Jak Rosja po cichu stara się zjednać sobie świat poza Zachodem

Zdjęcie z obróbką obrazu przedstawiające furgonetkę RT zaparkowaną przed Soborem Wasyla Błogosławionego i Kremlem
Jak Rosja po cichu stara się zjednać sobie świat poza Zachodem
    • Autor, Juliana Gragnani
    • Stanowisko, Editor, BBC Global Disinformation Unit
    • Autor, Maria Korenyuk
    • Stanowisko, BBC Global Disinformation Unit
  • Czas czytania: 10 min

Javier Gallardo lubi zaczynać poranek od programu z muzyką klasyczną w telewizji – to część jego rutyny, która wprawia go w dobry nastrój przed wyjazdem do pracy jako kierowca ciężarówki.

Jednak pewnego czerwcowego poniedziałku, gdy włączył telewizor, zamiast muzyki zobaczył obrazy ze strefy wojny. Na kanale, o którym wcześniej nie słyszał, nadawano wiadomości. "Co się dzieje?," zapytał sam siebie.

Po 20 minutach wyłączył go. „Nie potrafiłem się w to wciągnąć."

Zielone logo w dolnym rogu ekranu pokazywało litery: "RT". Szukając w internecie, odkrył, że był to rosyjski kanał.

Javier mieszka w Chile. Twierdzi się, że Telecanal, prywatna stacja telewizyjna w tym kraju, przekazała swój sygnał rosyjskiemu nadawcy informacyjnemu RT (dawniej Russia Today), wspieranemu przez państwo.

Zdjęcie zrobione 8 czerwca 2018 r. przedstawia niezidentyfikowanych dyrektorów telewizji Russia Today (RT) w ich pracowni w Moskwie

Źródło zdjęcia, Photo by YURI KADOBNOV/AFP via Getty Images

Podpis zdjęcia, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada i UE nałożyły ograniczenia na RT

Krajowy regulator radiowo-telewizyjny wszczął postępowanie sankcyjne przeciwko Telecanal za możliwe naruszenie prawa radiowo-telewizyjnego i czeka na odpowiedź. Telecanal nie odpowiedział na naszą prośbę o komentarz.

Tymczasem widzowie byli zdezorientowani.

"Zdenerwowałem się", przyznaje Javier.

"Nie ogłosili niczego wcześniej i nie mogłem zrozumieć dlaczego".

W ciągu ostatnich trzech lat wspierany przez rosyjskie państwo kanał informacyjny RT oraz agencja informacyjna i radio Sputnik rozszerzyły swoją międzynarodową działalność; obecnie nadają w Afryce, na Bałkanach, Bliskim Wschodzie, w Azji Południowo-Wschodniej i Ameryce Łacińskiej.

Wszystko to zbiega się z blokadami w krajach zachodnich.

Redaktor naczelna RT Margarita Simonyan uczestniczy w ceremonii podpisania umowy, w tle prezydent Rosji Władimir Putin

Źródło zdjęcia, Kirill KUDRYAVTSEV / AFP

Podpis zdjęcia, W 2024 r. władze USA nałożyły sankcje na niektórych dyrektorów RT, w tym na Margaritę Simonyan

Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. na RT nałożono szerokie ograniczenia w zakresie nadawania w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i całej Unii Europejskiej, a także przez główne firmy technologiczne — za rozpowszechnianie dezinformacji na temat wojny.

Kulminacja nastąpiła w 2024 r., kiedy władze USA nałożyły sankcje na kierownictwo RT, w tym redaktor naczelną Margaritę Simonyan, za rzekome próby naruszenia "zaufania publicznego" do instytucji krajowych.

Stało się to w atmosferze oskarżeń o to, że Kreml zorganizował zakrojoną na szeroką skalę kampanię ingerencji w wybory prezydenckie. RT zaprzeczyło jakiemukolwiek udziałowi.

Jednak w innych miejscach wpływy RT tylko się nasiliły.

Od 2023 r. RT otworzyła biuro w Algierii, uruchomiła serwis telewizyjny w języku serbskim i rozpoczęła bezpłatne programy szkoleniowe skierowane do dziennikarzy z Afryki, Azji Południowo-Wschodniej, Indii i Chin.

Nadawca ogłosił również, że otworzy biuro w Indiach.

Tymczasem Sputnik uruchomił biuro w lutym w Etiopii.

Wszystko to zbiega się w czasie z widocznym osłabieniem zachodnich mediów w niektórych regionach.

Z powodu cięć budżetowych i zmieniających się priorytetów polityki zagranicznej pewne stacje ograniczyły swoją obecność, a nawet całkowicie wycofały się z niektórych regionów świata.

Dwa lata temu BBC zamknęła swój arabski serwis radiowy na rzecz serwisu cyfrowego, który zapewnia treści audio, wideo i tekstowe.

Od tego czasu uruchomiła awaryjne usługi radiowe dla Strefy Gazy i Sudanu.

W tym samym roku rosyjski Sputnik otworzył 24-godzinny serwis w Libanie, zajmując pasmo opuszczone przez BBC Arabic.

W międzyczasie finansowany przez rząd USA międzynarodowy serwis nadawczy Voice of America zwolnił większość swoich pracowników.

„Rosja jest jak woda: tam, gdzie w cemencie pojawiają się pęknięcia, wnika do środka," mówi dr Kathryn Stoner, politolog ze Stanford University.

Pozostaje jednak pytanie, jaka jest ostateczna rozgrywka Rosji? Co oznacza to stopniowe rozszerzanie wpływów medialnych w tych regionach w epoce zmieniającego się porządku światowego?

„Nie tylko szaleni zwolennicy teorii spiskowych"

"[Kraje spoza Zachodu] są bardzo żyznym terytorium pod względem intelektualnym, kulturowym i ideologicznym [ze względu na ich] szczątkowe antyamerykańskie, antyzachodnie i antyimperialne nastroje," mówi Stephen Hutchings, profesor studiów rosyjskich z University of Manchester.

Rosyjska propaganda, jak twierdzi, jest również inteligentnie rozpowszechniana: jej treść jest skalibrowana tak, aby zaspokoić potrzeby konkretnych odbiorców, nawet jeśli oznacza to przyjęcie różnych stanowisk ideologicznych w różnych regionach.

Kanał telewizyjny RT wyświetlany w siedzibie głównej firmy

Źródło zdjęcia, KIRILL KUDRYAVTSEV/AFP via Getty Images

Podpis zdjęcia, RT to rosyjski nadawca informacyjny wspierany przez państwo

Weźmy na przykład postrzeganie RT. Na Zachodzie jest ona często postrzegana jako "rosyjski podmiot państwowy i propagator dezinformacji".

W innych częściach świata jest jednak często uważany za legalnego nadawcę z własną linią redakcyjną.

To sprawia, że widzowie stają się podatni na uwierzenie w nie: „to nie tylko szaleni zwolennicy teorii spiskowych, którzy naiwnie dają się nabrać na dezinformację".

Dr Rhys Crilley, wykładowca stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Glasgow, uważa, że relacjonowanie wydarzeń ze świata przez RT może trafiać do szerokiej publiczności: „ludzi, którzy są słusznie zaniepokojeni globalną niesprawiedliwością lub postrzegają pewne wydarzenia jako przejaw zaangażowania Zachodu".

„Bardzo ostrożna manipulacja"

Z pozoru międzynarodowa strona RT wygląda jak standardowa witryna informacyjna i dokładnie relacjonuje niektóre historie.

„[To] bardzo ostrożna manipulacja," mówi dr Precious Chatterje-Doody, starsza wykładowczyni polityki i stosunków międzynarodowych na The Open University, autorka książki o RT napisanej wspólnie z prof. Hutchingsem, dr Crilleyem i innymi.

Wraz z innymi współpracownikami przeanalizowała międzynarodowe biuletyny informacyjne RT z dwuletniego okresu między majem 2017 r. a majem 2019 r. i doszła do wniosku, że dobór treści — to, co zdecydowano się omówić, a co pominąć — wpisywał się w określone narracje.

Naukowcy odkryli na przykład, że niepokoje społeczne były priorytetowo traktowane jako temat do relacjonowania, gdy miały miejsce w krajach europejskich, podczas gdy jedną z częstych preferencji w relacjonowaniu rosyjskich spraw wewnętrznych były ćwiczenia wojskowe tego kraju.

Nadawca wygłasza również wyraźnie fałszywe twierdzenia, takie jak przedstawianie aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r. jako pokojowego "zjednoczenia", zaprzeczając wyraźnym dowodom zaangażowania wojskowego.

RT systematycznie zaprzecza również dowodom rosyjskich zbrodni wojennych popełnionych w Ukrainie od czasu rosyjskiej pełnoskalowej inwazji 2022 r.

Vladimir Putin

Źródło zdjęcia, SERGEI BOBYLYOV /AFP via Getty

Podpis zdjęcia, „Rosja jest jak woda: tam, gdzie w cemencie są pęknięcia, wnika do środka" – mówi dr Kathryn Stoner, politolog ze Stanford University.

RT publikowała także materiały z komentarzami obwiniającymi Ukrainę o zestrzelenie samolotu Malaysia Airlines MH17 w lipcu 2014 r. Tymczasem organ ds. lotnictwa ONZ stwierdził, że odpowiedzialność ponosi Federacja Rosyjska, a międzynarodowi śledczy ustalili, iż system rakietowy przetransportowany z Rosji na okupowaną wschodnią Ukrainę został użyty przez Rosjan i prorosyjskich separatystów do dokonania ataku.

Uderzający był jednak odbiór tych relacji przez publiczność.

W latach 2018-2022 badacze przeprowadzili wywiady ze 109 osobami, które oglądały RT w Wielkiej Brytanii, zanim regulator mediów Ofcom odebrał kanałowi licencję na nadawanie.

Dr Chatterje-Doody mówi, że zaobserwowała, iż wielu widzów stwierdziło: „RT jest stronnicza", ale podkreślali, że potrafią odróżnić prawdę od fałszu.

Jednak na podstawie swoich badań ostrzegła: "[Widzowie] niekoniecznie są świadomi dokładnych sposobów, w jakie RT jest stronnicza i skąd bierze się nieuczciwość relacji".

Dlaczego Rosja ponownie koncentruje się na Afryce

Według prof. Hutchingsa, największa ekspansja rosyjskich mediów państwowych ma miejsce w Afryce.

W lutym rosyjskie władze udały się do Etiopii, aby uruchomić nowe centrum redakcyjne Sputnika.

Sputnik nadaje już w niektórych częściach Afryki w języku angielskim i francuskim i rozszerzył swoją ofertę o język amharski, jeden z oficjalnych języków Etiopii.

Według redaktora naczelnego RT, stacja przekierowała również swój francuskojęzyczny kanał na francuskojęzyczne kraje afrykańskie, a także przekierowała fundusze z projektów w Londynie, Paryżu, Berlinie i USA do Afryki.

Samochód transmisyjny rosyjskiej, kontrolowanej przez państwo telewizji Russia Today (RT) stoi zaparkowany przed soborem Wasyla Błogosławionego i Kremlem, obok Placu Czerwonego w Moskwie.

Źródło zdjęcia, MLADEN ANTONOV /AFP via Getty

Podpis zdjęcia, Prof. Hutchings mówi, że największa ostatnio ekspansja rosyjskich mediów państwowych ma miejsce w Afryce.

W ubiegłym roku rosyjskie media państwowe twierdziły, że RT ma siedem biur w Afryce, choć nie można tego niezależnie zweryfikować.

Wielu mieszkańców Afryki ma już przychylne nastawienie wobec Rosji – sprzyja temu antykolonialne i antyimperialistyczne nastawienie oraz dziedzictwo radzieckiego wsparcia dla ruchów wyzwoleńczych w okresie zimnej wojny.

W ten sposób Rosja ma nadzieję podważyć wpływy Zachodu, zbudować poparcie dla swoich działań i zbudować więzi gospodarcze, argumentuje dr Crilley.

Wewnątrz kursu RT dla afrykańskich dziennikarzy

Kiedy RT uruchomiła swój pierwszy kurs online skierowany do reporterów i blogerów w Afryce, Global Disinformation Unit BBC dołączył do niego, aby dowiedzieć się więcej.

"Jesteśmy jednymi z najlepszych w sprawdzaniu faktów i nigdy nie zostaliśmy przyłapani na rozpowszechnianiu fałszywych informacji," powiedział studentom dyrektor generalny RT Alexey Nikolov.

Jedna z lekcji dotyczyła tego, jak obalać dezinformację.

Instruktor stwierdził, że atak bronią chemiczną w syryjskim mieście Douma w 2018 r., przeprowadzony przez wspierany przez Rosję reżim Assada, był "kanonicznym przykładem fałszywych wiadomości", ignorując ustalenia dwuletniego dochodzenia Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej potwierdzające, że ataki zostały przeprowadzone przez syryjskie siły powietrzne.

Pomimo przytłaczających ustaleń ONZ i niezależnych śledczych obciążających siły rosyjskie, gospodarz spotkania odrzucił także odpowiedzialność za masowe zabijanie ukraińskich cywilów w Buczy w 2022 r., nazywając je „najbardziej znaną fałszywką".

Rozmawiając z tymi, którzy wzięli udział w kursie po jego zakończeniu, wielu z nich wydawało się tym nieporuszonych - niektórzy powiedzieli BBC, że uważają RT za standardowego międzynarodowego nadawcę telewizyjnego, porównywalnego do CNN czy Al Jazeera.

Kiedy przeprowadziliśmy wywiad z etiopskim dziennikarzem w grudniu 2024 r., powtórzył on twierdzenia RT, nazywając zabójstwa w Buczy "zainscenizowanym wydarzeniem".

Ich zdjęciem profilowym w mediach społecznościowych było zdjęcie Putina.

Dziennikarz z Sierra Leone przyznał, że istnieje ryzyko dezinformacji i dezinformacji, ale dodał, że każda instytucja medialna ma swoją własną "wartość i styl wiadomości".

Od Bliskiego Wschodu po Amerykę Łacińską

Według prof. Hutchingsa, na Bliskim Wschodzie rosyjskie media państwowe, takie jak RT Arabic i Sputnik Arabic, dostosowują swoje relacje z wojny Izrael-Gaza, aby przemówić do propalestyńskich odbiorców.

W innych miejscach, w tym w Ameryce Łacińskiej, RT również próbuje rozszerzyć swój zasięg.

RT jest dostępny za darmo w 10 krajach w regionie, zgodnie z jego stroną internetową.

Argentyna, Meksyk i Wenezuela są wśród nich.

Jest również dostępny w telewizji kablowej w 10 innych krajach.

Oferowanie międzynarodowych wiadomości w języku hiszpańskim w ogólnodostępnej telewizji jest "częścią jej sukcesu", mówi dr Armando Chaguaceda, kubańsko-meksykański historyk i politolog, który jest badaczem z think tanku Government and Political Analysis (koncentrującego się na edukacji obywatelskiej i promowaniu kultury demokratycznej).

Aplikacja RT News widoczna na smartfonie.

Źródło zdjęcia, REUTERS/Dado Ruvic

Podpis zdjęcia, RT jest dostępna bezpłatnie w telewizji w 10 krajach Ameryki Łacińskiej, zgodnie z informacjami na jej stronie internetowej.

I choć RT zostało zakazane na YouTube na całym świecie w marcu 2022 r., w niektórych miejscach wciąż jest dostępne na platformie.

W Argentynie 52-letni stolarz Aníbal Baigorria nagrywa relacje telewizyjne z RT i umieszcza je na swoim kanale YouTube wraz ze swoimi reakcjami.

"Tutaj, w Buenos Aires, wiadomości zbytnio koncentrują się na mieście," argumentuje.

"RT daje przegląd wszystkich miejsc w Ameryce Łacińskiej i oczywiście wiadomości z całego świata".

"Każdy ma prawo decydować, co uważa za prawdę".

Zrozumieć wpływ

Prezenter wiadomości Kevin Owen relacjonuje sprawę impeachmentu prezydenta USA Donalda Trumpa podczas transmisji RT.

Źródło zdjęcia, Misha Friedman/Getty Images

Podpis zdjęcia, Trudno jest zmierzyć wpływ rosyjskich mediów wspieranych przez państwo na świecie.

Ostatecznie trudno jest oszacować wpływ rosyjskich mediów wspieranych przez państwo na całym świecie.

Telewizja RT utrzymuje, że jest dostępna dla ponad 900 mln widzów w ponad 100 krajach oraz że jej treści w 2024 r. przyciągnęły 23 mld wyświetleń online.

Jednak, jak zauważa dr Rasmus Kleis Nielsen, profesor komunikacji na Uniwersytecie w Kopenhadze: "Dostępność nie jest miarodajną miarą oglądalności".

Argumentuje również, że liczba 900 mln widzów jest "niezwykle mało prawdopodobna" i opisuje wyświetlenia online jako nieprecyzyjny i łatwy do zmanipulowania wskaźnik.

Dr Chatterje-Doody zgadza się, że ocena bezpośredniego wpływu jest trudna.

Wskazuje jednak na jeden przypadek, który może sugerować pewien sukces Rosji.

W afrykańskim regionie Sahelu, rozciągającym się od Senegalu po Sudan, Rosja odegrała znaczącą rolę militarną „przy stosunkowo niewielkim oporze społecznym," nawet biorąc pod uwagę trudne uwarunkowania tego obszaru.

(Umocniła swoją pozycję, wspierając dyktatury wojskowe w takich krajach jak Mali, Burkina Faso i Niger.)

Inną utrwaloną narracją jest rosyjskie usprawiedliwianie inwazji na Ukrainę.

Rosja przez długi czas przedstawiała ekspansję NATO na wschód i rosnące więzi Ukrainy z sojuszem jako kluczowy powód swojej inwazji na pełną skalę, twierdząc, że stanowiło to "zagrożenie dla bezpieczeństwa" i że Rosja działała w "samoobronie".

Choć na Zachodzie powszechnie obalano to fałszywe twierdzenie, utrzymywało się ono w krajach Globalnego Południa.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (C) rozmawia z prasą w Buczy.

Źródło zdjęcia, RONALDO SCHEMIDT/AFP via Getty Images

Podpis zdjęcia, Niektórzy przywódcy Globalnego Południa wahali się z potępieniem rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie.

"Pomysł... jest całkiem dobrze przyjętą narracją, zwłaszcza w kręgach akademickich, w Meksyku i ogólnie w Ameryce Łacińskiej", mówi dr Chaguaceda o argumencie ekspansji NATO.

Niektórzy przywódcy krajów Globalnego Południa wahali się przed potępieniem rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie.

W pierwszym głosowaniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ po inwazji na pełną skalę w 2022 r. przytłaczająca większość krajów potępiła wojnę, ale 52 kraje albo głosowały przeciwko rezolucjom, wcześniej zarejestrowały wstrzymanie się od głosu, albo powstrzymały się od głosowania.

Wśród nich są Boliwia, Mali, Nikaragua, RPA i Uganda.

Dr Crilley ma własne zdanie na temat tego, jaka jest ostateczna rozgrywka Rosji.

"[Kreml próbuje] zmniejszyć względną izolację Rosji na arenie światowej, przedstawiając Rosję jako współ-ofiarę "zachodniej" agresji i obrońcę globalnego Południa".

Ostrzega on, że "ryzyko polega na tym, że RT i inne rosyjskie działania dezinformacyjne żerują na słabościach liberalnej demokracji i wykorzystują je, jednocześnie normalizując agresję Rosji na Ukrainie i przedstawiając Rosję nie jako autorytarne państwo, ale jako pewnego rodzaju łagodną siłę w globalnej polityce".

Zapytana o odpowiedź na zarzuty podniesione w tym artykule, stacja RT stwierdziła: „Rzeczywiście rozwijamy się na całym świecie".

Odmówiono jednak dalszych komentarzy dotyczących konkretnych kwestii.

Sputnik nie odpowiedział na prośby o komentarz.

Prof. Hutchings podkreśla, że wszyscy powinniśmy być zaniepokojeni działaniami rosyjskiego państwa – zwłaszcza w kontekście przyszłości globalnego porządku i demokracji.

Jego zdaniem Zachód „spuszcza wzrok z problemu", ograniczając finansowanie mediów i „pozostawiając pole otwarte dla takich nadawców jak Russia Today".

„Stawka jest wysoka – można wiele zyskać i wiele stracić… A Rosja zyskuje przewagę, ale bitwa nie jest przegrana."

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska