Cacio e pepe: Przepis na makaron portalu Good Food wywołuje furię we Włoszech

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Sofia Bettiza
- Stanowisko, BBC News, Rzym
- Czas czytania: 3 min
Kilka miesięcy przed otrzymaniem przez włoską kuchnię statusu dziedzictwa kulturowego UNESCO, publikacja przepisu na jedno z tradycyjnych dań na popularnej brytyjskiej stronie internetowej wywołała oburzenie we Włoszech.
Włosi zareagowali wściekłością po tym, jak strona Good Food opublikowała przepis na makaron cacio e pepe, który nie zawierał prawidłowych oryginalnych składników i wydawał się umniejszać jego wartość, przedstawiając je jako danie na szybko.
Cacio e pepe to ukochane rzymskie danie, znane z tego, że jest proste, ale zaskakująco trudne w przygotowaniu - więc jego opis przez Good Food jako dania, które można szybko przygotować na "szybki lunch" zirytował wielu.
Przepis wymieniał również cztery składniki - spaghetti, czarny pieprz, parmezan i masło oraz sugerował śmietanę jako opcję - podczas gdy powinny być tylko trzy: spaghetti, czarny pieprz i ser pecorino.
Oburzenie było tak wielkie, że stowarzyszenie reprezentujące restauracje we Włoszech zwróciło się w tej sprawie do ambasady brytyjskiej w Rzymie.
Fiepet Confesercenti powiedział, że był "zdumiony" widząc przepis na tak szanowanej brytyjskiej stronie poświęconej żywności, która do 2018 r. była własnością BBC. Prezes Claudio Pica powiedział, że wysłano listy do Immediate Media, właściciela strony, oraz ambasadora Wielkiej Brytanii Edwarda Llewellyna.
Pica powiedział: "To kultowe danie, tradycyjnie pochodzące z Rzymu i regionu Lacjum, od lat jest podstawą włoskiej kuchni, do tego stopnia, że jest kopiowane nawet poza granicami Włoch".
Żałował, że sprzeciwił się brytyjskiej stronie, ale wyjaśnił, że "oryginalny przepis na cacio e pepe wyklucza parmezan i masło. Nie ma czterech składników, ale trzy: makaron, pieprz i pecorino".
Sprawa została szeroko opisana we włoskich mediach, a dziennikarz publicznego nadawcy RAI powiedział: "Zawsze mówi się nam, że nie jesteśmy tak dobrzy jak BBC... a potem oni idą i robią coś takiego. To poważny błąd. Sugestia dodania śmietany przyprawiła mnie o gęsią skórkę".
Marka spożywcza Good Food była własnością BBC Studios (komercyjnego odłamu BBC), zanim została sprzedana Immediate Media Co - a przedrostek BBC został usunięty z jej nazwy w zeszłym roku.

Podczas gdy niektórzy szefowie kuchni mogą eksperymentować z tym daniem, głównym powodem do niepokoju jest to, że strona internetowa wprowadziła czytelników w błąd, przedstawiając swoją wersję jako oryginalną.
Włosi często wyśmiewają obcokrajowców za ich interpretację ich przepisów, ale oburzenie w tym przypadku dotyczy czegoś głębszego: ingerencji w tradycję.
Maurizio i Loredana prowadzą hotel w centrum Rzymu - należy on do ich rodziny od czterech pokoleń.
"Możesz robić wszystkie wariacje na świecie - ale nie możesz używać oryginalnej włoskiej nazwy, powiedział Maurizio. "Nie możesz powiedzieć, że to cacio e pepe, jeśli dodasz do niego masło, olej i śmietanę. Wtedy staje się czymś innym."
Dodał: "Musisz oddać Cezarowi to, co należy do Cezara!".
Giorgio Eramo prowadzi restaurację serwującą świeże makarony w pobliżu placu Świętego Piotra, serwując cacio e pepe i inne tradycyjne dania z makaronu.
"To okropne. To nie jest cacio e pepe... To, co opublikował Good Food, z masłem i parmezanem, nazywa się "makaron Alfredo". To inny rodzaj makaronu," powiedział.
Na menu z daniami z makaronem w swojej restauracji oferuje cacio e pepe z limonką - wariację. Ale mówi, że to w porządku.
"Jest inny, jest na lato, aby makaron był bardziej świeży. Ale nie ma to wpływu na tradycję. To nie jest jak śmietana czy masło. Limonka to tylko mała zmiana".

Nicola, który prowadzi sklep z kanapkami w pobliżu Watykanu, miał szczególne zastrzeżenia do włączenia śmietany.
"Cacio e pepe nie powinno być robione ze śmietaną; śmietana jest do deserów. Na litość boską. Ktokolwiek używa śmietany, nie wie, co oznacza gotowanie."
Włosi często złoszczą się, gdy obcokrajowcy manipulują z ich przepisami kulinarnymi - na przykład pizza z ananasem, cappuccino po południu lub carbonara ze śmietaną.
Eleonora, która pracuje w ruchliwej kawiarni w centrum Rzymu, uważa, że Włosi prawdopodobnie nie muszą się tak złościć z powodu czegoś takiego, ale rozumie, dlaczego to robią.
"Nasza tradycja opiera się na jedzeniu. Więc jeśli dotkniesz jedyną rzecz, którą mamy, na całym świecie... może to sprawić, że poczujemy się trochę smutni."
Właściciel Good Food, Immediate Media, został poproszony o komentarz.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








