roku, podczas którego uszkodził mikrofon prelegenta.

Źródło zdjęcia, NurPhoto via Getty
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Kamila Koronska









