Rosamund Pike o macierzyństwie i męskości

Źródło zdjęcia, BBC Radio 4’s Woman’s Hour
Angielska aktorka Rosamund Pike wcielała się na ekranie m.in. w Marię Skłodowską‑Curie, amerykańską dziennikarkę Marie Colvin oraz zagrała główną rolę w Zaginionej dziewczynie Davida Finchera o Amy Dunne – pisarce, która upozorowuje własne zniknięcie.
Pike wraca na scenę londyńskiego West Endu, występując w sztuce Inter Alia autorstwa Suzie Miller jako sędzia Sądu Koronnego w Londynie, a jednocześnie żona i matka. Spektakl będzie grany w Wyndham's Theatre od połowy kwietnia.
Pike mówi, że kobiety na widowni szybko rozpoznają siebie w jej bohaterce, Jessice, gdy ta próbuje pogodzić wymagania prestiżowej pracy z presją życia rodzinnego. Sztuka, oprócz zawiłości związanych z wymiarem sprawiedliwości, porusza również kwestie macierzyństwa i współczesnej męskości, pokazując, jak Jessica zmaga się z wychowywaniem syna w erze cyfrowej. Pokazuje też, jak łatwo narracja o ambitnej kobiecie może zostać zdominowana przez prozaiczne aspekty życia takie jak opieka nad dzieckiem.
„Nieważne, jak daleko zaszłyśmy dzięki feminizmowi — wciąż, myślę, czujemy wdzięczność, że możemy mieć kariery," powiedziała Pike w rozmowie z programem Woman's Hour BBC.
Według Pike jej bohaterka czuje, że „żyje w szczelinach potrzeb innych ludzi" – uczucie, z którym - mówi aktorka, zidentyfikuje się wiele kobiet zmagających się z zawrotnym rytmem współczesnego macierzyństwa i pracy zawodowej.
Kobiety i władza
Ubrana w niebieski garnitur projektu Belli Freud, londyńskiej projektantki i wnuczki Zygmunta Freuda i sweter z napisem „woman made" (zrobione przez kobietę), Pike mówiła o licznych obowiązkach, jakie kobiety mają poza pracą – i o tym, że często udają, że ich nie mają.
Sztuka pokazuje, jak głęboko zakorzenione są nierówności między płciami, nawet w pozornie idealnych domach. Jessica jest sędzią Sądu Koronnego, a jej mąż adwokatem. On prawdopodobnie zarabia więcej, ale to ona ma większą władzę w strukturze prawa. W pewnym momencie Jessica wyznaje publiczności, że całe życie umniejszała własne osiągnięcia.
„To ciekawe, że jako kobiety wciąż czujemy się nieswojo, gdy mamy władzę," mówi Pike, dodając, że kobiety, które widziały sztukę mówiły jej o ukrywaniu przed partnerami faktu, że zarabiają więcej, lub rezygnowały z premii, obawiając się, że może to spowodować napięcia w ich związku.
Niepokoje macierzyństwa

Źródło zdjęcia, Dave Benett/Getty Images
Jednym z emocjonalnych fundamentów jej roli jest macierzyństwo. Obawy Jessiki dotyczące syna – jego wrażliwości i miejsca w świecie – rozgrywają się równolegle z codzienną rutyną.
Ale Pike podkreśla, że sztuka mówi też o wychowywaniu chłopców.
„Musimy jednocześnie bardzo uważać na to, jakich mężczyzn wychowujemy," powiedziała.
W jednym z dialogów Jessica rozmawia z mężem o tym, jak rozmawiać z synem o seksie. Chce, by była to rozmowa o odrzuceniu, złamanym sercu i wrażliwości. Chodzi o to, by „mówić o kobietach jak o osobach, a nie o częściach ciała — i o tych wszystkich subtelnościach, które nadają takiej rozmowie właściwy ton," mówi Pike.
Rodzice nie są w stanie konkurować z algorytmami
Podczas praca nad rolą aktorka brała udział udział w spotkaniach w Izbie Lordów, wyższej izbie brytyjskiego parlamentu, dotyczących bezpieczeństwa dzieci w internecie.
„W momencie, gdy dajesz im urządzenie, internet poznaje ich ciekawość, ich pragnienia, i odpowie na każde ich pytanie natychmiast, bez żadnego współczucia, bez mądrości, bez troski," powiedziała Pike. „I my nie możemy z tym konkurować," dodała.
Poza londyńskim West Endem oryginalna inscenizacja sztuki w National Theatre jest dostępna do streamingu w domu oraz w kinach na całym świecie – również w Polsce - w ramach cyklu National Theatre Live.

Źródło zdjęcia, PA
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis














