Szwajcaria wszczyna postępowanie karne przeciwko kierownictwu baru po śmiertelnym pożarze

Młodzi ludzie gromadzą się w pobliżu miejsca śmiertelnego pożaru baru. Widać dwie grupy ludzi, którzy się obejmują i płaczą.

Źródło zdjęcia, Getty Images

    • Autor, Tom McArthur
    • Autor, Nick Johnson
  • Czas czytania: 2 min

Szwajcarscy prokuratorzy powiedzieli, że francuscy menedżerowie baru, w którym pożar zabił 40 osób, zostali objęci dochodzeniem karnym.

W wyniku pożaru w Le Constellation w Crans-Montana w noc sylwestrową rannych zostało 119 osób. W miarę jak coraz więcej poszkodowanych zostaje zidentyfikowanych, rodziny pozostałych zaginionych czeka teraz bolesne oczekiwanie na informacje.

Ciała dwóch Szwajcarek w wieku 21 i 16 lat oraz dwóch Szwajcarów w wieku 18 i 16 lat były pierwszymi, które zidentyfikowano i przekazano rodzinom, podała wcześniej policja.

Prawdopodobną przyczyną pożaru były iskierki na butelkach szampana, które były przenoszone zbyt blisko sufitu.

Francuscy menedżerowie Le Constellation są podejrzani o nieumyślne spowodowanie śmierci, nieumyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślne podpalenie, poinformowała w oświadczeniu w sobotę po południu prokuratura kantonu Valais.

Prezydent Szwajcarii Guy Parmelin nazwał to "jedną z najgorszych tragedii", jakich doświadczył kraj.

Dalsze szczegóły dotyczące zidentyfikowanych ofiar, w tym nazwiska, nie zostały ujawnione.

W piątek policja poinformowała, że zidentyfikowano 113 rannych, w tym 71 Szwajcarów, 14 Francuzów i 11 Włochów.

Wśród zabitych i zaginionych jest wielu nastolatków. Le Constellation był popularnym wśród młodzieży miejscem w kurorcie narciarskim, gdzie wiek spożywania alkoholu wynosi 16 lat.

Nastoletni golfista z Włoch był pierwszą ujawnioną ofiarą śmiertelną, choć jak dotąd szwajcarskie i włoskie władze odmawiają potwierdzenia jego śmierci.

Przed policyjnymi barierkami ustawionymi wokół baru piętrzą się naręcza kwiatów, pluszowe zabawki oraz wiadomości pełne miłości i nadziei.

W sobotę rodziny były kierowane do centrum konferencyjnego na obrzeżach Crans-Montana. Na miejscu spotkali się z nimi członkowie włoskiej Obrony Cywilnej, a także ambasador Włoch w Szwajcarii, Gian Lorenzo Cornado.

Ambasador Cornado powiedział, że proces identyfikacji był kontynuowany w sobotę i powinien zostać zakończony do niedzielnego popołudnia.

Ambasador dodał, że powolny proces jest spowodowany rozległymi poparzeniami, jakich doznało wiele ofiar.

Dla zainteresowanych rodzin uruchomiono infolinię: +41 848 112 117

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis