Węgierski marsz równości odbył się wbrew groźbom Orbána o 'konsekwencjach prawnych'

Źródło zdjęcia, Reuters
- Autor, Stuart Lau
- Stanowisko, BBC News
- Autor, Nick Thorpe
- Stanowisko, BBC Budapest Correspondent
- Czas czytania: 3 min
Dziesiątki tysięcy osób zgromadziły się na marszu Budapest Pride, ignorując groźby prawne premiera Węgier Viktora Orbána wobec aktywistów na rzecz praw osób LGBTQ.
Organizatorzy oszacowali, że blisko 200,000 wzięło udział w tegorocznym marszu, pomimo rosnącej presji ze strony nacjonalistyczno-konserwatywnych polityków i policji, by uniemożliwić jakiekolwiek publiczne wyrażanie poparcia dla społeczności LGBTQ.
Policja wydała zakaz, zgodnie z nowym prawem o "ochronie dzieci", które ogranicza zgromadzenia uznane za promujące homoseksualność.
Dzień przed paradą równości Orbán bagatelizował ryzyko starć między policją a uczestnikami, jednak ostrzegł, że osoby biorące udział w wydarzeniu mogą ponieść konsekwencje prawne.
„Oczywiście policja może rozwiązać takie wydarzenia, bo ma do tego uprawnienia, ale Węgry to cywilizowany kraj, społeczeństwo obywatelskie. Nie krzywdzimy się nawzajem,” powiedział w piątek na antenie państwowego radia.
"Będą konsekwencje prawne, ale nie mogą one osiągnąć poziomu przemocy fizycznej".
Uczestnikom grozi grzywna w wysokości do 500 euro (ponad 2,000 złotych), a policja jest uprawniona do korzystania z technologii rozpoznawania twarzy w celu ich identyfikacji.
Organizatorom grozi kara jednego roku pozbawienia wolności.
Luca, 34-latka, która planuje wziąć udział w marszu razem ze swoją matką Enikö, powiedziała, że chce żyć w „różnorodnym” kraju, którego — jak twierdzi — obecnie nie mają.
„Mamy prawo, które zabrania gromadzenia się osobom innym od większości. Dlatego tu jesteśmy. Bo to narusza nasze prawa. Dlatego tu przyszłyśmy.”
W rozmowie z BBC przyznała, że martwi się o przyszłość swojej czteroletniej córki, żyjącej „w kraju, w którym nie będzie mogła kochać, kogo zechce”.
Barnabás powiedział, że uczestniczy w marszu, aby „okazać solidarność ze społecznością LGBTQ… bo wiem, jak to jest być niewidzialnym i traktowanym jak wyrzutek – a przecież nikt z nas tutaj taki nie jest”.
Choć sam nie należy do tej społeczności, 22-latek zaznaczył, że pochodzi z prowincji, gdzie ludzie „częściej są ksenofobiczni i homofobiczni”.
Unijna komisarz ds. równości Hadja Lahbib, była minister spraw zagranicznych Belgii, przebywa obecnie w Budapeszcie i najprawdopodobniej dołączy do marszu, razem z dziesiątkami europosłów.
W piątek opublikowała zdjęcie, na którym stoi z liberalnym burmistrzem Budapesztu Gergelyem Karácsonym przed tęczową flagą symbolizującą prawa osób LGBTQ.
Marsz równości "będzie wielkim symbolem siły społeczeństwa obywatelskiego," napisała na X.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Fińska europosłanka Li Andersson powiedziała, że dla niej i jej europejskich kolegów ważne było, by pojawić się na marszu i okazać solidarność zarówno z węgierską społecznością LGBTQI, jak i z całym społeczeństwem obywatelskim.
„Ważne jest, by podkreślić, że nie jesteśmy tu tylko z powodu Pride – chodzi o fundamentalne prawa nas wszystkich.”
Dodała, że jej zdaniem Orbán używa argumentów o „rodzinnych wartościach” jako pretekstu do zakazania marszu.
„To marsz, który w istocie dotyczy równości – równych praw dla wszystkich, prawa do miłości i życia z kimkolwiek się wybierze.
I uważam, że to podstawowa wartość, którą każde wolne i demokratyczne społeczeństwo powinno szanować.”
Karácsony, członek węgierskiej opozycji, zapewnił, że nikt z uczestników marszu nie może być narażony na żadne represje, ponieważ był on współorganizowany przez urząd miasta i jako miejska inicjatywa nie wymaga zgody policji.
Przed paradą przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zwróciła się do rządu Orbána, aby nie blokował marszu.
Orbán pozostał niezrażony, prosząc ją o "powstrzymanie się od ingerowania w sprawy egzekwowania prawa" krajów członkowskich UE.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Kamila Koronska








