'Dlaczego po 10 latach poprosiłam męża o otwarte małżeństwo'

Zdjęcie dr Ilany Eleá, seksuolożki. Ma ciemnobrązowe włosy i uśmiech na twarzy.

Źródło zdjęcia, Ilana Eleá - Osobiste archiwum

Podpis zdjęcia, Seksuolożka dr Ilana Eleá zaproponowała mężowi otwarcie związku
    • Autor, Marina Rossi
    • Stanowisko, BBC News Brasil
    • Relacja z, São Paulo
  • Czas czytania: 4 min

W dziesiątą rocznicę ślubu dr Ilana Eleá - pisarka, pedagożka i seksuolożka - złożyła mężowi propozycję, która miała zasadniczo zmienić ich małżeństwo: porzucenie monogamii i otwarcie związku.

Eleá, Brazylijka, jest absolwentką Contemporary Institute of Clinical Sexology, brytyjskiego instytutu seksuologii, gdzie studiowała terapię seksualną. Od 2011 r. mieszka w Szwecji.

Już wcześniej badała otwarte związki, pisząc jednocześnie pierwszą z serii książek erotycznych, ,,Emma e o Sexo" (pl. ,,Emma i seks").

Za pośrednictwem tytułowej Emmy Eleá zgłębiała idee, które od dawna są przedmiotem jej pracy naukowej.

Jej mąż zgodził się na propozycję. Para uczciła to, wznosząc toast szampanem. Pięć lat później określają swój związek jako "mieszany," a nowy układ jako w dużej mierze udany.

Ale Eleá go nie idealizuje.

,,Jedna trzecia związków, które się otwierają, później się kończy," mówi.

,,Ale to także średnia dla związków monogamicznych. Innymi słowy, [odejście od monogamii] nie ma większego znaczenia. Najlepiej więc wybrać format, z którym najbardziej się identyfikujesz".

Konsensualna niemonogamia

Dwie pary stóp wystających spod pościeli. Na dalszym planie rozmyta głowa i dłoń mężczyzny.

Źródło zdjęcia, Erdark via Getty Images

Eleá podpisuje się pod koncepcją konsensualnej niemonogamii. To ogólny termin odnoszący się do relacji między osobami, które mają więcej niż jednego partnera seksualnego lub romantycznego. Wyróżnia je ,,jasno ustalona otwartość" dla wszystkich zaangażowanych.

Z tego powodu,w odróżnieniu od niewierności, eksperci określają je czasem mianem ,,etycznej lub odpowiedzialnej niemonogamii".

,,Pojęcie to obejmuje każdy rodzaj relacji, która opiera się na świadomej zgodzie i która - w jakiś sposób i w jakimkolwiek stopniu - czyni elastyczną założoną ideę wyłączności, czy to uczuciowej, erotycznej, romantycznej czy seksualnej," wyjaśnia Eleá.

Dokonuje jednak rozróżnienia między otwartym związkiem a tak zwaną poliamorią.

,,Otwarte związki pozwalają zwykle na swobodę seksualną, ale nie miłość romantyczną [poza związkiem]. Luźne spotkania, a nie zakochanie. W poliamorii zawarta jest miłość i namiętność, w tym to, co nazywa się nową energią w związku: podekscytowanie ponownym zakochaniem".

Sama Eleá opisuje swoje praktyki romantyczne jako ,,mieszane, zmysłowe oraz pełne miłości i empatii porozumienie".

"Jedną nogą tkwię w poliamorii," mówi.

,,Nie w pełni, ale z myślą, że można kochać i mieć romantyczne relacje z więcej niż jedną osobą. Mój mąż woli luźne spotkania. Rozmawiamy o tym".

Zastanów się nad swoim związkiem

Dwoje ludzi siedzi na kanapie podczas spotkania z trzecią osobą, prawdopodobnie terapeutą.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Specjalistka zaleca, by otwarcie związku poprzedzał dialog

Z doświadczenia Eleá wynika, że najczęstszym punktem wyjścia dla par, które otwierają związek, jest tak zwane podejście ,,nie pytaj i nie mów".

,,Coś w rodzaju: 'Myślę, że wyłączność między nami może nie być możliwa ani pożądana. Ale nie chcę wiedzieć. Nie mów mi, a ja nie będę pytać,'" wyjaśnia Eleá.

Ostrzega, że ten model często zawodzi, ponieważ brakuje w nim szczerości i komunikacji.

"To, co miało zbliżać ludzi, ostatecznie tworzy dystans," ostrzega.

Przed rozmową z partnerem o możliwym otwarciu związku, Eleá zaleca zrobić ,,emocjonalny remanent".

,,Zastanów się nad swoim związkiem. Czego w nim brakuje? Jakie są twoje pragnienia i granice? Bądź szczery i zapisz swoje fantazje. Na tym etapie nikt tego nie zobaczy - tylko ty," mówi.

Otwarcie relacji wymaga również dialogu i empatii.

,,To trudny moment... zwłaszcza dla tych, których wychowano w wierze, że monogamia jest najszlachetniejszym sposobem na miłość, że symbolizuje szacunek i lojalność między kochającymi się ludźmi," mówi Eleá.

,,Umowy są zawierane poprzez rozmowę: Jak daleko się posuniesz? Z kim? Ważne jest, by nie wyśmiewać czyichś granic, ale je zrozumieć," mówi.

Kluczowa jest również sieć wsparcia.

,,Czytaj na ten temat, słuchaj podcastów. Szukaj grup osób dzielących twoje zainteresowania," mówi Eleá.

,,Stygmatyzacja [osób w otwartych związkach] to rzeczywistość. Szukaj wskazówek u profesjonalistów, którzy rozumieją, że to nie mniej słuszne sposoby na doświadczanie miłości," radzi.

Jak dodaje Eleá, próby naprawy związku przez otwarcie go rzadko się udają.

,,Zapomnijcie o tym," powiedziała. ,,To nie terapia ani ostateczność. Otwartość zwykle pojawia się w świadomy i organiczny sposób - w dobrym związku, gdy obie osoby chcą go wspólnie ulepszyć".

Nienawistne komentarze - ale i nadzieja

Ilana Eleá stoi na tle ciemnoszarej ściany. Ma na sobie długą czarną sukienkę.

Źródło zdjęcia, Erik Thor/Personal archive

Podpis zdjęcia, Po tym, jak publicznie opowiedziała o swoich doświadczeniach, Eleá otrzymywała nienawistne komentarze, ale też listy poparcia

Gdy Eleá po raz pierwszy publicznie opowiedziała o zmianach w swoim małżeństwie, mierzyła się z tysiącami nienawistnych komentarzy.

,,Niektóre były absurdalne: 'Robisz to, bo nie chcesz stracić mężczyzny,'" wspomina.

Jednak otrzymała też wyrazy wsparcia, w tym listy od par, które poczuły, że jej słowa umożliwiły im rozmowę na ten temat.

,,Monogamia nie jest wrodzona," przekonuje Eleá.

,,Nikt nie pyta, czy chcesz być [w monogamicznym związku.] Prawa, wierzenia, bajki, oczekiwania rodziny - według wszystkich z nich miłość oznacza wyłączność między dwójką ludzi."

,,Historycznie rzecz biorąc," wyjaśnia, ,,mężczyźni cieszyli się wolnością, podczas gdy kobiety były karane" za odstępstwa od tej reguły.

Według niej taki system jest powiązany z prawami dziedziczenia, religią i ideą rodowodu.

,,Obowiązkowa monogamia zakłada, że monogamia jest dobra, czysta i cnotliwa - i piętnuje każdego, kto od niej odchodzi".

Całująca się para

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, 'Otwarte związki pozwalają zwykle na swobodę seksualną'

Czy Eleá jest dziś szczęśliwsza?

,,Bez wątpienia," mówi.

,,Ale chodzi też o to, kim jestem dzisiaj. Piętnaście lat temu, po traumie i zdradzie, nigdy nie byłabym na to gotowa. Kiedyś monogamia dawała mi poczucie bezpieczeństwa".

,,Z czasem pożądanie wygasło. To powszechne, 40% długoterminowych związków staje się małżeństwami bez seksu".

Dla niej otwarcie się oznaczało szczerość i wolność.

,,Dlaczego miłość miałaby się skończyć jedynie dlatego, że ludzie myślą, że można kochać tylko w jeden sposób?", pyta.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska