Dlaczego Rosja Putina dokonała inwazji na Ukrainę?

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Paul Kirby
- Stanowisko, BBC News, Europe Digital Editor
- Czas czytania: 9 min
Kiedy w 2022 r. prezydent Rosji Władimir Putin wydał rozkaz wysłania na Ukrainę 200 tys. żołnierzy, miał na celu wkroczenie do stolicy, Kijowa, w ciągu zaledwie kilku dni.
Rozpoczynając największą inwazję w Europie od czasów zakończenia II wojny światowej, w płomiennym przemówieniu telewizyjnym Putin ogłosił, że jego celem jest „demilitaryzacja i denazyfikacja” Ukrainy.
Rosja wielokrotnie przedstawiała współczesną Ukrainę jako państwo nazistowskie, rażąco zniekształcając przy tym historię.
Putin chciał obalić prozachodni rząd i przywrócić Ukrainę do rosyjskiej strefy wpływów.
Putin poniósł porażkę. Jednak ponad trzy lata później, jedna piąta terytorium Ukrainy znajduje się w rękach Rosji, podczas gdy prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump dał Rosji 50 dni na zawarcie zgody o zawieszeniu broni.
Dlaczego Putin dokonał inwazji na Ukrainę?

Źródło zdjęcia, MARCUS YAM/LOS ANGELES TIMES
Osiem lat wcześniej Putin zajął ukraiński półwysep Krym po rewolucji, która obaliła prorosyjskiego prezydenta Ukrainy i doprowadziła do powstania bardziej prozachodniego rządu.
Następnie wywołał konflikt na niższą skalę w Donbasie, na wschodzie Ukrainy. Prorosyjskie siły separatystów zajęły tamtejsze terytoria i ogłosiły utworzenie samozwańczych republik ludowych wspieranych przez Moskwę.
Jednak inwazja z 2022 r. miała zupełnie inny rozmiar.
Tuż przed nią Putin uznał owe samozwańcze republiki za niezależne. Następnie, gdy rozpoczęła się inwazja, oświadczył, że ludność tych regionów – w dużej mierze rosyjskojęzyczna – potrzebuje ochrony przed „reżimem” Kijowa.
Dzień później wezwał ukraińską armię, by „wzięła władzę w swoje ręce” i uderzyła w „bandy narkomanów i neonazistów” rządzące krajem.
Dodał wówczas kolejny cel – zapewnienie neutralności Ukrainy. Oskarżył zachodni sojusz obronny NATO o próbę zdobycia przyczółka na Ukrainie i przybliżenia swych wojsk do granic Rosji.
Rosyjski przywódca od dawna kwestionuje prawo Ukrainy do istnienia, twierdząc, że „współczesna Ukraina została w całości stworzona przez Rosję” po rewolucji komunistycznej w 1917 r.
W długim eseju z 2021 r. sugerował nawet, że „Rosjanie i Ukraińcy to jeden naród” z historią sięgającą końca IX wieku. W zeszłym roku powiedział amerykańskiemu komentatorowi Tuckerowi Carlsonowi, że Ukraina jest „sztucznym tworem państwowym”.
Tego rodzaju wypowiedzi doprowadziły wielu do przekonania, że celem inwazji było w istocie zlikwidowanie państwa ukraińskiego.
Rosyjska państwowa agencja RIA wyjaśniła, że „denazyfikacja jest nieuchronnie także deukrainizacją”, co sugeruje, że likwidacja Ukrainy jest oficjalnym celem inwazji.
Ukraińska kultura i tożsamość istniały jednak niezależnie od Rosji przez całe stulecia.
Czy Putin chce pozbyć się Zełenskiego?

Źródło zdjęcia, Getty Images
Putin od dawna stara się pozbyć demokratycznie wybranego, prozachodniego prezydenta Ukrainy. Zełenski prawdopodobnie był celem od samego początku wojny.
Według doradcy Zełenskiego, rosyjskie wojska dwukrotnie próbowały szturmować siedzibę ukraińskiego prezydenta niedługo po rozpoczęciu inwazji, a sam przywódca Ukrainy powiedział, że celem ataku było jego zabicie.
„Wróg wyznaczył mnie na cel numer jeden; moja rodzina to cel numer dwa.”
"Chcą zniszczyć Ukrainę politycznie poprzez zgładzenie głowy państwa."
Zełenski powiedział później, że Putin początkowo próbował zastąpić go wpływowym oligarchą i liderem prorosyjskiej partii Wiktorem Medwedczukiem, który w Ukrainie został oskarżony o zdradę stanu i obecnie przebywa w Rosji.
Nawet teraz, po trzech latach, Putin odmawia bezpośrednich rozmów pokojowych z Zełenskim „z powodu jego nielegalności”. Tę fałszywą narrację powtarza też prezydent Donald Trump.
Jako uzasadnienie Putin podaje odłożenie ukraińskich wyborów prezydenckich z marca 2024 r., choć to rosyjska wojna sprawiła, że w Ukrainie obowiązuje stan wojenny i zgodnie z konstytucją wybory w takiej sytuacji nie mogą się odbyć.
Tymczasem reelekcja Putina na prezydenta Rosji w 2024 r. budzi poważne wątpliwości, ponieważ przywódcy rosyjskiej opozycji albo przebywają na wygnaniu, albo nie żyją.
Czy rozszerzenie NATO było powodem wybuchu wojny?
Putin od lat narzeka na ekspansję NATO na wschód, postrzegając ją jako zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji. Jakiekolwiek perspektywy przystąpienia Ukrainy do sojuszu traktuje jako absolutnie nieprzekraczalną granicę.
Przed pełnoskalową inwazją Rosji w 2022 r. domagał się od NATO wycofania wielonarodowych kontyngentów wojskowych z państw Europy Środkowo-Wschodniej, które przystąpiły do zachodniego Sojuszu po 1997 r.
Jednak to Rosja pierwsza podjęła działania zbrojne w Europie Wschodniej, atakując Gruzję w 2008 r., a następnie dokonując inwazji na Krym w 2014 r.
Po zajęciu Krymu przez Rosję NATO ustanowiło stałą obecność wojskową na swojej wschodniej flance – najbliżej Rosji.
NATO od zawsze podkreśla, że jedynym celem Sojuszu jest obrona terytoriów „bez jakichkolwiek agresywnych zamiarów”. Szwecja i Finlandia dołączyły do NATO w ciągu ostatnich dwóch lat właśnie ze względu na postrzegane zagrożenie ze strony Rosji.
Aspiracje wstąpienia do Unii Europejskiej i NATO są wpisane do ukraińskiej konstytucji, jednak w momencie rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji nie było na to realnych perspektyw.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Dwa tygodnie po rozpoczęciu inwazji Zełenski powiedział: „NATO nie jest gotowe przyjąć Ukrainy”.
Później dodał, że rozważyłby poddanie się do dymisji w zamian za członkostwo Ukrainy w NATO, jednak Trump twierdzi, że Kijów powinien „zapomnieć” o dołączeniu do zachodniego Sojuszu.
Putin oskarża NATO o udział w wojnie, ponieważ państwa członkowskie Sojuszu wysyłają Ukrainie coraz więcej sprzętu wojskowego, w tym czołgi, myśliwce, systemy obrony powietrznej, systemy rakietowe, artylerię i drony.
NATO udziela Ukrainie pomocy w zakresie bezpieczeństwa i prowadzi szkolenia wojskowe, lecz twierdzi, że nie jest stroną w konflikcie.
Pretensje Putina wobec NATO sięgają 1990 r., kiedy – jak twierdzi – Zachód obiecał nie rozszerzać Sojuszu „ani o cal na wschód”.
Miało to jednak miejsce przed rozpadem Związku Radzieckiego i obietnica ta opierała się na cząstkowej deklaracji złożonej ówczesnemu przywódcy ZSRR, Michaiłowi Gorbaczowowi.
Sam Gorbaczow powiedział, że „kwestia rozszerzenia NATO w ogóle nie była wtedy poruszana”.
Czy twierdzenia Putina o nazistach i ludobójstwie mają podstawy?

Źródło zdjęcia, Reuters
Na początku inwazji w 2022 r., Putin obiecał chronić ludzi na okupowanych obszarach wschodniej Ukrainy przed trwającym od ośmiu lat „zastraszaniem i ludobójstwem” ze strony ukraińskiej.
Między 2014–2022 po obu stronach zginęło ponad 14 tys. osób, jednak rosyjskie oskarżenia o "ukraińskich nazistach” dokonujących ludobójstwa na okupowanych terenach nigdy się nie potwierdziły i żaden międzynarodowy organ nie mówił o ludobójstwie. Kanclerz Niemiec nazwał takie twierdzenia „niedorzecznymi”.
Rosyjskie szyderstwa o rzekomych nazistach rządzących w Kijowie również nie są zgodne z prawdą.
We współczesnej Ukrainie żadna skrajnie prawicowa partia nie zasiada w parlamencie – w wyborach w 2019 roku ugrupowania te nie zdobyły wystarczającej liczby głosów. Mało tego, Zełenski jest Żydem, a wielu członków jego rodziny zostało zamordowanych przez nazistów podczas II wojny światowej.
Putin piętnuje Zełenskiego jako „hańbę narodu żydowskiego”, jednak amerykańskie Muzeum Holokaustu stanowczo odrzuca twierdzenia rosyjskiego przywódcy, zarzucając mu „przekłamywanie i nadużywanie historii Holokaustu”.
Sam Putin został oskarżony o zbrodnie wojenne przez Międzynarodowy Trybunał Karny w 2024 r., choć Kreml odrzucił te zarzuty.
Kiedy Rosja najechała Ukrainę?
Rosyjska próba zatrzymania Ukrainy w swojej strefie wpływów sięga wiele lat wstecz, a pierwsza inwazja rozpoczęła się w 2014 r., kiedy po miesiącach masowych demonstracji obalony został prorosyjski prezydent Wiktor Janukowycz.
Janukowycz, pod presją Putina, odstąpił od umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Wywołało to protesty, które zakończyły się, gdy snajperzy zastrzelili dziesiątki demonstrantów. Niedługo potem Janukowycz uciekł do Rosji.
Putin szybko zajął ukraiński Krym, a wspierani przez Rosję separatyści chwycili za broń przeciw rządowi w Kijowie, zajmując części wschodnich regionów Ługańska i Doniecka.
Dwie próby zatrzymania wojny zakończyły się fiaskiem.
Znane jako porozumienia mińskie, zostały wynegocjowane przy udziale Francji, Niemiec oraz samej Rosji. Choć doprowadziły do ograniczenia skali przemocy, Zełenski nazwał je pułapką, która stworzyła zamrożony konflikt na warunkach dyktowanych przez Rosję.
Obie strony oskarżały się nawzajem o łamanie ustaleń, a Kreml stwierdził, że finalnie fiasko tych układów stało się preludium do pełnoskalowej inwazji Rosji.
Ukraiński przywódca ostrzegł administrację Trumpa, by nie ufała Putinowi: „Zerwał zawieszenie broni, zabił naszych ludzi”.
Kto wygrywa tę wojnę?
Po trzech latach ofensyw i kontrataków wojska rosyjskie i ukraińskie ugrzęzły w wojnie na wyniszczenie, toczonej na froncie o długości ponad 1000 km.
Żadna ze stron nie ma obecnie realnych szans na wygranie tej wojny.
Rosja zaanektowała cztery obwody na wschodzie i południu Ukrainy po fikcyjnych referendach w 2022 r., jednak w rzeczywistości może mówić o pełnej kontroli tylko nad jednym z nich – obwodem ługańskim.
Siły ukraińskie były w stanie wyzwolić duże obszary na północy oraz częściowo na południu w 2022 r., jednak ostatnie kontrofensywy nie przyniosły podobnych sukcesów.
Od sierpnia 2024 r. Ukraina wciąż kontroluje niewielką część rosyjskiego obwodu kurskiego, lecz utraciła kontrolę nad wszystkimi większymi miejscowościami w tym regionie. Ukraińskie wojska straciły również część terenów na wschodzie.

Źródło zdjęcia, Reuters
Znaczna część rosyjskiej siły ognia skierowana jest na obwód doniecki, gdzie miasta i wsie są niszczone poprzez powolne, wyczerpujące natarcie.
Wojna mocno odbija się na rosyjskiej gospodarce, powodując wysokie stopy procentowe, inflację oraz wydatki na obronność, które w tym roku stanowią co najmniej 33% budżetu federalnego.
Ukraina utraciła dużą część swojego potencjału ekonomicznego wskutek rosyjskiej okupacji i zniszczeń na uprzemysłowionym wschodzie kraju. Wzrost gospodarczy kraju zahamowały ataki na infrastrukturę energetyczną.
Chociaż inflacja i stopy procentowe pozostają wysokie, Ukraina otrzymuje pomoc z Zachodu, która pozwala pokrywać deficyt budżetowy.
Ile osób zginęło w wojnie na Ukrainie?

Źródło zdjęcia, Getty Images
Od czasu wysłania przez Putina wojsk na Ukrainę w 2022 r., zginęły dziesiątki tysięcy ludzi.
Prezydent Ukrainy mówił o 43 tys. poległych ukraińskich żołnierzy, ale według danych portalu ualosses.org liczba ta przekracza 70 tys.
Ponad 12 tys. cywilów straciło życie w Ukrainie według danych ONZ.
Rosja rzadko przyznaje się do strat wojskowych, ale analiza BBC szacuje, że liczba zabitych rosyjskich żołnierzy waha się od 146 194 do 211 169.
Wojna zmusiła 6,9 mln Ukraińców do szukania schronienia za granicą, a kolejne 3,7 mln osób do opuszczenia domów i szukania schronienia w kraju.
Początkowo Putin nawet nie nazywał tego wojną, lecz „specjalną operacją wojskową”. Dopiero w 2024 r. przyznał, że jest to wojna, twierdząc, że sprowokował ją Kijów oraz jego „zachodni mocodawcy”.
Jakie są historyczne więzi między Ukrainą a Rosją?
Putin wydaje się uważać, że Ukraina powinna pozostać w rosyjskiej strefie wpływów ze względu na historyczne więzi łączące oba kraje.
W latach 1922–1991 Ukraina była częścią Związku Radzieckiego. Wielu Ukraińców posługuje się językiem rosyjskim, szczególnie na wschodzie kraju, w tym również Wołodymyr Zełenski, dla którego rosyjski jest językiem ojczystym.
Wielu Rosjan uważa Krym za część swojego państwa. Półwysep ten został zaanektowany przez carycę Katarzynę Wielką w 1783 r., i przekazany Ukrainie przez radzieckiego przywódcę Nikitę Chruszczowa w 1954 r.. Dziesięć lat wcześniej jego poprzednik, Stalin, deportował z Krymu ludność tatarską, w efekcie czego większość mieszkańców półwyspu stanowili Rosjanie.
Od 1991 r. Ukraina jest państwem niepodległym. W 1994 r. zrezygnowała z broni jądrowej w zamian za gwarancję bezpieczeństwa ze strony Rosji, Wielkiej Brytanii i USA – umowy, której Moskwa nie dotrzymała.
Od czasu wybuchu wojny wielu Ukraińców odwróciło się od języka rosyjskiego, a sam Zełenski unika używania go w publicznych wystąpieniach.
Edycja: Magdalena Mis








