Polska poderwała myśliwce, Ukraina informuje o 5 ofiarach rosyjskich ataków

Dwa polskie myśliwce F-16 lecące obok siebie

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Polskie samoloty zostały wysłane w nocy, gdy rosyjskie naloty wymierzone były w obszary ukraińskie w pobliżu Polski (zdjęcie archiwalne)
    • Autor, Stuart Lau
  • Czas czytania: 4 min

Rosja przeprowadziła zmasowany atak rakietowy i dronowy na Ukrainę w nocy z soboty na niedzielę, koncentrując się m.in. na głównym zachodnim mieście – Lwowie.

Polska, sąsiadująca z Ukrainą, poderwała myśliwce, aby zapewnić bezpieczeństwo swojej przestrzeni powietrznej – potwierdziło polskie wojsko. W akcję zaangażowane były również samoloty sojusznicze NATO.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że w wyniku rosyjskich ataków w całym kraju zginęło pięć osób. Cztery z nich zginęły we Lwowie – przekazał szef regionu, Maksym Kozycki.

Jedna osoba zginęła także w Zaporożu. Zełenski poinformował, że Rosja wystrzeliła ponad 50 rakiet i około 500 dronów uderzeniowych w ukraińską infrastrukturę.

Rosja jak dotąd nie skomentowała nocnych ataków.

Zełenski dodał: „Potrzebujemy większej ochrony i szybszego wdrażania wszystkich porozumień obronnych, szczególnie w zakresie obrony powietrznej, by pozbawić ten terror z powietrza jakiegokolwiek sensu."

"Jednostronne zawieszenie broni w przestrzeni powietrznej jest możliwe – i to właśnie ono może otworzyć drogę do prawdziwej dyplomacji."

Rosyjskie ataki miały miejsce kilka dni po tym, jak przedstawiciel USA stwierdził, że Stany Zjednoczone popierają ukraińskie ataki w głąb terytorium Rosji.

„W celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło wszystkie niezbędne procedury. W naszej przestrzeni intensywnie operują polskie i sojusznicze statki powietrzne, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości.," poinformowało Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP w serwisie X.

O godzinie 05:10 w całej Ukrainie ogłoszono alarmy przeciwlotnicze po ostrzeżeniach ukraińskich sił powietrznych o atakach rakietowych i dronowych ze strony Rosji.

Pomiń treść z X
Zezwolić na treść z X?

Ten artykuł zawiera treści z serwisu X. Prosimy o zaznaczenie zgody przed załadowaniem, ponieważ w treści mogą być używane pliki cookie i inne technologie. Przed zaznaczeniem zgody, możesz zapoznać się z polityką plików cookiei polityką prywatności serwisu X. Aby wyświetlić treść, wybierz „zaakceptuj i kontynuuj

BBC nie ponosi odpowiedzialności za treści na stronach zewnętrznych.

Koniec treści z X

Rosja nasiliła ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną.

Mer Lwowa, Andrij Sadowy, poinformował, że część miasta – oddalonego o 70 km od granicy z Polską – została pozbawiona prądu. Dodał, że systemy obrony powietrznej intensywnie działały, najpierw odpierając atak dronów, a następnie rosyjskich rakiet.

Na godzinę 07:30, część miasta nadal była bez prądu, a komunikacja miejska nie została jeszcze uruchomiona. Sadowy podkreślił na Telegramie, że „wychodzenie na ulice jest niebezpieczne."

W Zaporożu, w wyniku nocnego ataku Rosji, „ponad 73 000 odbiorców pozostało bez prądu", po tym jak trafiona została elektrownia – poinformował gubernator regionu, Iwan Fedorow.

Jedna osoba zginęła, a dziewięć zostało rannych – dodał. Wśród poszkodowanych jest 16-letnia dziewczyna. Fedorow opublikował zdjęcia przedstawiające częściowo zniszczony wielopiętrowy blok mieszkalny oraz spalony samochód.

W Iwano-Frankiwsku, innym zachodnim mieście Ukrainy, komunikacja miejska „rozpocznie kursowanie później niż zwykle" – poinformował tamtejszy mer.

Seria ataków była częścią szeroko zakrojonej ofensywy Rosji przeciwko całemu terytorium Ukrainy.

Około godziny 06:00, ukraińskie siły powietrzne poinformowały, że cały kraj znajduje się pod groźbą kolejnych ataków rakietowych Rosji, po wielu godzinach alarmów i ostrzeżeń.

Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r, rosyjskie wojska zajęły większość wschodniego regionu Donbasu, w tym obwody ługański i doniecki.

Obecnie Rosja kontroluje około jednej piątej terytorium Ukrainy, w tym Półwysep Krymski, anektowany w 2014 r.

Mapa pokazuje podział obwodu donieckiego na Ukrainie
Podpis zdjęcia, Tereny znajdujące się pod kontrolą sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej na Ukrainie

Tymczasem w Rosji – jak poinformowała w niedzielę państwowa agencja RIA, powołując się na dane ministerstwa obrony – jednostki obrony powietrznej zniszczyły 32 ukraińskie drony podczas nocnych ataków.

W zeszłym tygodniu specjalny wysłannik USA do Ukrainy, Keith Kellogg, powiedział na antenie Fox News, że Stany Zjednoczone popierają ukraińskie uderzenia dalekiego zasięgu na terytorium Rosji.

„Odpowiedź brzmi: tak, wykorzystajcie możliwość uderzania w głąb, nie ma czegoś takiego jak bezpieczne schronienie," powiedział Kellogg, zapytany, czy to stanowisko byłego prezydenta Donalda Trumpa.

Litwa, również członek NATO, musiała na krótko zamknąć swoją przestrzeń powietrzną po zauważeniu niezidentyfikowanych obiektów, co miało miejsce po podobnych incydentach w Danii, Norwegii i Niemczech.

Litwa zawiesiła loty na największym i najbardziej ruchliwym lotnisku w Wilnie na kilka godzin, zanim wznowiono je o 04:50 w niedzielę czasu lokalnego.

Operator lotniska poinformował, że zawieszenia i przekierowania lotów były „spowodowane możliwą serią balonów zmierzających w kierunku lotniska w Wilnie".

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska