Po tragedii w szwajcarskim barze Le Constellation policja zatrzymuje właściciela obiektu

Jacques i Jessica Moretti, francuscy właściciele baru Le Constellation w Crans-Montana, przybywają na przesłuchanie do szwajcarskiej prokuratury w Sion. Zdjęcie: 9 stycznia 2026 r.

Źródło zdjęcia, EPA/Shutterstock

Podpis zdjęcia, Jacques i Jessica Moretti, francuscy właściciele baru Le Constellation w Crans-Montana, zostali przesłuchani przez szwajcarskich prokuratorów
    • Autor, Jaroslav Lukiv
  • Czas czytania: 3 min

Zatrzymano jednego z dwóch współwłaścicieli szwajcarskiego baru w Crans-Montanta, w którym w noc sylwestrową w pożarze zginęło 40 osób.

Szwajcarscy prokuratorzy poinformowali, że Jacques Moretti, obywatel Francji, mógłby podjąć próbę ucieczki. On oraz jego żona Jessica, również pochodząca z Francji, są podejrzani o nieumyślne spowodowanie śmierci, nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała oraz nieumyślne podpalenie.

Pożar w barze Le Constellation w Crans-Montana spowodował obrażenia u 116 osób. Wśród 40 ofiar śmiertelnych było wiele osób, które miały mniej niż 20 lat. Uważa się, że ogień został wzniecony przez zimne ognie umieszczone w butelkach szampana, które podczas świętowania podniesiono zbyt blisko sufitu.

W tym tygodniu ujawniono, że bar w popularnym kurorcie narciarskim nie przeszedł kontroli bezpieczeństwa od pięciu lat.

Pomiń treść z Instagram
Zezwolić na treść z Instagram?

Ten artykuł zawiera treści z serwisu Instagram. Prosimy o zaznaczenie zgody przed załadowaniem, ponieważ w treści mogą być używane pliki cookie i inne technologie. Przed zaznaczeniem zgody, możesz zapoznać się z polityką plików cookiei polityką prywatności serwisu Instagram. Aby wyświetlić treść, wybierz „zaakceptuj i kontynuuj

BBC nie ponosi odpowiedzialności za treści na stronach zewnętrznych.

Koniec treści z Instagram

Decyzja o zatrzymaniu Jacques'a Morettiego zapadła po tym, jak on i jego żona Jessica, którzy są wspólnymi właścicielami baru, zostali w piątek przesłuchani przez prokuratorów w Sion, mieście w kantonie Valais.

Zgodnie ze szwajcarskim prawem osoba objęta dochodzeniem pozostaje w areszcie do czasu decyzji sądu, która musi zostać podjęta w ciągu 48 godzin.

Para została wcześniej objęta postępowaniem karnym.

W piątek Jessica Moretti powiedziała dziennikarzom: „Moje myśli są nieustannie z ofiarami i z tymi, którzy dziś walczą o życie.

To była niewyobrażalna tragedia i nigdy nie mogliśmy sobie czegoś takiego wyobrazić. Wydarzyło się to w naszym barze i chcę powiedzieć, że jest mi bardzo przykro," dodała, idąc ulicami Sion w otoczeniu policji.

Współwłaściciele wcześniej oświadczyli, że są „zdruzgotani", i zadeklarowali „pełną współpracę" podczas trwającego dochodzenia.

Prokuratorzy poinformowali, że ich zdaniem pożar wybuchł, gdy świętujący Nowy Rok podnieśli butelki szampana z przymocowanymi zimnymi ogniami, które podpaliły dźwiękochłonną piankę na suficie piwnicznego baru.

Bliscy ofiar uczczą minutą ciszy pamięć ofiar podczas uroczystości upamiętniających i dnia żałoby narodowej w Martigny w Szwajcarii. Zdjęcie: 9 stycznia 2026 r.

Źródło zdjęcia, EPA/Shutterstock

Podpis zdjęcia, W piątek mieszkańcy całej Szwajcarii uczcili minutą ciszy

W piątek w Szwajcarii uczczono ofiary pożaru minutą ciszy w ramach ogólnokrajowego dnia żałoby.

Następnie przez pięć minut w całym kraju biły dzwony kościelne.

Pociągi i tramwaje zatrzymały się, a lotnisko w Zurychu na krótko wstrzymało działalność.

Podczas lokalnych uroczystości upamiętniających w Crans-Montana strażacy zostali nagrodzeni owacją na stojąco.

Informacja o tym, że bar nie był kontrolowany przez pięć lat, wstrząsnęła rodzinami ofiar.

Romain Jordan, reprezentujący część rodzin, powiedział wcześniej w tym tygodniu, że „porażająca liczba naruszeń i uchybień w kontrolach rodzi pytanie, czy gmina nie powinna zostać objęta dochodzeniem z jeszcze większą pilnością".

Lokale takie jak Le Constellation powinny być kontrolowane co roku, jednak burmistrz Crans-Montana, Nicolas Feraud, powiedział we wtorek, że nie potrafi wyjaśnić, dlaczego przez tak długi czas nie miało to miejsca w przypadku tego baru.

„Żałujemy tego – jesteśmy to winni rodzinom i weźmiemy na siebie odpowiedzialność," powiedział.

Dodał również, że używanie zimnych ogni zostanie zakazane w lokalnych lokalach.

Większość ofiar pożaru była bardzo młoda – osiem osób miało mniej niż 16 lat.

Wielu rannych doznało poważnych oparzeń i jest leczonych w Szwajcarii oraz w innych krajach europejskich.

Odbywają się pogrzeby części ofiar.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.