Hamas uwalnia zakładników, Palestyńczycy świętują powrót przetrzymywanych w izraelskich więzieniach

Źródło zdjęcia, AFP
Izraelskie wojsko poinformowało, że wszyscy żyjący izraelscy zakładnicy zostali uwolnieni przez Hamas.
W poniedziałek rano Hamas przekazał 20 żyjących zakładników w dwóch grupach Międzynarodowemu Komitetowi Czerwonego Krzyża (MKCK).
Według władz izraelskich, w pierwszej grupie znaleźli się: Eitan Mor, Gali Berman, Ziv Berman, Omri Miran, Alon Ohel, Guy Gilboa-Dalal oraz Matan Angrest.
Drugą grupę stanowili: Bar Kupershtein, Evyatar David, Yosef-Chaim Ohana, Segev Kalfon, Avinatan Or, Elkana Bohbot, Maxim Herkin, Nimrod Cohen, Matan Zangauker, David Cunio, Eitan Horn, Rom Braslabski i Ariel Cunio.
Do poniedziałku w Strefie Gazy przetrzymywanych było jeszcze 48 zakładników, spośród których 20 uznawano za żywych.
Wszyscy, z wyjątkiem jednej osoby, należą do grupy 251 osób uprowadzonych podczas ataku Hamasu na południowy Izrael 7 października 2023 r., w którym zginęło około 1,200 osób.
Wydaje się jednak, że narasta spór dotyczący przekazania szczątków zmarłych zakładników.
Zgodnie z kopią porozumienia o zawieszeniu broni, szczątki wszystkich zakładników miały zostać przekazane do godziny 12:00 lokalnego czasu w poniedziałek.
Jednak Hamas potwierdził jedynie, że do Izraela zostaną odesłane ciała czterech osób: Guya Illouza, Yossiego Sharabiego, Bipina Joshiego i Daniela Peretza.
„Domagamy się, by Hamas wywiązał się ze swojej części porozumienia," powiedział rzecznik Izrael, dodając, że izraelska armia (IDF) „nie spocznie, dopóki wszyscy nie wrócą do swoich rodzin i nie zostaną pochowani w Izraelu".

Źródło zdjęcia, Reuters
W zamian za uwolnienie izraelskich zakładników Izrael zobowiązał się wypuścić w poniedziałek 250 palestyńskich więźniów odbywających kary dożywocia oraz 1700 zatrzymanych ze Strefy Gazy.
Zostali oni powitani łzami i okrzykami radości, gdy połączyli się ze swoimi rodzinami w Gazie i na okupowanym Zachodnim Brzegu.
W Ramallah setki osób z niecierpliwością oczekiwały na uwolnienie swoich bliskich z izraelskich więzień:
Amro Abdullah, 24 lata, powiedział, że czeka na swojego kuzyna Rashida Omara, 48-latka, który został aresztowany w lipcu 2005 r. i skazany przez izraelski sąd na dożywocie po uznaniu go za winnego morderstwa.
"Jest gotowy, by cieszyć się wolnością," powiedział Amro w zatłoczonej sali konferencyjnej, otoczony przez dziesiątki innych rodzin.
Wielu z nich nie kryło zdenerwowania, ale i radości na myśl o ponownym spotkaniu z bliskimi – oraz o nadziei na możliwy koniec wojny.
"Chcę pokoju," powiedział Amro. "Chcę żyć szczęśliwie, bezpiecznie i spokojnie, bez okupacji i bez ograniczeń".
W Gazie rodziny zgromadziły się w szpitalu Nasser w Chan Junus z nadzieją na ponowne spotkanie z bliskimi. Obok głównego budynku szpitala utworzono szpital polowy, by ich przyjąć.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Tymczasem prezydent USA, Donald Trump, udał się do Izraela, by uhonorować uwolnienie zakładników ze Strefy Gazy podczas oficjalnego przemówienia w izraelskim parlamencie. Jeszcze przed wylotem do Izraela Trump oświadczył na pokładzie Air Force One, że „wojna się skończyła".
Gdy w Knesecie rozległy się okrzyki polityków „Trump, Trump, Trump", amerykański prezydent zasugerował, że region przeżywa „historyczny świt nowego Bliskiego Wschodu".
Słowa te przypominają te, których użył, gdy Izrael zawierał przełomowe porozumienia z kilkoma państwami arabskimi podczas jego pierwszej kadencji.
„Wreszcie, nie tylko dla Izraelczyków, ale także dla Palestyńczyków, długi i bolesny koszmar dobiegł końca," powiedział Trump.
Trump jest czwartym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który przemówił w izraelskim parlamencie od czasu jego powstania w 1949 r. i pierwszym, który uczyni to od 2008 r.
Następnie prezydent USA uda się do Szarm el-Szejk, gdzie poprowadzi szczyt wspólnie z prezydentem Egiptu Abdelem Fattahem al-Sisim.
Egipskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że podczas spotkania spodziewane jest podpisanie „dokumentu kończącego wojnę w Strefie Gazy".
W obradach ma wziąć udział ponad 20 przywódców, w tym premier Wielkiej Brytanii Sir Keir Starmer oraz prezydent Palestyny Mahmud Abbas.

Źródło zdjęcia, Andalou
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Kamila Koronska












