Czy Unia Europejska położy kres wegetariańskim burgerom?

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Danai Nesta Kupemba
- Stanowisko, BBC News
- Czas czytania: 2 min
Parlament Europejski (PE) zagłosował za zakazem używania słów takich jak "burger" czy "stek" do opisywania ich roślinnych wariantów.
Głosowanie większością 355-247 głosów jest postrzegane jako zwycięstwo hodowców zwierząt, którzy twierdzą, że etykiety zagrażają ich branży i źródłom utrzymania.
Wprowadzenie pełnego zakazu nie jest jednak bliskie - ani nawet pewne - ponieważ propozycja wymaga poparcia Komisji Europejskiej - organu wykonawczego UE - a także rządów 27 krajów członkowskich, aby stać się obowiązującym prawem.
W ostatnich latach przemysł żywności roślinnej gwałtownie się rozwinął i coraz więcej osób decyduje się na bezmięsny styl życia.
"Nazwijmy rzeczy po imieniu," Celine Imart, francuska posłanka do parlamentu, która przewodziła inicjatywie, została zacytowana przez agencję informacyjną AFP.
Marketing produktów roślinnych przy użyciu etykiet mięsnych "wprowadza konsumentów w błąd", powiedział członek konserwatywnej grupy EPL w PE.
Zgodnie z propozycją, inne etykiety, takie jak "żółtko jaja", "białko jaja" i "eskalopka" byłyby ograniczone do produktów zawierających mięso.
UE zdefiniowała już produkty mleczne jako produkty pochodzące z "normalnej wydzieliny gruczołu sutkowego". Obejmuje to produkty takie jak mleko, jogurt i ser.
Na przykład mleko owsiane jest nazywane napojem owsianym na europejskich półkach sklepowych.
Zieloni i liberalni ustawodawcy skrytykowali zatwierdzony tekst PE jako "bezużyteczny".
"Podczas gdy świat płonie, EPL nie ma nic lepszego do roboty w tym tygodniu niż angażowanie nas wszystkich w debatę na temat kiełbasek i sznycli," powiedziała Anna Cavazzini z niemieckiej Partii Zielonych, cytowana przez Deutsche Welle.
Ekolodzy twierdzą, że zakaz ten byłby niekorzystny dla zrównoważonego rozwoju.
Propozycja ta spotkała się również z krytyką ze strony kluczowych przedstawicieli przemysłu spożywczego w Niemczech - największego rynku produktów roślinnych w UE, zgodnie z raportem Good Food Institute of Europe.
Największe niemieckie supermarkety, takie jak Aldi i Lidl, fast food Burger King i producent kiełbas Rügenwalder Mühle sprzeciwili się propozycji we wspólnym liście otwartym.
Stwierdzili oni, że zakazanie "znanych terminów" utrudniłoby konsumentom podejmowanie świadomych decyzji.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz - którego partia jest kluczowym członkiem EPL - w pełni popiera zakaz. "Kiełbasa to kiełbasa. Kiełbasa nie jest wegańska," powiedział niedawno.
Francuski przemysł mięsny również zdecydowanie poparł ten pomysł.
W 2020 r. podobna propozycja była na stole, ale nie została przyjęta.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








