'Kto następny?' — amerykańscy politycy wzywają do 'sprawiedliwości' w USA po aresztowaniu Andrzeja
- Autor, Ana Faguy i Helena Humphrey
- Stanowisko, Waszyngton
- Czas czytania: 4 min
Członkowie Kongresu wezwali rząd USA do podjęcia działań wobec osób, które miały powiązania z Jeffreyem Epsteinem, po aresztowaniu w Wielkiej Brytanii byłego księcia Andrzeja Mountbattena-Windsora pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego.
„Książę Andrzej właśnie został aresztowany," napisał na platformie X Thomas Massie, republikański kongresmen, współautor ustawy, która zobowiązała Departament Sprawiedliwości do ujawnienia akt Epsteina. „Teraz potrzebujemy SPRAWIEDLIWOŚCI w Stanach Zjednoczonych."
Brat króla, który w ubiegłym roku został pozbawiony tytułów z powodu powiązań z Epsteinem, konsekwentnie i stanowczo zaprzeczał jakimkolwiek przewinieniom.
Politycy zaapelowali, by były książę przyjechał do Stanów Zjednoczonych i złożył zeznania dotyczące swoich relacji ze zmarłym przestępcą seksualnym.

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images
Kongresman Suhas Subramanyam, najwyższy rangą demokrata w Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów, powiedział BBC, że jeśli były książę „nie zrobił nic złego, to powinien oczyścić swoje imię".
„Chcemy od Andrzeja Mountbatten‑Windsora dużo więcej na tym etapie, dlatego nasze drzwi są otwarte i porozmawiamy z nim na jego warunkach", dodał Subramanyam. „Polecę do Wielkiej Brytanii, jeśli będzie trzeba. Cokolwiek zechce."
Nazywając aresztowanie „ogromnym przełomem", Subramanyam podkreślił, że Mountbatten‑Windsora nie można prawnie zmusić do przyjazdu do USA, by złożył zeznania.
„Myślę, że wiele ofiar cieszyło się, widząc, jak traci tytuł," powiedział Subramanyam, demokrata ze stanu Wirginia.
„Wiedziały, jak bardzo był związany z Epsteinem i Maxwell, i widziały, że od dekad brakuje rozliczeń wobec bogatych i wpływowych ludzi."
Subramanyam powiedział, że fakt, iż dochodzenia prowadzone przez ustawodawców, wraz z latami publicznych wystąpień ofiar, doprowadziły do aresztowania, świadczy o tym, że wreszcie pojawiają się pierwsze realne rozliczenia.

Źródło zdjęcia, PA Media
Wspólnie z demokratycznym kongresmenem Ro Khanną z Kalifornii, kongresmen z Kentucky Thomas Massie współtworzył ustawę, która w ubiegłym roku zobowiązała Departament Sprawiedliwości do ujawnienia akt Epsteina.
Politycy twierdzą, że to właśnie ich działania są jedną z przyczyn aresztowania Mountbatten‑Windsora.
„Nawet książęta nie stoją ponad prawem," napisał Khanna w mediach społecznościowych.
„[Massie] i ja doprowadziliśmy do ujawnienia e‑maila pokazującego, że były książę Andrzej miał rzekomo przekazywać Epsteinowi informacje państwowe. 9 lutego wezwałem króla Karola do wszczęcia dochodzenia i udzielenia odpowiedzi."
Republikańska kongresmenka Nancy Mace powiedziała, że była jedyną członkinią Kongresu, która publicznie wezwała do aresztowania byłego księcia.
„Dziś, w jego 66. urodziny, to wezwanie zostało wysłuchane," stwierdziła.
„Kto następny? Nie przestaniemy, dopóki każdy współsprawca, każdy pomagający i każdy wpływowy człowiek ukrywający się za bogactwem i koneksjami nie zostanie pociągnięty do pełnej odpowiedzialności. Nikt nie stoi ponad prawem."
Prezydent Donald Trump również skomentował aresztowanie Mountbatten‑Windsora.
Rozmawiając z dziennikarzami w czwartek na pokładzie Air Force One, powiedział:
„Myślę, że to szkoda. Myślę, że to bardzo smutne, uważam, że to bardzo złe dla rodziny królewskiej.
To naprawdę przykra sprawa. Interesujące jest to, że nikt nie mówił o Epsteinie, kiedy żył, a teraz mówią."
Szczegóły dotyczące zarzutów nadużycia stanowiska publicznego wobec Mountbatten‑Windsora pozostają niejasne, ale nie dotyczą żadnych przestępstw seksualnych.
Policja w Wielkiej Brytanii poinformowała, że analizuje skargę dotyczącą rzekomego przekazywania Epsteinowi poufnych materiałów przez byłego księcia.
Mountbatten‑Windsor figuruje na długiej liście znanych nazwisk wymienionych w aktach Epsteina ujawnionych przez Departament Sprawiedliwości, obok m.in. Elona Muska, Billa Gatesa, prezydenta USA Donalda Trumpa, byłego prezydenta Billa Clintona, Richarda Bransona, Petera Mandelsona i Sarah Ferguson.
Wiele osób, których nazwiska pojawiły się w dokumentach, zaprzeczyło jakimkolwiek przewinieniom, a samo znalezienie się na liście nie oznacza popełnienia przestępstwa.
Amerykańscy ustawodawcy podkreślają jednak, że niezależnie od tego zamierzają kontynuować śledztwo.
„Nikt powiązany z Jeffreyem Epsteinem nie uniknie odpowiedzialności za swoje czyny", napisali demokraci z Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów w mediach społecznościowych po aresztowaniu Mountbattena‑Windsora.
„Nasza praca dopiero się zaczyna — dążymy do sprawiedliwości dla każdej osoby, która brała udział w wykorzystywaniu kobiet i dziewcząt."
Subramanyam i kongresmen Robert Garcia wcześniej zwrócili się z prośbą do lorda Mandelsona, byłego ambasadora Wielkiej Brytanii w USA, o złożenie zeznań dotyczących jego relacji z Epsteinem.
W czwartek Garcia poinformował, że wniosek został odrzucony, ponieważ prawnicy Mandelsona stwierdzili, iż „nie może stawić się na przesłuchanie z powodu trwającego dochodzenia prowadzonego przez policję metropolitalną".
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Nicole Frydrych
















