Polska podpisuje umowę pożyczki wojskowej SAFE z UE

Polscy żołnierze świętują na ulicach Krakowa Narodowe Święto Trzeciego Maja 3 maja 2026 roku

Źródło zdjęcia, NurPhoto via Getty Images

    • Autor,
    • Stanowisko, Korespondent BBC w Warszawie
  • Czas czytania: 2 min

Polska stała się pierwszym krajem Unii Europejskiej (UE), który podpisał porozumienie z Brukselą w celu uzyskania dostępu do niskooprocentowanych pożyczek na wzmocnienie sektora zbrojeniowego.

Premier Donald Tusk oraz komisarze UE ds. budżetu i obrony, Piotr Serafin i Andrius Kubilius, uczestniczyli w piątek w podpisaniu umowy umożliwiającej Polsce dostęp do środków z unijnego programu Security Action for Europe (SAFE).

SAFE zapewnia do 150 miliardów euro długoterminowych, niskooprocentowanych pożyczek, aby umożliwić krajom szybsze inwestycje wojskowe.

Polska jest największym beneficjentem i otrzyma do 43,7 miliarda euro, czyli około jednej trzeciej całkowitej kwoty.

Po podpisaniu porozumienia w Warszawie Tusk powiedział, że jest to "jest moment przełomowy w historii i Polski, i Unii Europejskiej."

"To jest gigantyczna kwota, która będzie zainwestowana wprost i bezpośrednio w polskie bezpieczeństwo, polski przemysł zbrojeniowy, polskie firmy, które kooperują z przemysłem zbrojeniowym, w nasze możliwości technologiczne," zaznaczył szef rządu.

Rząd szacuje, że środki wygenerują nowe zamówienia dla 12 000 polskich firm, a 89% funduszy ma zostać zainwestowanych w Polsce.

Analitycy twierdzą, że rzeczywistość jest bardziej złożona, ponieważ zamówienia składane w polskich firmach zbrojeniowych często prowadzą do produkcji gotowego sprzętu wymagającego komponentów dostarczanych z zagranicy.

Część funduszy zostanie przeznaczona na program „Tarcza Wschód", mający na celu umocnienie wschodniej granicy kraju z Białorusią.

Przystąpienie do pożyczek SAFE było krytykowane przez główną partię opozycyjną Prawo i Sprawiedliwość oraz prezydenta Karola Nawrockiego ze względu na koszty i kwestie suwerenności.

W marcu Nawrocki zawetował ustawę rządową dotyczącą nowego systemu wydatkowania tych środków.

Argumentował, że długoterminowe pożyczki w obcej walucie obciążą przyszłe rządy kosztami odsetek i że Polska będzie musiała spłacić kwotę dwa razy większą niż wysokość pożyczki.

Powiedział też, że pożyczka umożliwi Brukseli ingerencję w polskie zamówienia obronne, a wiele zamówień trafi w rzeczywistości do firm niemieckich.

Pomimo weta rząd przyjął uchwałę o wydawaniu środków poprzez istniejące mechanizmy, jednak zaznaczył, że ucierpią fundusze przeznaczone dla niektórych służb mundurowych, takich jak Straż Graniczna i policja.

Bartosz Grodecki, mianowany w piątek przez Nawrockiego nowym szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, powiedział, że Polska powinna polegać na własnych zasobach, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo.

„Bezpieczeństwo Polski musi być budowane na sile własnego państwa, własnej gospodarki i własnych decyzji - nie na mechanizmach, które mogą stać się przedmiotem politycznej gry," powiedział Grodecki.

"Dzisiejsze podpisanie europejskiego SAFE to decyzja, która będzie miała w przyszłości konsekwencje prawne i finansowe. To sprawa, która dotyczyć będzie całego pokolenia Polaków - także ludzi, którzy dopiero wchodzą w dorosłe życie.".

Jak zaznaczył, „pożyczka SAFE, zaciągana na 45 lat w obcej walucie, może zostać politycznie zablokowana decyzją instytucji zewnętrznych, podczas gdy Polska nadal będzie zobowiązana do spłaty długu".

„Nie jesteśmy pewni nawet poziomu oprocentowania tego kredytu," powiedział.

Szef BBN dodał, że prezydent „wielokrotnie ostrzegał, że bezpieczeństwo 'pod warunkiem' nie jest prawdziwym bezpieczeństwem".

„Suwerenność na kredyt nie jest prawdziwą suwerennością," zaznaczył szef BBN.

Po swoim wecie Nawrocki zaproponował polski program SAFE 0%, który zakładałby finansowanie pożyczek z zysków wynikających z przeszacowania rezerw złota i walut obcych Narodowego Banku Polski, co według wielu obserwatorów było propozycją niedopracowaną i pozbawioną szczegółów.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis