Dlaczego przepowiednie Nostradamusa ciągle są popularne

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Global Disinformation Unit
- Stanowisko, BBC World Service
- Czas czytania: 4 min
Michel de Notredame, znany jako Nostradamus, był francuskim lekarzem, który leczył ofiary dżumy. Urodzony 14 grudnia 1503 r. w Saint-Rémy, Nostradamus uznawany jest również za astrologa amatora i autora dzieła Les Prophéties, opublikowanego w 1555 r.
Les Prophéties składa się z 942 zagadkowych czterowierszy, które według autora przepowiadały przyszłość, często dotyczącą katastrofalnych wydarzeń.
Po śmierci papieża Franciszka w kwietniu 2025 r. ponownie wzrosło zainteresowanie szesnastowiecznym francuskim astrologiem.
Nie jest to pierwszy raz kiedy jego proroctwa pojawiły się w kontekście znaczących światowych wydarzeń. Dlaczego Nostradamus nadal budzi zainteresowanie?
Jeden z wierszy, często opisywanych jako niejasne i pozbawione kontekstu, został zinterpretowany jako odnoszący się do "śmierci bardzo starego papieża", co w niektórych mediach społecznościowych i artykułach powiązano ze śmiercią papieża Franciszka.
Od 1555 r. zmarły jednak dziesiątki sędziwych papieży i nie jest do końca jasne dlaczego ta przepowiednia miałaby się odnosić właśnie do zmarłego Franciszka.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Astrologia – praktyka oparta na przekonaniu, że gwiazdy wpływają na ludzkie losy i pozbawiona naukowego potwierdzenia – zdobyła ogromną popularność w XVI w.
To właśnie wtedy jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać "astrologiczne butiki", w których astrologowie oferowali porady na każdy temat - od kariery po związki i zdrowie.
Wśród nich był Nostradamus, który oferował usługi astrologiczne, interpretując horoskopy dla zamożnych i wpływowych mieszczan.
Nigdy jednak nie zdobył formalnego wykształcenia w dziedzinie astrologii, która w tamtym czasie była uznawana za dyscyplinę akademicką, a niektórzy z jego współczesnych uważali go za szarlatana. Mimo to jego krótkie, zagadkowe wiersze cieszyły się ogromną popularnością i szybko stały się bestsellerami.
XVI w. był dla większości Europejczyków okresem dużych problemów. Kontynent nękały wojny, nieurodzaj i głód, a miasta dziesiątkowały epidemie.
W obliczu takiego chaosu przepowiednie Nostradamusa stanowiły zarówno ostrzeżenie, jak i pewien rodzaj pocieszenia.
„Zbiorowy niepokój był ogromny”, mówi dr Michelle Pfeffer, historyczka nauki i religii z Magdalen College na Oxford University w Wielkiej Brytanii.
„W czasach wielkiej niepewności ludzie szukają odpowiedzi, wskazówek i poczucia, że istnieje jakiś większy plan.”
Podobnie jak współcześni czytelnicy horoskopów, zwolennicy Nostradamusa znajdowali w jego przepowiedniach sposób na zrozumienie zmieniającego się świata.
Setki lat później jego zwolennicy przypisali mu przewidzenie wielu kluczowych wydarzeń historycznych, włączając obie wojny światowe, zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, dojście Hitlera do władzy czy wybuch pandemii Covid-19, mimo że Nostradamus nigdy nie pisał o nich w sposób jednoznaczny.
„Przepowiednie Nostradamusa są napisane w "bardzo niejasny sposób, który można dopasować do niemal każdych okoliczności," mówi Joëlle Rollo-Koster, profesorka historii średniowiecznej z amerykańskiego University of Rhode Island. „Gdy styl pisarski jest wystarczająco niejednoznaczny, dwuznaczny i ogólnikowy, każdy może dopasować do niego własne znaczenie.”
Mimo to imię i przepowiednie Nostradamusa nadal żyją w zbiorowej wyobraźni.
Dzięki ponadczasowemu charakterowi wielu przepowiedni – ponieważ tylko kilka zawiera konkretne daty - książki interpretujące jego twórczość sprzedają się masowo. Tylko w języku angielskim istnieje ponad sto różnych tytułów.
Nowe publikacje, które dopasowały jego wizje do aktualnych wydarzeń na świecie dodatkowo umocniły jego pozycję w powszechnej świadomości w XX w.
Po zamachach na World Trade Center w 2011 r. książki o Nostradamusie błyskawicznie trafiły na listy bestsellerów, a jego zwolennicy usiłowali powiązać jego przepowiednie z atakami.
Amerykański dziennik The New York Times doniósł, że po atakach jeden bardzo popularny e-mail łączył fragmenty różnych przepowiedni Nostradamusa z słowami, które w ogóle nie były jego autorstwa, tworząc prowokacyjny tekst sugerujący, że przewidział to, co miało się wydarzyć. Tekst zawierał słowa: "Ogień zbliża się do wielkiego nowego miasta/ W mieście York nastąpi wielki upadek."
Inne wydarzenia, które według zwoleników przepowiedział Nostradamus, to lądowanie na Księżycu, katastrofa wahadłowca Challenger, a nawet śmierć królowej Elżbiety II.
Współcześnie większość osób najprawdopodobniej nie sięga po oryginalne teksty Nostradamusa lecz poznaje jego przepowiednie za pośrednictwem artykułów internetowych lub memów w mediach społecznościowych.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Po śmierci papieża Franciszka w sieci zaczęły ponownie krążyć także inne proroctwa dotyczące Watykanu.
Przepowiednia Malachiasza interpretowana jest przez niektórych jako zapowiedź sugerująca, że papież Franciszek miał być ostatnim papieżem w historii. Naukowcy kwestionują jednak autentyczność tego tekstu twierdząc, że został on stworzony z powodów politycznych.
"Proroctwa są interesujące i fascynujące, i niektórzy ludzie skłaniają się w kierunku idei wykraczających poza główny nurt. To część naszej natury," mówi prof. Joseph Uscinski, politolog z University of Miami.
"Czasem to rozrywka przyciąga ludzi do takich przekonań, a czasem po prostu potrzeba zaadoptowania teorii, które dają poczucie bezpieczeństwa."
Eksperci mówią, że w czasach niepewności, popularność Nostradamusa i innych proroków nie powinna dziwić.
"W niespokojnych czasach astrologia i wróżbiarstwo [próby przewidywania przyszłych wydarzeń lub odkrywania ukrytej wiedzy] cieszą się ogromnym zainteresowaniem," mówi dr Michelle Pfeffer.
"Ludzie nie zawsze potrafią sobie radzić z niepewnością, a astrologowie i prorocy byli przez wieki cenieni, ponieważ nie tylko pomagali podejmować trudne decyzje, ale też dawali poczucie, że wszystko dzieje się zgodnie z jakimś większym planem."
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








