Meghan Markle: 'Byłam najbardziej hejtowaną osobą na świecie'

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Simon Atkinson
- Relacja z, Melbourne
- Autor, Lana Lam
- Autor, Claire Keenan
- Czas czytania: 4 min
Księżna Sussexu stwierdziła, że przez 10 lat była w sieci „najbardziej hejtowaną osobą na świecie".
Meghan Markle mówiła o szkodliwości mediów społecznościowych na spotkaniu w Melbourne, w którym udział wziął także jej mąż - Harry, książę Sussexu.
Meghan powiedziała, że była „prześladowana" w sieci codziennie przez dziesięć lat. Dodała, że firmy technologiczne „nie mają motywacji", by zapobiegać nadużyciom na swoich platformach.
Książę i księżna Sussexu przybyli do Australii z czterodniową wizytą, jako członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej niepełniący obowiązków służbowych.
Wykorzystali czwartkowe spotkanie z przedstawicielami australijskiego programu ds. zdrowia psychicznego, by wesprzeć obowiązujący w kraju zakaz mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia.
Tego samego dnia książę Harry wygłosił przemówienie podczas szczytu poświęconego kulturze pracy. Bilety kosztowały nawet 2,4 tys. dolarów australijskich (około 6,2 tys. złotych) za osobę.
Spotkanie dotyczące zdrowia psychicznego i mediów społecznościowych odbyło się na Swinburne University of Technology w Melbourne.
Podczas rozmowy Meghan powiedziała: „Kiedy myślę o was i o tym, czego doświadczacie, dochodzę do wniosku, że to w dużej mierze sprowadza się do zrozumienia, że ta branża — warta miliardy dolarów, całkowicie oparta na okrucieństwie i napędzana okrucieństwem, które ma generować kliknięcia — nie zamierza się zmienić."
„Musicie więc być od tego silniejsi."
Jej mąż dodał, że uważa australijski zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci za „epicki" z „punktu widzenia odpowiedzialności i przywództwa".
Książę Harry powiedział, że choć „tak wiele krajów poszło w ślady Australii... nigdy, przenigdy nie powinno było dojść" do sytuacji, w której konieczny jest zakaz.
Książę Sussexu stwierdził też, że firmy technologiczne „muszą ponosić odpowiedzialność... i nie ma mowy, by młodzi ludzie byli karani blokadą dostępu do czegoś, co powinno być bezpieczne w użyciu".
Podczas późniejszej wypowiedzi podczas szczytu InterEdge Summit - również w Melbourne - książę wspomniał też o śmierci swojej matki, księżnej Diany.
„Z mojego doświadczenia wynika, że strata [bliskiej osoby] dezorientuje niezależnie od wieku," powiedział zebranym. „Żałoba nie zniknie, jeśli będziemy ją ignorować. Doświadczanie jej jako dziecko żyjące jak rybka w akwarium, pod stałą obserwacją - tak, to wiąże się z wyzwaniami. Jeśli nie masz celu, może cię to złamać."
Powiedział też, że w różnych momentach życia czuł się „zagubiony, zdradzony lub całkowicie bezsilny."
Jak podaje agencja informacyjna PA, książę Harry nie pobrał wynagrodzenia za przemówienie.
Spotkania z miejscowymi
Również w czwartek para wzięła udział w spacerze śladami rdzennych mieszkańców Melbourne. Spacer pod nazwą „Scar Tree Walk" stanowi ważną atrakcję kulturową miasta.
Meghan i Harry spacerowali wzdłuż Birrarung - to aborygeńska nazwa rzeki Yarra - w towarzystwie rdzennych przewodników.
Obejrzeli też instalację artystyczną i dowiedzieli się, w jaki sposób najwcześniejsi mieszkańcy terenów nad rzeką wykorzystywali je do połowów i polowań.
Ta część wycieczki miała na celu pokazanie parze ukrytego wymiaru miasta - powiedział BBC Tom Mosby, dyrektor generalny Koorie Heritage Trust.
Mosby dodał, że choć Melbourne jest „nowoczesnym miastem", „wciąż istnieje bardzo silna więź między rdzennymi mieszkańcami a ich tradycyjną ojczyzną".

Źródło zdjęcia, BBC/Simon Atkinson
Podczas spaceru para spotkała kilkoro miejscowych i turystów.
Sofia Rocha - Brazylijka, która przyjechała do Melbourne na ślub siostry - wyszła akurat pobiegać. Niedługo potem natknęła się na Meghan i księcia Harry'ego.
„To było naprawdę miłe," powiedziała. „Są wspaniałą parą."
Parę spotkała także mieszkająca w Melbourne Narelle Zagami. „Bardzo się wzruszyłam. Uwielbiam Harry'ego. Są pięknymi ludźmi," powiedziała.
Zapytaliśmy Zaghami o krytykę pary: niektórzy przekonują, że Harry i Meghan nie powinni zarabiać pieniędzy podczas podróży, w którą wybrali się jako osoby prywatne.
„Oni też muszą z czegoś żyć," odpowiedziała. „Takie rzeczy to teraz część ich życia. Myślę, że to dobrze."

Źródło zdjęcia, BBC/ Simon Atkinson
Ostatnia wizyta księcia Harry'ego i Meghan w Australii miała miesjce w 2018 roku, kilka miesięcy po ich ślubie.
Para spędziła wtedy w kraju około dziewięciu dni, a jej publiczne wystąpienia gromadziły tłumy.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska














