Obywatel Ukrainy zatrzymany we Włoszech w związku z wybuchem gazociągu Nord Stream

Wyciek gazu z Nord Stream 2 widziany z duńskiego myśliwca F-16 na Bornholm

Źródło zdjęcia, Zdjęcie przekazane przez duńskie siły zbrojne

Podpis zdjęcia, Trzy z czterech rurociągów pod Morzem Bałtyckim w pobliżu Bornholmu zostały uszkodzone przez wybuchy
    • Autor, Paul Kirby
    • Stanowisko, Europe digital editor
  • Czas czytania: 2 min

Niemieccy prokuratorzy twierdzą, że Ukrainiec został aresztowany we Włoszech pod zarzutem wysadzenia gazociągu Nord Stream w Morzu Bałtyckim, kilka miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r.

Mężczyzna, zidentyfikowany jedynie jako Serhii K, został aresztowany w prowincji Rimini i był częścią grupy, która podłożyła ładunki wybuchowe pod rurociągi Nord Stream 1 i Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec, twierdzą prokuratorzy federalni.

Wybuchy odcięły kluczowe źródło gazu ziemnego dla Europy, w czasie gdy przywódcy stanęli w obliczu kryzysu energetycznego wywołanego wojną z Rosją.

Nikt nie przyznał się do przeprowadzenia ataku, a Ukraina zaprzeczyła, by brała w nim udział.

Ukrainiec, który został zatrzymany przez włoskich karabinierów stacjonujących w północnym nadmorskim kurorcie Misano Adriatico, jest podejrzewany o bycie jednym z inicjatorów operacji.

Prokuratorzy twierdzą, że był on częścią zespołu, który sporządził mapę jachtu i popłynął z niemieckiego portu Rostock na obszar Bałtyku w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm.

Chociaż Nord Stream 2 nigdy nie został uruchomiony, dwa gazociągi Nord Stream 1, 1,200 km pod Bałtykiem, zapewniały stałe dostawy z rosyjskiego wybrzeża do północno-wschodnich Niemiec.

Krótko przed inwazją Rosji Niemcy anulowały proces zatwierdzania Nord Stream 2, który w 100% należał do rosyjskiego giganta gazowego Gazprom. Miesiące później Rosja zamknęła Nord Stream 1.

Następnie, 26 września 2022 r. odnotowano kilka eksplozji, które rozerwały trzy z czterech rurociągów.

Tajemnica otaczała tożsamość sabotażystów, a Rosja znalazła się w kręgu podejrzeń Zachodu, zaś Moskwa zrzucała winę na USA i Wielką Brytanię.

W zeszłym roku niemieckie raporty sugerowały, że zespół ukraińskich nurków wynajął jacht i wypłynął na Bałtyk, aby zaatakować rurociąg.

Niemieccy prokuratorzy wydali nakaz aresztowania nurka o nazwisku Volodymyr Z w sierpniu ubiegłego roku.

W czwartek poinformowano, że przetrzymywany w Rimini podejrzany zostanie postawiony przed sędzią śledczym po ekstradycji z Włoch.

Prokuratura stwierdziła, że mężczyzna jest "podejrzany o współdziałanie w spowodowaniu eksplozji i sabotaż podważający konstytucję".

Jak dotąd nie ma dowodów łączących Ukrainę, Rosję lub jakiekolwiek inne państwo z atakami.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis