Kim jest Amanda Anisimova, finalistka Wimbledonu, która rok temu odpadła w kwalifikacjach

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Sonia Oxley
- Stanowisko, BBC Sport
- Czas czytania: 2 min
Rok temu Amanda Anisimova robiła wszystko, by nie myśleć o Wimbledonie po tym, jak nie zakwalifikowała się do głównego turnieju. Teraz przygotowuje się do finału.
Amerykanka zszokowała numer jeden w tenisie kobiet Arynę Sabalenkę – i samą siebie – wygrywając 6-4, 4-6, 6-4 i awansując do sobotniego finału.
Anisimova zmierzy się w sobotę z Igą Świątek w swoim pierwszym finale Wielkiego Szlema.
„Szczerze mówiąc, gdyby ktoś mi powiedział, że będę w finale Wimbledonu, nie uwierzyłabym. Zwłaszcza tak szybko,” powiedziała Anisimova.
Prezentując siłę uderzeń, którą pokazywała sześć lat temu, gdy dotarła do półfinału French Open, jest teraz o jedno zwycięstwo od pierwszego tytułu wielkoszlemowego.
Jest dopiero drugą zawodniczką w erze Open, która dotarła do finału singla kobiet Wielkiego Szlema po przegranych kwalifikacjach rok wcześniej. Jedyną inną kobietą była Bianca Andreescu, która wygrała US Open w 2019 roku.
Ma zaledwie 23 lata, ale od dawna była uważana za potencjalną finalistkę Wielkiego Szlema.
W wieku 15 lat była drugą juniorką świata i zdobyła tytuł US Open dziewcząt w 2017 r., pokonując w finale dwukrotną mistrzynię Wielkiego Szlema Coco Gauff.
W 2023 r. opuściła większość sezonu, by zadbać o zdrowie psychiczne, a po powrocie była poza pierwszą 400 rankingu.
Powiedziała, że jej obecny występ na Wimbledonie to „specjalna wiadomość” dla tych, którzy odradzali jej przerwę.
Występ na Wimbledonie zapewni jej najwyższe miejsce w karierze – w pierwszej dziesiątce rankingu – i może zostać trzecią Amerykanką, która w tym roku wygra tytuł Wielkiego Szlema po Madison Keys (Australian Open) i Coco Gauff (French Open).
Anisimova, której rodzice przeprowadzili się z Rosji do USA przed jej narodzinami, zaczęła grać w tenisa, obserwując treningi siostry Marii.
Dzięki potężnemu bekhendowi jest jedną z najlepszych returnujących w kobiecym tenisie.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








