Wojskowy samolot z banknotami rozbił się w Boliwii. Zginęło co najmniej 20 osób
- Autor, Jaroslav Lukiv
- Czas czytania: 2 min
Co najmniej 20 osób zginęło, a kolejne zostały ranne po tym, jak wojskowy samolot transportowy boliwijskich sił powietrznych rozbił się w zachodnim mieście El Alto, poinformowały władze kraju.
Do zdarzenia doszło w piątek o 18:15 czasu lokalnego (23:15 czasu polskiego), gdy samolot lądował na lotnisku w El Alto po locie z Santa Cruz, podały służby lotnicze. Maszyna wypadła z pasa startowego i uderzyła w pobliskie pojazdy.
Ministerstwo obrony potwierdziło później, że wypadkowi uległ samolot C‑130 Hercules, który transportował banknoty do Centralnego Banku Boliwii. Na pokładzie znajdowało się osiem osób, przekazał dowódca sił powietrznych.
Policja użyła gazu łzawiącego, aby rozproszyć tłumy, które rzekomo próbowały zebrać rozsypane banknoty.
Strażacy wcześniej podawali liczbę co najmniej 15 ofiar.
Nagrania wideo pokazywały rozbity samolot oraz poważnie uszkodzone pojazdy. Na innych materiałach widać było ludzi uciekających przed gazem łzawiącym oraz policjantów — niektórych z tarczami — ustawiających się w linię. Część osób w tłumie rzucała kamieniami.
„Gdy ekipy prasowe relacjonowały wypadek, osoby próbujące ukraść przewożone pieniądze zaatakowały dziennikarzy z niezwykłą agresją", poinformowało w oświadczeniu Krajowe Stowarzyszenie Dziennikarzy Boliwii.
Organizacja podała, że mobilna jednostka telewizyjna była „bezpośrednim celem" ataku, a inni dziennikarze „zostali obrzuceni kamieniami i doznali poważnych obrażeń podczas wykonywania swojej pracy".
Rządowa Agencja Prasowa Boliwii poinformowała, że zatrzymano co najmniej kilkanaście osób za kradzież banknotów.

Źródło zdjęcia, Reuters
„Chcę jasno powiedzieć tym, którzy próbują zabrać pieniądze z samolotu biorącego udział w tej tragedii, że te banknoty nie mają żadnej wartości prawnej, ponieważ nie zostały wyemitowane przez Bank Centralny i nie posiadają numerów seryjnych. Próba ich użycia jest przestępstwem", powiedział minister obrony Marcelo Salinas.
„Prosimy również wszystkie osoby dopuszczające się aktów wandalizmu w tym rejonie, aby zaprzestały takich działań i uszanowały żałobę, jaką przeżywamy w tym trudnym czasie."
Dowódca boliwijskich sił powietrznych Sergio Lora potwierdził, że na pokładzie samolotu znajdowało się osiem osób — „w tym personel ładunkowy i załoga".
Ministerstwo zdrowia Boliwii poinformowało, że w wypadku rannych zostało 31 osób. Resort ogłosił także pilne zapotrzebowanie na krew.
Międzynarodowe lotnisko w El Alto zostało tymczasowo zamknięte po katastrofie.
„Moja siostra powiedziała mi, że była w samochodzie, kiedy samolot się rozbił. Opona z samolotu spadła na auto, a siostra została ranna, bo siła uderzenia trafiła ją w głowę. Od razu zawieźliśmy ją do szpitala", powiedział mężczyzna cytowany przez agencję Reuters.
Przyczyna katastrofy nie była początkowo znana, choć świadkowie wspominali o trudnych warunkach pogodowych.
„Padał intensywny grad i widać było pioruny, gdy samolot spadał", powiedziała kobieta, której samochód został uderzony przez fragmenty wraku, cytowana przez agencję AFP.
Trwa śledztwo w sprawie tego zdarzenia.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Nicole Frydrych









