Kolejne polskie pary LGBT wygrywają w sądzie sprawę o uznanie ich małżeństwa

Dwie panny młode idą pod baldachimem z kwiatów. Mają na sobie białe suknie ślubne i identyczne bukiety. Uśmiechają się. Jedna ma jasne blond włosy, a druga brązowe.

Źródło zdjęcia, Alicja i Jolanta Sienkiewicz-Prochowicz

    • Autor, Olga Sawczuk
    • Stanowisko, BBC News Polska
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 5 min

W Polsce, gdzie prawo nie uznaje związków jednopłciowych, rozpoczęła się rejestracja aktów małżeństw zawartych przez pary LGBT za granicą. Planowane jest wpisanie siedmiu takich aktów, a do końca maja ich liczba może wzrosnąć do jedenastu.

28 kwietnia sąd w Lublinie orzekł, że certyfikat małżeństwa dwóch kobiet, które zawarły związek małżeński w Portugalii w 2023 r., ma zostać zarejestrowany w Polsce. Orzeczenie to unieważniło wcześniejsze odmowy wydane przez Urząd Stanu Cywilnego i może stanowić precedens dla innych par.

Para, która wzięła ślub w Portugalii, jest pierwszą parą małżeńską tej samej płci mieszkającą na stałe w Polsce, która uzyskała takie orzeczenie.

25-letnia Alicja i 35-letnia Jolanta Sienkiewicz-Prochowicz - aktywistki LGBT - przez trzy lata walczyły o uznanie swojego związku.

„Po raz pierwszy jako żona czułam się zauważona przez Polskę, przez moje państwo i to było niezwykle wzruszające," Jolanta Sienkiewicz-Prochowicz powiedziała BBC News Polska.

Wyrok europejskiego trybunału

W swoim orzeczeniu sąd w Lublinie powołał się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym stwierdzono, że małżeństwa osób tej samej płci „zawarte zgodnie z prawem w innym państwie członkowskim" muszą być respektowane na terenie całej Unii.

W ostatnich miesiącach w Polsce rozpatrzono sześć innych spraw - ostatnie trzy 7 maja w Naczelnym Sądzie Administracyjnym w Warszawie.

Jednak w przeciwieństwie do wcześniejszych spraw dotyczących par mieszkających za granicą, sprawa Alicji i Jolanty jest pierwszą dotycząca osób, które na stałe mieszkają w Polsce.

Prawa osób LGBT w Polsce

Grupa ludzi machających tęczowymi flagami LGBT i flagą polską. Mają na sobie letnie ubrania, a niektórzy noszą okulary przeciwsłoneczne.

Źródło zdjęcia, Wojtek RADWANSKI / AFP via Getty Images

Od ponad dziesięciu lat Polska plasuje się na końcu rankingu ILGA Rainbow Europe, który ocenia kraje europejskie pod kątem przepisów prawnych i polityki względem osób LGBT.

Według najnowszego raportu brukselskiej organizacji, Polska zajmuje 39 miejsce spośród 49 państw. W rankingu 27 krajów UE, za Polską znajdują się jedynie Rumunia i Bułgaria.

Jednak w ciągu ostatnich dziesięciu lat nastawienie społeczeństwa uległo znacznej zmianie. Sondaż przeprowadzony przez Ogólnopolską Grupę Badawczą w marcu 2026 r. wykazał, że prawie 54 % Polaków popiera uznanie związków partnerskich osób tej samej płci, podczas gdy ponad 36 % jest temu przeciwnych.

Dr Mikołaj Winiewski z Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego twierdzi, że proporcje się odwróciły.

“Jeszcze w badaniach CBOS sprzed dekady sprzeciw wobec formalizacji związków osób tej samej płci wynosił ok. 65%, przy zaledwie 25% poparcia," Winiewski powiedział BBC News Polska.

„Wbrew pozorom sama religijność ma tu znaczenie relatywnie mniejsze niż moglibyśmy przypuszczać. Silniejszymi predyktorem postaw jest dziś afiliacja partyjna i identyfikacja z konkretnymi liderami.

„Moim zdaniem główną przyczyną utrzymującego się sprzeciwu jest fakt, że polska klasa polityczna uczyniła z mniejszości cel ataków, budując na tym kapitał polityczny," dodał.

Co dalej?

Internetowe systemy ewidencyjne obecnie uniemożliwiają urzędnikom wprowadzanie numerów PESEL dwóch osób tej samej płci do systemu rejestracji aktów stanu cywilnego.

Eksperci prawni twierdzą jednak, że problem wykracza poza kwestie oprogramowania.

W rozmowie z BBC News Polska prof. Ireneusz Kamiński z Polskiej Akademii Nauk stwierdził, że potrzebne są odpowiednie przepisy prawne, w tym ustawa i przepisy wykonawcze do ustawy.

Orzeczenia sądowe rodzą również szersze pytania dotyczące tego, w jaki sposób Polska będzie przestrzegać prawa UE.

„Prawo UE ma mieć pierwszeństwo wobec prawa krajowego. Każdego prawa, także konstytucji, co jest bardzo kontrowersyjne i delikatne," powiedział Kamiński.

Ostrzegł też, że Polska może ostatecznie ponieść konsekwencje prawne.

Według Kamińskiego Komisja Europejska mogłaby teoretycznie wszcząć postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, gdyby zignorowano małżeństwa zawarte zgodnie z prawem za granicą.

Reakcja rządu

Na zdjęciu Donald Tusk stoi przed flagą Unii Europejskiej.

Źródło zdjęcia, EPA/Shutterstock

Premier Donald Tusk, który powrócił na stanowisko w 2023 r., zapowiadając odejście od konserwatywnej polityki krytykowanej przez Brukselę, boryka się z trudnościami w przeprowadzeniu reform dotyczących aborcji i praw osób LGBT.

Próby ich wprowadzenia zostały zablokowane przez opór ze strony konserwatywnego mniejszościowego partnera koalicyjnego PSLoraz groźby weta ze strony dwóch prawicowych prezydentów - Andrzeja Dudy, a następnie Karola Nawrockiego - powiązanych z byłą rządzącą partią Prawo i Sprawiedliwość.

BBC skontaktowało się z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, które nadzoruje administrację regionalną, i jest odpowiedzialne za wdrażanie orzeczeń sądowych.

Rzecznika ministerstwa powiedziała BBC News Polska, że trwają prace nad wykonaniem wyroku trybunału oraz sądów administracyjnych, ale ostrzegła, że same poprawki techniczne nie wystarczą:

„Kwestii tej nie można rozwiązać wyłącznie poprzez zmianę rozporządzenia czy modyfikację techniczną formularzy w systemach informatycznych. Niezbędna jest nowelizacja szeregu przepisów, przede wszystkim Prawa o aktach stanu cywilnego oraz innych regulacji zapewniających spójność systemu prawnego."

Tymczasem w parlamencie trwa debata nad projektem ustawy wprowadzającej umowy o wspólnym pożyciu dla par niebędących w związku małżeńskim, w tym partnerów tej samej płci. Powszechnie oczekuje się, że konserwatywny prezydent Karol Nawrocki zawetuje ten projekt.

W lutym, kiedy Sejm skierował projekt ustawy do dalszego rozpatrzenia, w pierwszym czytaniu za projektem zagłosowało 233 posłów – Koalicja Obywatelska, Lewica, Polska 2050, Razem, a także większość posłów z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Za odrzuceniem projektu ustawy opowiedziało się 199 posłów – w tym 175 z Prawa i Sprawiedliwości, 14 z Konfederacji oraz dwóch posłów PSL. Trzy osoby wstrzymały się od głosu.

'Prędzej czy później wygramy'

Ponad 100 organizacji, w tym Amnesty International i Helsińska Fundacja Praw Człowieka, wystosowało pismo do premiera Donalda Tuska, krytykując to, co określają jako brak działania ze strony rządu.

„Koalicja rządząca wygrała wybory z hasłami szacunku dla sądów i odbudowy praworządności," powiedział Hubert Sobecki ze stowarzyszenia Miłość nie wyklucza.

„Wymaga to prostej zmiany administracyjnej zależnej od dwóch ministerstw. Nie potrzebna jest ustawa.

„Jeśli teraz będzie manipulować wyrokami dla politycznej korzyści, przyzna się do hipokryzji i zwykłego kłamstwa," Sobecki powiedział w rozmowie z BBC News Polska.

Dodał, że jego organizacja przygotowuje wsparcie prawne dla kilkudziesięciu par tej samej płci w momencie wydania przez urząd stanu cywilnego pierwszego aktu małżeństwa dla pary jednopłciowej.

Powiedział, że kolejne sprawy sądowe wciąż mogą być konieczne, ale stwierdził, że pozytywny wynik jest nieunikniony.

„Prawdopodobnie ostatecznie będziemy musieli znów się sądzić, ale prędzej czy później wygramy," powiedział Sobecki.

Jolanta i Alicja mają nadzieję, że ich małżeństwo zostanie uznane w Polsce. Nie wszystkie pary zabrały publicznie głos, ale dla pary Sienkiewicz-Prochowicz był to ważny akt solidarności.

„Kiedy podjęłyśmy tę decyzję, że się żenimy, to od razu z tym przyszło pytanie: Czy się żenimy aktywistycznie, czy tylko prywatnie?" powiedziała Jolanta.

„Nie musiałyśmy się długo zastanawiać, żeby wiedzieć, że chcemy, żeby to było... tym krokiem jednak solidarnościowym, społecznościowym.

„Od początku miałyśmy nadzieję, że to będzie ta cegiełka, że może dzięki temu kiedyś jakaś para będzie miała trochę łatwiej".

Edycja: Magdalena Mis