Niemiecka aukcja przedmiotów z obozów koncentracyjnych odwołana, mówi Sikorski

Entrance at Auschwitz

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Wiele przedmiotów przeznaczonych na sprzedaż miało pochodzić z obozów koncentracyjnych Buchenwald i Auschwitz
    • Autor, Ruth Comerford i Adam Easton
  • Czas czytania: 2 min

Planowana w Niemczech aukcja artefaktów pochodzących od więźniów nazistowskich obozów koncentracyjnych została odwołana po fali oburzenia społecznego, poinformował wicepremier Radosław Sikorski.

W niedzielę Sikorski podziękował swojemu niemieckiemu odpowiednikowi Johannowi Wadephulowi za to, że zgodził się "zapobiec takiemu skandalowi".

Grupa osób ocalałych z Holokaustu i politycy wezwali wcześniej niemiecki dom aukcyjny Felzmann do odwołania sprzedaży w Neuss, która według doniesień miała odbyć się w poniedziałek.

Wśród ponad 600 przedmiotów wystawionych na sprzedaż znalazł się list więźnia Auschwitz oraz diagnoza lekarska dotycząca przymusowej sterylizacji więźnia z obozu koncentracyjnego w Dachau, donoszą niemieckie media.

Podpis wideo, Co stało się z aukcją artefaktów nazistowskich?

"Szacunek dla ofiar wymaga godności ciszy, a nie zgiełku handlu," powiedział Sikorski w poście na X.

Według doniesień, aukcja na stronie internetowej Auktionshaus Felzmann została usunięta w godzinach popołudniowych w niedzielę.

BBC skontaktowało się z domem aukcyjnym w celu uzyskania komentarza.

"Dokumenty lub ekspertyzy nazistowskich sprawców, które zostały zaoferowane na aukcji, nie są przeznaczone do prywatnych kolekcji," powiedział niemieckiej agencji informacyjnej DPA Wolfram Weimer, minister kultury.

Należy podjąć kroki, aby zapobiec takim aukcjom w przyszłości, dodał.

Pomiń treść z X
Zezwolić na treść z X?

Ten artykuł zawiera treści z serwisu X. Prosimy o zaznaczenie zgody przed załadowaniem, ponieważ w treści mogą być używane pliki cookie i inne technologie. Przed zaznaczeniem zgody, możesz zapoznać się z polityką plików cookiei polityką prywatności serwisu X. Aby wyświetlić treść, wybierz „zaakceptuj i kontynuuj

BBC nie ponosi odpowiedzialności za treści na stronach zewnętrznych.

Koniec treści z X

"Dla ofiar nazistowskich prześladowań i ocalałych z Holokaustu ta aukcja jest cynicznym i bezwstydnym przedsięwzięciem, które pozostawia ich oburzonych i oniemiałych," powiedział Christoph Heubner, wiceprezes Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego (IAC).

Polska ministra kultury Marta Cienkowska powiedziała, że jej ministerstwo zbada pochodzenie artefaktów, aby ustalić, czy któreś z nich powinny zostać zwrócone do Polski.

Auschwitz znajdowało się w centrum nazistowskiej kampanii mającej na celu wyeliminowanie ludności żydowskiej w Europie, a prawie milion osób, które zginęły w tym miejscu, było Żydami.

Wśród innych, którzy stracili życie, byli Polacy, Romowie i rosyjscy jeńcy wojenni.

Wiele z artefaktów przeznaczonych na aukcję pochodziło z obozów koncentracyjnych Buchenwald i Auschwitz.

Heubner z IAC powiedział, że "należą one do rodzin ofiar".

"Powinny być wystawiane w muzeach lub na wystawach pamiątkowych, a nie degradowane do zwykłego towaru," dodał.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis