Hamas uwalnia zakładników, Palestyńczycy świętują powrót przetrzymywanych w izraelskich więzieniach

Jeden z palestyńskich więźniów, uwolniony w ramach wymiany zakładników i porozumienia o zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem, zostaje objęty przez krewną po przyjeździe autobusem do Centrum Kultury w Ramallah na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Źródło zdjęcia, AFP

Podpis zdjęcia, Jeden z palestyńskich więźniów, zostaje objęty przez krewną po przyjeździe autobusem do Centrum Kultury w Ramallah na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Czas czytania: 4 min

Izraelskie wojsko poinformowało, że wszyscy żyjący izraelscy zakładnicy zostali uwolnieni przez Hamas.

W poniedziałek rano Hamas przekazał 20 żyjących zakładników w dwóch grupach Międzynarodowemu Komitetowi Czerwonego Krzyża (MKCK).

Według władz izraelskich, w pierwszej grupie znaleźli się: Eitan Mor, Gali Berman, Ziv Berman, Omri Miran, Alon Ohel, Guy Gilboa-Dalal oraz Matan Angrest.

Drugą grupę stanowili: Bar Kupershtein, Evyatar David, Yosef-Chaim Ohana, Segev Kalfon, Avinatan Or, Elkana Bohbot, Maxim Herkin, Nimrod Cohen, Matan Zangauker, David Cunio, Eitan Horn, Rom Braslabski i Ariel Cunio.

Do poniedziałku w Strefie Gazy przetrzymywanych było jeszcze 48 zakładników, spośród których 20 uznawano za żywych.

Wszyscy, z wyjątkiem jednej osoby, należą do grupy 251 osób uprowadzonych podczas ataku Hamasu na południowy Izrael 7 października 2023 r., w którym zginęło około 1,200 osób.

Podpis wideo, Korespondentka BBC News Lyse Doucet relacjonuje z Jerozolimy

Wydaje się jednak, że narasta spór dotyczący przekazania szczątków zmarłych zakładników.

Zgodnie z kopią porozumienia o zawieszeniu broni, szczątki wszystkich zakładników miały zostać przekazane do godziny 12:00 lokalnego czasu w poniedziałek.

Jednak Hamas potwierdził jedynie, że do Izraela zostaną odesłane ciała czterech osób: Guya Illouza, Yossiego Sharabiego, Bipina Joshiego i Daniela Peretza.

„Domagamy się, by Hamas wywiązał się ze swojej części porozumienia," powiedział rzecznik Izrael, dodając, że izraelska armia (IDF) „nie spocznie, dopóki wszyscy nie wrócą do swoich rodzin i nie zostaną pochowani w Izraelu".

Uwolniony izraelski zakładnik Omri Miran, przetrzymywany w Strefie Gazy od czasu krwawego ataku Hamasu z 7 października 2023 roku, obejmuje swoją żonę Lishay Miran-Lav po uwolnieniu w ramach wymiany więźniów i zakładników oraz porozumienia o zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Uwolniony zakładnik Omri Miran, przetrzymywany od ataku Hamasu 7 października 2023 r., obejmuje żonę Lishay po powrocie

W zamian za uwolnienie izraelskich zakładników Izrael zobowiązał się wypuścić w poniedziałek 250 palestyńskich więźniów odbywających kary dożywocia oraz 1700 zatrzymanych ze Strefy Gazy.

Zostali oni powitani łzami i okrzykami radości, gdy połączyli się ze swoimi rodzinami w Gazie i na okupowanym Zachodnim Brzegu.

W Ramallah setki osób z niecierpliwością oczekiwały na uwolnienie swoich bliskich z izraelskich więzień:

Amro Abdullah, 24 lata, powiedział, że czeka na swojego kuzyna Rashida Omara, 48-latka, który został aresztowany w lipcu 2005 r. i skazany przez izraelski sąd na dożywocie po uznaniu go za winnego morderstwa.

"Jest gotowy, by cieszyć się wolnością," powiedział Amro w zatłoczonej sali konferencyjnej, otoczony przez dziesiątki innych rodzin.

Wielu z nich nie kryło zdenerwowania, ale i radości na myśl o ponownym spotkaniu z bliskimi – oraz o nadziei na możliwy koniec wojny.

"Chcę pokoju," powiedział Amro. "Chcę żyć szczęśliwie, bezpiecznie i spokojnie, bez okupacji i bez ograniczeń".

W Gazie rodziny zgromadziły się w szpitalu Nasser w Chan Junus z nadzieją na ponowne spotkanie z bliskimi. Obok głównego budynku szpitala utworzono szpital polowy, by ich przyjąć.

Prezydent USA Donald Trump przybywa, by przemówić w Knesecie — izraelskim parlamencie — w towarzystwie przewodniczącego Knesetu Amira Ohany oraz prezydenta Izraela Isaaca Herzoga, 13 października 2025 roku w Jerozolimie.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Trump przemawia w Knesecie w Jerozolimie w towarzystwie przewodniczącego Knesetu Amira Ohany oraz prezydenta Izraela Isaaca Herzoga

Tymczasem prezydent USA, Donald Trump, udał się do Izraela, by uhonorować uwolnienie zakładników ze Strefy Gazy podczas oficjalnego przemówienia w izraelskim parlamencie. Jeszcze przed wylotem do Izraela Trump oświadczył na pokładzie Air Force One, że „wojna się skończyła".

Gdy w Knesecie rozległy się okrzyki polityków „Trump, Trump, Trump", amerykański prezydent zasugerował, że region przeżywa „historyczny świt nowego Bliskiego Wschodu".

Słowa te przypominają te, których użył, gdy Izrael zawierał przełomowe porozumienia z kilkoma państwami arabskimi podczas jego pierwszej kadencji.

„Wreszcie, nie tylko dla Izraelczyków, ale także dla Palestyńczyków, długi i bolesny koszmar dobiegł końca," powiedział Trump.

Trump jest czwartym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który przemówił w izraelskim parlamencie od czasu jego powstania w 1949 r. i pierwszym, który uczyni to od 2008 r.

Następnie prezydent USA uda się do Szarm el-Szejk, gdzie poprowadzi szczyt wspólnie z prezydentem Egiptu Abdelem Fattahem al-Sisim.

Egipskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że podczas spotkania spodziewane jest podpisanie „dokumentu kończącego wojnę w Strefie Gazy".

W obradach ma wziąć udział ponad 20 przywódców, w tym premier Wielkiej Brytanii Sir Keir Starmer oraz prezydent Palestyny Mahmud Abbas.

Izraelczycy gromadzą się na Placu Zakładników w Tel Awiwie, aby świętować po uwolnieniu zakładników przetrzymywanych w Strefie Gazy, 13 października 2025 roku.

Źródło zdjęcia, Andalou

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska