Ostrzeżenie przed rekordowymi temperaturami – rośnie ryzyko bardzo silnego El Niño

Osoba w masce przechodzi obok palących się krzaków.

Źródło zdjęcia, Anadolu via Getty Images

Podpis zdjęcia, Oczekuje się, że zjawisko będzie się nasilać w nadchodzących miesiącach, osiągając szczyt jesienią – potencjalnie o bardzo silnym charakterze, tzw. super El Niño
Data publikacji
Czas czytania: 4 min

Nowe prognozy wskazują, że rozwijające się zjawisko El Niño na tropikalnym Pacyfiku może należeć do najsilniejszych w historii, wywołując ostrzeżenia przed rekordowymi globalnymi temperaturami i poważnymi skutkami humanitarnymi.

Części Pacyfiku szybko się ocieplają, a dane z tego tygodnia pokazują, że temperatura powierzchni oceanu jest o około 0,5°C wyższa niż zwykle – to jeden z progów wskazujących na początek El Niño, naturalnego zjawiska ocieplenia Pacyfiku.

Oczekuje się, że zjawisko będzie się nasilać w nadchodzących miesiącach, osiągając szczyt jesienią – potencjalnie o bardzo silnym charakterze, tzw. super El Niño.

Naukowcy obawiają się jego wpływu na globalne wzorce pogodowe, co mogłoby sprawić, że nadchodzący rok 2027 będzie najcieplejszy w historii pomiarów.

W najnowszej prognozie amerykańska Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna (NOAA) wskazuje, że El Niño może rozpocząć się w ciągu miesiąca.

Zwiększono poziom pewności do około 67%, że do zimy zjawisko będzie silne lub bardzo silne. Tempo ocieplania się tropikalnego Pacyfiku w ostatnich tygodniach było bowiem bardzo wysokie.

Nathaniel Johnson, meteorolog z NOAA, określił tę sytuację jako „rzadkie zjawisko", jeśli utrzyma się obecne tempo – przejście od La Niña (podobnego zjawiska chłodzenia), obserwowanej zimą, do potencjalnie silnego El Niño w ciągu jednego roku.

Australijskie Biuro Meteorologii (BoM) również prognozuje El Niño, stosując nieco bardziej rygorystyczne kryteria, według których temperatura powierzchni oceanu w tropikalnym Pacyfiku musi przekroczyć średnią o 0,8°C.

Analitycy zwracają także uwagę na oznaki odwrócenia wiatrów pasatowych na zachodnim Pacyfiku, co sygnalizuje, że ocieplający się ocean zaczyna wpływać na atmosferę.

Prognozy dotyczące El Niño sporządzane wiosną historycznie bywały mało trafne, jednak w tym roku progności wykazują znacznie większą pewność niż zwykle.

Czym jest silne El Niño?

Podpis wideo, El Niño powraca – co to oznacza dla świata?

Choć El Niño rozwija się nad tropikalnym Pacyfikiem, prognostycy skupiają się szczególnie na jednym obszarze – tzw. regionie Niño 3.4, monitorując trzymiesięczną średnią temperatury powierzchni oceanu w porównaniu z długoterminową normą.

O silnym, tzw. „super El Niño", mówi się wtedy, gdy wzrost temperatury przekracza 1,5°C.

Prognozy Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF), amerykańskiej NOAA oraz australijskiego Biura Meteorologii (BoM) są w dużej mierze zgodne.

W najnowszej prognozie ECMWF ponad połowa modeli wskazuje na wzrost temperatury o ponad 2,5°C do jesieni.

Jak powiedział Johnson, wszystko powyżej tego poziomu oznaczałoby „historycznie silne zjawisko".

Prognozy australijskiego BoM również z dużą pewnością wskazują na możliwość rozwoju bardzo silnego El Niño jeszcze w tym roku.

Niektóre dane sugerują nawet, że wzrost temperatury może przekroczyć 3°C, przewyższając dotychczasowy rekord wynoszący 2,7°C, odnotowany w 1877 roku.

Należy jednak pamiętać, że były to zupełnie inne czasy, z ograniczoną liczbą pomiarów, dlatego dane obarczone są znaczną niepewnością.

Tamto El Niño trwało około 18 miesięcy i doprowadziło do katastrofalnego zdarzenia klimatycznego w skali globalnej – wywołało skrajną suszę i rozległe klęski głodu w Azji, Brazylii i Afryce, które pochłonęły miliony ofiar, a w innych regionach, takich jak Peru, spowodowało poważne powodzie.

Ostatnie bardzo silne El Niño było w latach 2015–2016. Wtedy średnia temperatura oceanu w tym rejonie była o około 2,4°C wyższa niż zwykle (liczona dla trzech miesięcy: listopad–styczeń).

Jakie są skutki silnego El Niño?

Dodatkowe ciepło we wschodniej części Pacyfiku sprawia, że głównym skutkiem El Niño jest wzrost globalnej średniej temperatury, zazwyczaj o około 0,2°C.

Liz Stephens, profesor zajmująca się ryzykiem klimatycznym i odpornością na zmiany klimatu na Uniwersytecie w Reading, powiedziała BBC, że „prawdopodobnie będziemy mieć do czynienia z rekordowymi globalnymi temperaturami w przyszłym roku, zwłaszcza jeśli będzie to bardzo silne El Niño".

Po zjawisku El Niño z lat 2023/24 odnotowano najcieplejszy rok w historii pomiarów.

Choć najbardziej bezpośrednie skutki pogodowe obserwuje się w rejonie Pacyfiku, każde El Niño jest inne pod względem siły i skali wpływu na globalne wzorce pogodowe.

Powodzie często występują w północnym Peru i południowym Ekwadorze, ale mogą pojawić się także w Afryce Wschodniej, Azji Środkowej oraz w południowych regionach Ameryki Północnej.

Zjawisko to osłabia również aktywność tropikalnych burz na Atlantyku. Prognozy wskazują już, że tegoroczny sezon huraganów na Atlantyku może być spokojniejszy niż przeciętnie.

"Choć brzmi to dobrze, w Ameryce Środkowej oznacza to znacznie mniej opadów i potencjalne warunki suszy," zaznacza prof. Stephens.

Istnieje także większe ryzyko susz i pożarów w niektórych częściach Australii, Indonezji oraz północnej części Ameryki Południowej, co może prowadzić do spadku produkcji rolnej i zmniejszenia globalnych zapasów żywności.

Straż pożarna przejeżdża po drodze, z boku pożar.

Źródło zdjęcia, QUEENSLAND FIRE AND EMERGENCY SERVICES

Podpis zdjęcia, Istnieje także większe ryzyko susz i pożarów w niektórych częściach Australii

'Ogromne skutki humanitarne przed nami'

Zamknięcie Cieśniny Ormuz już zakłóca dystrybucję nawozów, powodując wzrost ich cen. W nadchodzących miesiącach wpłynie to na zbiory – podaż żywności spadnie, a ceny wzrosną.

"Już teraz więcej ludzi żyje w ubóstwie, a jeśli dojdzie do spadku plonów z powodu suszy lub powodzi [związanych z El Niño], ceny wzrosną jeszcze bardziej".

"Możemy więc mieć do czynienia z potencjalnie bardzo poważnymi skutkami humanitarnymi w tym roku, zwłaszcza jeśli kryzys na Bliskim Wschodzie będzie się utrzymywał," powiedziała prof. Stephens.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska