USA przejmują dwa tankowce 'floty cieni' powiązane z wenezuelską ropą
- Autor, Jaroslav Lukiv
- Autor, Ana Faguy
- Stanowisko, on Capitol Hill in Washington DC
- Czas czytania: 5 min
Stany Zjednoczone poinformowały, że przejęły dwa tankowce powiązane z eksportem wenezuelskiej ropy naftowej w „następujących po sobie" operacjach na północnym Atlantyku i na Morzu Karaibskim.
Siły USA weszły na pokład pływającego pod rosyjską banderą statku Marinera po pościgu trwającym niemal dwa tygodnie, gdy jednostka przemieszczała się przez wody między Islandią a Szkocją. Brytyjska Royal Navy udzieliła wsparcia logistycznego z powietrza i z morza.
Drugi tankowiec – M/T Sophia – został przez USA oskarżony o „prowadzenie nielegalnej działalności" i zajęty na Karaibach.
Działania te miały miejsce, gdy USA starały się ograniczyć większość eksportu wenezuelskiej ropy naftowej, zaledwie kilka dni po tym, jak ich siły specjalne schwytały prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro podczas błyskawicznej operacji na jego rezydencję w Caracas.
Sekretarz obrony Pete Hegseth napisał na platformie X: „Blokada objętej sankcjami i nielegalnej wenezuelskiej ropy pozostaje W PEŁNI SKUTECZNA – wszędzie na świecie".
Moskwa potępiła zajęcie tankowca pływającego pod jej banderą i zażądała, by USA właściwie traktowały znajdujących się na pokładzie Rosjan oraz umożliwiły im szybki powrót do Rosji.
Ministerstwo transportu oświadczyło, że udzieliło jednostce „tymczasowego pozwolenia" na używanie rosyjskiej bandery, dodając, że żadne państwo nie ma prawa używać siły wobec statków prawidłowo zarejestrowanych w jurysdykcjach innych państw.
Doniesienia sugerowały, że Rosja wysłała okręt podwodny w celu zabezpieczenia jednostki, jednak wygląda na to, że siły USA zdołały wejść na pokład bez napotkania oporu.
Biały Dom opisał okręt jako „wenezuelski statek floty cieni uznany za bezpaństwowy po używaniu fałszywej bandery i objęty nakazem sądowym".
Władze Wenezueli współpracują z USA w sprawie drugiego tankowca zajętego na Karaibach – powiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio.
„Rozumieją, że jedynym sposobem na transport ropy i generowanie dochodów bez załamania gospodarczego jest współpraca i działanie razem ze Stanami Zjednoczonymi," powiedział dziennikarzom.
Wcześniej prezydent USA Donald Trump stwierdził, że Wenezuela – posiadająca największe na świecie udokumentowane zasoby ropy – „przekaże" USA do 50 mln baryłek ropy o wartości około 2,8 mld dolarów (2,1 mld funtów).
Rubio, który w środę informował amerykańskich ustawodawców o trwającej operacji w Wenezueli, powiedział, że USA sprzedadzą ropę znajdującą się w Wenezueli „na rynku po cenach rynkowych" oraz że to USA będą kontrolować sposób rozdysponowania wpływów „w sposób korzystny dla narodu wenezuelskiego".
Dodał, że USA mają przemyślany plan dotyczący przyszłości Wenezueli i że administracja „nie działa na chybił trafił".
Rubio powiedział, że plan administracji Trumpa wobec Wenezueli zakłada stabilizację, odbudowę, a następnie transformację.
Jednak rozmowy dotyczące ropy były tylko jednym z elementów obaw amerykańskich ustawodawców związanych z eskalującym konfliktem.

Lider większości w Senacie Chuck Schumer powiedział, że ustawodawcy potrzebują odpowiedzi na pytania dotyczące liczby żołnierzy USA, którzy mogą zostać wysłani, oraz kosztów amerykańskiej operacji w Wenezueli.
Republikanie w dużej mierze poparli działania administracji w regionie, choć niektórzy wyrażali obawy co do zakresu wpływu Kongresu.
Senat ma głosować w przyszłym tygodniu nad ponadpartyjną rezolucją w sprawie uprawnień wojennych – próbą zablokowania dalszych działań wojskowych w Wenezueli. Rezolucja ta, stworzona po wojnie w Wietnamie, ogranicza uprawnienia prezydenta do angażowania sił zbrojnych USA w działania zbrojne bez zgody Kongresu.
„Jeśli mamy kontynuować zaangażowanie w kolejnej fazie, uważam, że musi ono podlegać [uprawnieniom wojennym]," powiedział Thom Tillis z Karoliny Północnej.
Z kolei Josh Hawley z Missouri stwierdził, że jeśli działania administracji są operacją egzekwowania prawa, to nie wymagają zgody Kongresu, ale „jeśli to operacja wojskowa z udziałem zagranicznej głowy państwa, nawet takiej, której oficjalnie nie uznajemy, to zupełnie inna sytuacja".
Chiny – w ostatnich latach największy nabywca wenezuelskiej ropy – potępiły działania USA i oskarżyły je o zagrażanie globalnemu bezpieczeństwu energetycznemu.

Źródło zdjęcia, US European Command
Zajęcie dwóch tankowców zostało ogłoszone przez wojsko USA w oddzielnych wpisach w mediach społecznościowych w środę.
Dowództwo Europejskie USA poinformowało, że M/V Bella 1 – używający dawnej nazwy Marinera – został zajęty „za naruszenia sankcji USA".
„Statek został przejęty na północnym Atlantyku na podstawie nakazu wydanego przez federalny sąd USA po śledzeniu przez USCGC Munro [kuter Straży Przybrzeżnej]"
Brytyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w operacji – na prośbę USA – uczestniczyły m.in. samoloty rozpoznawcze RAF oraz okręt wsparcia marynarki RFA Tideforce.
Sekretarz obrony John Healey powiedział, że działanie było „w pełni zgodne z prawem międzynarodowym" i „stanowiło część globalnych wysiłków na rzecz zwalczania obchodzenia sankcji".
Statek jest oskarżany o łamanie sankcji USA i transport irańskiej ropy.
Zdjęcia opublikowane przez rosyjskiego nadawcę państwowego RT pokazują śmigłowiec w pobliżu statku, który wydaje się być właśnie M/V Bella 1.
Rosyjski Rejestr Morski Żeglugi wskazuje, że tankowiec zmienił nazwę na Marinera i pływał pod rosyjską banderą. Jako port macierzysty podano rosyjskie miasto Soczi nad Morzem Czarnym.
Rosyjskie ministerstwo transportu podało, że siły USA weszły na pokład Marinera około godziny 15:00 czasu moskiewskiego, po czym utracono łączność ze statkiem.
Urzędnicy USA powiedzieli, że w zeszłym miesiącu Marinera fałszywie używała bandery Gujany, co czyniło ją statkiem bezpaństwowym.
Eksperci cytowani przez BBC Verify stwierdzili, że USA nazywają okręt Bella 1, ponieważ jednostka nie może zmienić bandery w trakcie rejsu, chyba że doszło do rzeczywistego przeniesienia własności lub zmiany rejestru.
Eksperci dodali również, że zgodnie z międzynarodowym prawem morskim ONZ statek bezpaństwowy może zostać zatrzymany przez władze.
W osobnej operacji Dowództwo Południowe USA ogłosiło w środę, że departamenty obrony i bezpieczeństwa wewnętrznego „zatrzymały bezpaństwowy, objęty sankcjami tankowiec floty cieni bez incydentów".
„Zatrzymany statek, M/T Sophia, operował na wodach międzynarodowych i prowadził nielegalną działalność na Morzu Karaibskim. Straż Przybrzeżna USA eskortuje M/T Sophia do USA w celu ostatecznego rozstrzygnięcia".
Dowództwo Południowe USA opublikowało także nagranie wideo pokazujące śmigłowiec krążący nad jednostką.
Sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem powiedziała, że „w dwóch dzisiejszych operacjach przed świtem Straż Przybrzeżna przeprowadziła następujące po sobie, skrupulatnie skoordynowane wejścia na pokład dwóch tankowców 'floty cieni'".
Dodała, że oba zajęte statki „albo ostatnio zawijały do portów Wenezueli, albo były do niej w drodze".
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Kamila Koronska









