Meta twierdzi, że WhatsApp usunął ponad 6,8 mln kont powiązanych z oszustwami

Aplikacja WhatsApp w App Store wyświetlana na ekranie telefonu widoczna jest na zdjęciu ilustracyjnym zrobionym w Krakowie 7 czerwca 2025 r.

Źródło zdjęcia, Getty Images

    • Autor, Osmond Chia
    • Stanowisko, Business reporter, BBC News
    • Relacja z, Singapore
    • Autor, Kamila Koronska
    • Stanowisko, BBC News Polska
  • Czas czytania: 2 min

Jak podaje spółka macierzysta WhatsApp – Meta, w pierwszej połowie tego roku WhatsApp usunął 6,8 mln kont powiązanych z oszustami wyłudzającymi pieniądze od ludzi na całym świecie.

Jak podała firma technologiczna, wiele z tych kont było powiązanych z zorganizowanymi grupami przestępczymi działającymi w Azji Południowo-Wschodniej, które często wykorzystywały przymusową pracę w swoich operacjach.

Meta ogłosiła tę informację w momencie, gdy WhatsApp wprowadza nowe środki ochrony przed oszustwami internetowymi, mające na celu ostrzeganie użytkowników o potencjalnie przestępczych działaniach, np. dodaniu użytkownika do czatu grupowego przez osobę spoza listy kontaktów.

Działania te są wymierzone w coraz powszechniejszą taktykę, w której przestępcy przejmują konta WhatsApp lub dodają użytkowników do czatów grupowych promujących fałszywe schematy inwestycyjne i inne oszustwa.

Meta stwierdziła, że WhatsApp „aktywnie wykrywał i usuwał konta, zanim nieuczciwe serwisy zarobkowe mogły je uruchomić".

W jednym przypadku WhatsApp nawiązał współpracę z firmą OpenAI, twórcą platformy Meta oraz ChatGPT, aby udaremnić oszustwa związane z kambodżańską grupą przestępczą, która oferowała pieniądze za polubienia postów w mediach społecznościowych promujących piramidę finansową związaną z wynajmem skuterów.

Poinformowano, że oszuści wykorzystali ChatGPT do stworzenia instrukcji przekazywanych potencjalnym ofiarom.

Jak twierdzi Meta, oszuści zazwyczaj najpierw kontaktują się z potencjalnymi ofiarami za pomocą wiadomości tekstowej, a następnie przenoszą rozmowę na media społecznościowe lub do aplikacji służącej do przesyłania prywatnych wiadomości.

Jak dodano, oszustwa te były zwykle dokonywane na platformach płatniczych lub kryptowalutowych.

„Zawsze jest jakiś haczyk, który powinien być dla wszystkich czerwonym światłem: aby otrzymać obiecane zyski lub zarobki, trzeba zapłacić z góry".

Wiadomo, że centra oszustw, które wyłudzają od ludzi miliardy dolarów, działają w krajach Azji Południowo-Wschodniej, takich jak Myanmar, Kambodża i Tajlandia.

Wiadomo również, że centra te rekrutują ludzi, którzy są następnie zmuszani do popełniania oszustw.

Władze w regionie wezwały ludzi do zachowania ostrożności wobec potencjalnych oszustw i korzystania z środków przeciwdziałania oszustwom, takich jak funkcja dwuetapowej weryfikacji WhatsApp, aby pomóc chronić swoje konta przed przejęciem.

W Singapurze policja również ostrzegła użytkowników, aby zachowali ostrożność w przypadku otrzymania nietypowych próśb za pośrednictwem aplikacji do przesyłania wiadomości.

Cyberprzestępczość z wykorzystaniem platform społecznościowych i komunikatorów, takich jak WhatsApp i Telegram, jest obecna również w Polsce.

Polski rząd zaleca zgłaszanie podejrzanych incydentów (tzw. scamu) do podmiotów dedykowanych walce z cyberprzestępczością, na przykład do CSIRT NASK. Podejrzenia o popełnieniu przestępstwa należy zgłaszać na stronie incydent.cert, gdzie dostępny jest interaktywny formularz umożliwiający zgłoszenie potencjalnie niebezpiecznego incydentu.

Aby dokonać takiego zgłoszenia, należy dołączyć otrzymaną wiadomość wraz z załącznikiem w osobnym pliku, a następnie przesłać ją do analizy.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska