Cztery rzeczy, które warto wiedzieć o wizycie prezydenta Karola Nawrockiego w Wielkiej Brytanii

Źródło zdjęcia, EPA/Shutterstock
- Autor, Magdalena Mis
- Stanowisko, BBC News Polska
- Czas czytania: 5 min
Prezydent Polski Karol Nawrocki ma przybyć do Wielkiej Brytanii 12 stycznia z dwudniową wizytą roboczą.
W poniedziałek wieczorem spotka się w Londynie z przedstawicielami polskiej diaspory, której liczebność w Wielkiej Brytanii szacuje się na około 700 tys. Podczas spotkania ma wręczyć odznaczenia państwowe.
Na wtorek planowane jest spotkanie Nawrockiego z premierem Keirem Starmerem w jego rezydencji na Downing Street w stolicy Wielkiej Brytanii. Prezydent Nawrocki złoży też wieniec pod Pomnikiem Lotników Polskich.
Poza częścią ceremonialną, oto cztery kluczowe rzeczy, które warto wiedzieć o tej wizycie:
1. Spotkanie w cztery oczy Nawrocki–Starmer: o czym będą rozmawiać?

Źródło zdjęcia, Zdjęcie udostępnione przez REUTERS
Choć szczegóły spotkania prezydenta Nawrockiego z premierem Starmerem nie zostały ujawnione, podczas około 20‑minutowej rozmowy będą najprawdopodobniej omawiać kwestie obronności i bezpieczeństwa w obliczu narastających napięć w Europie związanych z rosyjską inwazją na Ukrainę oraz wtargnięciami dronów i innymi incydentami, które miały miejsce w ostatnich miesiącach.
Wielka Brytania, która wraz z Polską należy do "koalicji chętnych" – 35 krajów, które zadeklarowały wsparcie dla Ukrainy przeciwko rosyjskiej agresji – uważa inwazję Moskwy za "poważne zagrożenie dla dobrobytu i bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii".
Według oficjalnych danych, Wielka Brytania przeznaczyła do tej pory 21,8 mld funtów (około 106 mld złotych) na pomoc Ukrainie. Obejmuje to 13 mld funtów wsparcia wojskowego, do 5,3 mld funtów wsparcia niewojskowego oraz 3,5 mld funtów limitu gwarancji finansowania eksportu.
W zeszłym tygodniu Starmer powiedział, że Wielka Brytania i Francja podpisały deklarację dotyczącą rozmieszczenia wojsk w Ukrainie, jeśli zostałoby zawarte porozumienie pokojowe z Rosją.
2. Współpraca wojskowa Wielkiej Brytanii i Polski: kiedyś i dzisiaj

Źródło zdjęcia, Yui Mok/PA Wire
We wrześniu brytyjskie myśliwce przeprowadziły swoją pierwszą misję obrony powietrznej NATO nad Polską w ramach odpowiedzi Sojuszu na wtargnięcia rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną.
Operacja RAF miała miejsce 85 lat po Bitwie o Anglię, kiedy polscy piloci walczyli u boku RAF, odpierając zmasowane niemieckie naloty na brytyjskie niebo podczas II wojny światowej.
Od lutego 2022 r., kiedy Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę, miało miejsce ponad 20 brytyjskich misji operacyjnych w Polsce.
Brytyjskie Ministerstwo Obrony nie podaje pełnego wykazu udziału brytyjskich żołnierzy w misjach. Według polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, w 2023 r. stacjonowało w Polsce około 400 brytyjskich żołnierzy, z których z których większość była rozmieszczona w południowo-wschodniej części kraju w Rzeszowie, Zamościu i Lublinie.
W listopadzie Wielka Brytania została postawiona w stan wysokiej gotowości, kiedy Yantar, rosyjski statek badawczy podejrzewany o mapowanie brytyjskich podmorskich kabli i rurociągów, skierował lasery na pilotów RAF śledzących jego trasę w pobliżu brytyjskich wód.
Brytyjski rząd poinformował, że w ciągu ostatnich dwóch lat liczba rosyjskich statków zagrażających brytyjskim wodom wzrosła o 30%.
3. Problemy Starmera w kraju

Źródło zdjęcia, Izba Gmin/zdjęcie udostępnione przez REUTERS
Premier Starmer ma swoje własne problemy w kraju, a w mediach pojawiają się spekulacje dotyczące jego przyszłości jako szefa rządu.
Jego notowania spadły po dużym zwycięstwie wyborczym w 2024 r., a niektórzy posłowie Partii Pracy określają go jako oderwanego od rzeczywistości.
Odwołanie przez Starmera we wrześniu Petera Mandelsona ze stanowiska ambasadora Wielkiej Brytanii w USA po ujawnieniu informacji o jego znajomości ze skazanym za pedofilię Jeffreyem Epsteinem, a następnie rezygnacja zastępczyni Starmera, Angeli Rayner, 10 dni później, zaniepokoiły niektórych posłów Partii Pracy obawiających się negatywnej reakcji ze strony lokalnych wyborców.
Wcześniej w 2025 r. Starmer musiał porzucić planowane cięcia świadczeń socjalnych, by uniknąć buntu we własnej partii, co wzbudziło niepokój inwestorów oraz sceptycyzm co do tego, czy będzie w stanie przeprowadzić trudne działania fiskalne.
Jednak w wywiadzie udzielonym na początku tego miesiąca Laurze Kuenssberg, prowadzącej sztandarowy program polityczny BBC, powiedział, że przetrwa i że będzie "na tym stanowisku w 2027 roku".
4. Globalne tło spotkania: Ukraina, Trump i Iran

Źródło zdjęcia, MAHSA / Middle East Images / AFP via Getty Images
Wizyta prezydenta Nawrockiego w Wielkiej Brytanii ma miejsce w czasie narastających globalnych napięć geopolitycznych.
W lutym miną cztery lata od rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę i trudno jest obecnie zobaczyć jakiekolwiek sygnały sugerujące, że Moskwa chce w najbliższym czasie zakończyć konflikt.
W czwartek w nocy, podczas zmasowanego nocnego ataku na Ukrainę, Rosja użyła pocisku balistycznego Oresznik, który uderzył w infrastrukturę we Lwowie, około 60 km od polskiej granicy.
Po drugiej stronie Atlantyku, 3 stycznia Stany Zjednoczone przeprowadziły atak na stolicę Wenezueli, Caracas, pojmując jej prezydenta Nicolása Maduro i jego żonę.
Para oczekuje teraz na proces w USA pod wieloma zarzutami, w tym terroryzmu i handlu narkotykami.
Wkrótce po operacji wojskowej w Wenezueli, Trump powtórzył swoją groźbę aneksji Grenlandii, mówiąc, że autonomiczne terytorium zależne Danii jest potrzebne USA "z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego".
Tymczasem w USA rośnie krytyka dotycząca polityki imigracyjnej Trumpa.
W sobotę tysiące ludzi wzięło udział w kolejnej nocy protestów w Minneapolis po śmierci 37‑letniej Renee Nicole Good, która została w środę zastrzelona w swoim samochodzie przez agenta amerykańskiego Urzędu Imigracyjnego i Celnego (ICE).
Na Bliskim Wschodzie, 29 grudnia Irańczycy wyszli na ulice, protestując przeciwko szalejącej inflacji.
Protesty rozprzestrzeniły się na ponad 100 miast i miasteczek we wszystkich prowincjach, a demonstranci domagają się teraz zakończenia rządów duchownych sprawowanych przez najwyższego przywódcę Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego.
Według grup broniących praw człowieka, podczas protestów zginęło ponad 500 osób, w tym funkcjonariusze służb bezpieczeństwa.











