Wielkie porozumienie handlowe UE–Indie, nazywane 'matką wszystkich umów'

Trzech przywódców trzyma się za ręce i unosi ramiona, śmiejąc się w przyjacielskiej atmosferze. Mężczyzna w środku, premier Indii Narendra Modi, z siwą brodą i okularami, ma na sobie jasny szal nałożony na ciemny strój. Po bokach, przewodniczący Rady Europejskiej António Costa w ciemnym garniturze i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w ciemnoniebieskiej długiej marynarce.

Źródło zdjęcia, EPA/Shutterstock

Podpis zdjęcia, (Od lewej) Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa, premier Indii Narendra Modi i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen we wtorek w Delhi
    • Autor, Abhishek Dey
    • Autor, Arunoday Mukharji
    • Relacja z, India
    • Autor, Jessica Parker
    • Relacja z, Brussels
  • Czas czytania: 4 min

Unia Europejska i Indie ogłosiły przełomowe porozumienie handlowe po niemal dwóch dekadach przerywanych negocjacji. Umowę zawarto w momencie, gdy obie strony dążą do pogłębienia wzajemnych relacji w obliczu rosnących napięć z USA.

„Udało się, dostarczyliśmy matkę wszystkich umów," powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas briefingu medialnego w Delhi.

Premier Indii Narendra Modi nazwał porozumienie „historycznym".

Umowa umożliwi swobodny handel towarami między blokiem 27 państw europejskich a jednym z najbardziej zaludnionych krajów świata. Łącznie strony te odpowiadają za niemal 25% globalnego produktu krajowego brutto i rynek liczący około dwóch miliardów ludzi.

Porozumienie przewiduje znaczące obniżki ceł w szerokim zakresie towarów i usług oraz ustanowienie wspólnego partnerstwa w dziedzinie bezpieczeństwa.

Von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej António Costa przebywają w Delhi, gdzie spotkali się z Modim na dwustronnym szczycie.

Komisja Europejska poinformowała, że zlikwiduje cła na większość eksportu chemikaliów, maszyn oraz sprzętu elektrycznego, a także samolotów i statków kosmicznych, po etapowych redukcjach.

Co istotne, cła na pojazdy silnikowe – obecnie sięgające nawet 110% – zostaną obniżone do 10% w ramach limitu na 250 tys. pojazdów. To sześciokrotnie więcej niż limit 37 tys. sztuk przyznany Wielkiej Brytanii w umowie podpisanej w lipcu ubiegłego roku.

Indie obniżą również cła na wino, piwo i oliwę z oliwek z UE. Bruksela stwierdziła, że porozumienie wesprze przepływy inwestycyjne, poprawi dostęp do rynków europejskich i pogłębi integrację łańcuchów dostaw.

Delhi poinformowało, że niemal cały jego eksport uzyska „preferencyjny dostęp" do UE, a tekstylia, wyroby skórzane, produkty morskie, rękodzieło, kamienie szlachetne i biżuteria odczują redukcję lub zniesienie ceł.

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, podczas konferencji prasowej w Hyderabad House w Nowym Delhi w Indiach, we wtorek, 27 stycznia 2026 roku.

Źródło zdjęcia, Bloomberg

Podpis zdjęcia, „Udało się, dostarczyliśmy matkę wszystkich umów," powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas briefingu medialnego w Delhi.

Choć na porozumieniu skorzystają takie towary jak herbata, kawa, przyprawy i żywność przetworzona to jak podkreślono Indie „roztropnie zabezpieczyły wrażliwe sektory, w tym nabiał, zboża, drób, śrutę sojową oraz niektóre owoce i warzywa, równoważąc wzrost eksportu z priorytetami krajowymi".

Delhi i Bruksela uzgodniły także ramy mobilności, które w krótkim okresie złagodzą ograniczenia w podróżowaniu wyspecjalizowanych pracowników między Indiami a UE.

„To największa umowa o wolnym handlu w historii Indii," powiedział Modi.

„Ułatwi dostęp do rynków europejskich indyjskim rolnikom i małym firmom. Wzmocni też sektory produkcji i usług oraz pobudzi innowacyjne partnerstwa".

Porozumienie handlowe pojawia się w czasie, gdy zarówno Indie, jak i UE mierzą się z presją gospodarczą i geopolityczną ze strony USA.

Delhi zmaga się z 50-procentowymi cłami nałożonymi przez prezydenta Donalda Trumpa w ubiegłym roku, w trakcie rozmów mających na celu zawarcie umowy handlowej między Indiami a USA, które wciąż się przeciągają.

W zeszłym tygodniu Trump zagroził eskalacją wojny handlowej z europejskimi sojusznikami za sprzeciw wobec amerykańskiego przejęcia Grenlandii, po czym wycofał się z tych zapowiedzi.

Ten szerszy kontekst geopolityczny był widoczny w wypowiedziach przywódców.

Von der Leyen powiedziała: „To opowieść o dwóch gigantach – drugiej i czwartej co do wielkości gospodarce świata. Dwóch gigantach, którzy wybrali partnerstwo w prawdziwie korzystnej dla obu stron formule. To silny sygnał, że współpraca jest najlepszą odpowiedzią na globalne wyzwania".

Dzień wcześniej Costa stwierdził, nie wymieniając USA z nazwy, że umowa handlowa wyśle „ważny polityczny sygnał światu, iż Indie i UE bardziej wierzą w umowy handlowe niż w cła".

Przywódcy stoją w szeregu na udekorowanej scenie podczas ceremonii plenerowej. Od lewej do prawej: europejska liderka w czerwonej, wzorzystej kurtce, premier Indii Narendra Modi w tradycyjnym turbanie i jasnoniebieskiej kamizelce, europejski lider w ciemnym garniturze oraz prezydent Indii Draupadi Murmu w jasnym płaszczu. W tle widoczne są dekoracje kwiatowe i urzędnicy.

Źródło zdjęcia, Narendra Modi/X

Podpis zdjęcia, Von der Leyen (pierwsza od lewej) i Costa (trzeci od lewej) byli głównymi gośćmi obchodów Dnia Republiki Indii w poniedziałek

Zdaniem ekspertów porozumienie z Unią Europejską może pomóc pracochłonnym sektorom w Indiach, takim jak hodowla krewetek, tekstylia, kamienie szlachetne i biżuteria, które mocno ucierpiały wskutek amerykańskich ceł.

Dla UE umowa ma zapewnić pewność, a nawet bezpieczeństwo, w czasach presji ekonomicznej i globalnych turbulencji.

Niemcy i Francja mają być jednymi z największych beneficjentów, nawet jeśli nie jest to „superambitna" wersja porozumienia, jaką niegdyś sobie wyobrażano – twierdzi Andrew Small, dyrektor ds. Azji w Europejskiej Radzie Spraw Zagranicznych.

Jak jednak dodaje, porozumienie jest postrzegane raczej jako fundament niż cel ostateczny, gdy UE stara się wykorzystać potencjał ogromnej, szybko rosnącej gospodarki.

„Jest ono rozumiane jako punkt wyjścia dla tego, co jest możliwe w relacjach dwustronnych".

Formalne podpisanie umowy prawdopodobnie nastąpi dopiero później w tym roku, po zatwierdzeniu przez Parlament Europejski i państwa członkowskie.

Wcześniej mogą jednak pojawić się pewne przeszkody, zwłaszcza po tym, jak inna duża umowa handlowa UE z blokiem Mercosur krajów Ameryki Południowej została niedawno zablokowana w Parlamencie Europejskim.

Jednak porozumienie z Indiami jest postrzegane jako mniej kontrowersyjne, ponieważ „omija wrażliwe kwestie po obu stronach," mówi Small.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska