Sejmowa komisja opowiedziała się za uchyleniem immunitetu Zbigniewa Ziobry

Mężczyzna w garniturze i krawacie spogląda w prawo z zaniepokojonym wyrazem twarzy.

Źródło zdjęcia, Photo by ART SERVICE/EPA/Shutterstock

Podpis zdjęcia, Były polski minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zaprzeczył, jakoby ubiegał się o azyl na Węgrzech
    • Autor,
    • Stanowisko, Korespondent BBC w Warszawie
  • Czas czytania: 4 min

Sejm zagłosował w piątek za uchyleniem immunitetu Zbigniewa Ziobry, umożliwiając tym samym jego zatrzymanie przez policję.

Były minister sprawiedliwości w rządzie PiS jest podejrzewany o defraudację publicznych pieniędzy w celach politycznych oraz wykorzystanie ich do zakupu izraelskiego oprogramowania szpiegującego w celu hakowania telefonów przeciwników politycznych.

55-letni Ziobro, który pełnił funkcję ministra sprawiedliwości w latach 2015–2023, przebywa obecnie w Budapeszcie i istnieją podejrzenia, że może ubiegać się tam o azyl polityczny aby uniknąć stawienia czoła 26 zarzutom, w tym defraudacji milionów złotych z publicznych funduszy. Jeśli zostanie uznany winnym, grozi mu do 25 lat więzienia.

Po serii głosowań minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński napisał na platformie X: „Po decyzji Sejmu w sprawie immunitetu Ziobry można z pełnym przekonaniem stwierdzić, że zwykła, ludzka przyzwoitość i uczciwość zwyciężają. Reszta należy do sądu. Budapeszt to nie Rzym — nie będzie wieczny."

Ziobro powiedział w czwartek, że nie złożył wniosku o azyl na Węgrzech. Dodał, że posiada bilet powrotny do Polski, ale nie wykorzystał go, ponieważ otrzymał informację, że po powrocie będzie aresztowany.

Panel czterech osób — jednej kobiety i trzech mężczyzn — siedzi na scenie przed publicznością. Za nimi widnieje baner z napisem „CPAC Hungary”.

Źródło zdjęcia, NOEMI BRUZAK/EPA-EFE/Shutterstock

Podpis zdjęcia, Jeden z zastępców Ziobry, Marcin Romanowski, na którym ciążyło 11 zarzutów związanych z tą samą sprawą, otrzymał azyl polityczny na Węgrzech w grudniu

Jeden z zastępców Ziobry, Marcin Romanowski, na którym ciążyło 11 zarzutów związanych z tą samą sprawą, otrzymał azyl polityczny na Węgrzech w grudniu.

Od tego czasu relacje między rządem Viktora Orbána a koalicyjnym rządem Donalda Tuska, które już wtedy były złe, jeszcze się pogorszyły.

Prawo i Sprawiedliwość i partia Fidesz Orbána podzielają ideologiczne cele, twierdząc, że liberalno-lewicowa elita Unii Europejskiej próbuje odciągnąć Europę od jej chrześcijańskich tradycji i podważa suwerenność państw członkowskich. Partie różnią się w kwestii wsparcia dla Ukrainy.

Dwaj mężczyźni w niebieskich garniturach uśmiechają się, spacerując po parku.

Źródło zdjęcia, NurPhoto via Getty Images

Podpis zdjęcia, Prawo i Sprawiedliwość i partia Fidesz Orbána podzielają ideologiczne cele, twierdząc, że liberalno-lewicowa elita Unii Europejskiej próbuje odciągnąć Europę od jej chrześcijańskich tradycji i podważa suwerenność państw członkowskich

Zarzuty przeciw Ziobrze koncentrują się na Funduszu Sprawiedliwości, utworzonym w celu pomocy ofiarom przestępstw, którym zarządzał wraz zastępcami jako minister sprawiedliwości.

Ziobro miał rzekomo upoważnić swoich podwładnych do przekierowania milionów złotych z publicznych funduszy na projekty, w tym remizy strażackie i stowarzyszenia kobiet wiejskich, które przynosiłyby korzyści polityczne rządowi kierowanemu przez PiS.

Konkursy na wielomilionowe dotacje miały być ustawiane pod wybrane projekty.

Jarosław Urbaniak, przewodniczący sejmowej komisji regulaminowej, która zatwierdziła uchylenie immunitetu Ziobry przed głosowaniem, powiedział, że sprawa jest bezprecedensowa w Polsce.

„To pierwszy raz, pierwszy zarzut wobec byłego ministra sprawiedliwości kraju UE, Polski, dotyczący organizowania i kierowania grupą przestępczą. Nigdy wcześniej w historii się to nie zdarzyło," Urbaniak powiedział w czwartek wieczorem.

Wśród zarzutów znajduje się również kwestia zatwierdzenia przez Ziobrę 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości na zakup oprogramowania Pegasus, które mogło być używane do hakowania telefonów.

W ubiegłym roku prokuratura poinformowała, że w latach 2017–2023 oprogramowanie Pegasus było używane do monitorowania co najmniej 578 osób.

Osoba trzyma smartfon przed logo firmy NSO Group.

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images

Podpis zdjęcia, W czwartek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował, że jego telefon też został zhakowany

Premier Donald Tusk powiedział, że oprogramowanie szpiegujące było używane przeciwko jego żonie i córce.

W czwartek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował, że jego telefon też został zhakowany.

"Złożyłem w @PK_GOV_PL zeznania jako poszkodowany w sprawie użycia Pegasusa. Zwyrole podniecali się czytaniem moich prywatnych rozmów. Mam nadzieję, że winnych używania cyber broni wobec konkurentów politycznych dosięgnie prawo i sprawiedliwość," Sikorski napisał na X.

Pomiń treść z X
Zezwolić na treść z X?

Ten artykuł zawiera treści z serwisu X. Prosimy o zaznaczenie zgody przed załadowaniem, ponieważ w treści mogą być używane pliki cookie i inne technologie. Przed zaznaczeniem zgody, możesz zapoznać się z polityką plików cookiei polityką prywatności serwisu X. Aby wyświetlić treść, wybierz „zaakceptuj i kontynuuj

BBC nie ponosi odpowiedzialności za treści na stronach zewnętrznych.

Koniec treści z X

Składając zeznania przed specjalną komisją sejmową ds. afery Pegasusa w zeszłym miesiącu, Ziobro przyznał, że zainicjował zakup, ale zaprzeczył jego nielegalnemu użyciu.

Przedstawiciele byłego rządu utrzymują, że oprogramowanie było używane wyłącznie przeciwko osobom podejrzanym o przestępstwa, a nie przeciwko przeciwnikom politycznym.

Ziobro w czwartek nazwał oskarżenia „fałszywymi" i „całkowicie absurdalnymi". Oskarżył premiera Donalda Tuska o otaczanie się „złodziejami".

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, określił oskarżenia jako „polityczne" i „sfabrykowane" przez rząd Tuska.

"Niszczą człowieka, który zwalczał przestępczość. Nielegalnie przejęli prokuraturę, teraz sądy... Tu nie chodzi o sprawiedliwość. Tu chodzi o zemstę. Domański powiedział całą prawdę... Sprawiedliwość dopiero nadejdzie," Kaczyński napisał na X w czwartek.

Jako minister sprawiedliwości Ziobro odpowiadał za wprowadzenie radykalnej reformy wymiaru sprawiedliwości, rzekomo w celu przyspieszenia procesów i uczynienia go bardziej sprawiedliwym.

Jego reformy zwiększyły kontrolę polityczną nad systemem sądownictwa.

Jedną z nich była zmiana sposobu wyboru 15 członków Krajowej Rady Sądownictwa, niezależnego organu nominującego sędziów.

Wcześniej członkowie byli wybierani przez innych sędziów, ale reforma dała prawo do ich nominowania politykom, czyli óczesnej większości koalicji PiS w parlamencie.

Reforma ta, a także inne zmiany dotyczące prokuratury, sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, doprowadziły do wszczęcia przez Komisję Europejską postępowania przeciwko Polsce za podważanie praworządności, wstrzymując wypłaty milionów euro z funduszy UE.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis