Lotniska w Kopenhadze i Oslo ponownie otwarte po obserwacji dronów

Źródło zdjęcia, Reuters
- Autor, Tabby Wilson
- Czas czytania: 3 min
Dania i Norwegia zostały zmuszone do zamknięcia w poniedziałek wieczorem swoich głównych lotnisk z powodu doniesień o pojawieniu się dronów
Duńska policja nie była w stanie potwierdzić rodzaju ani liczby dronów zauważonych w okolicach lotniska w Kopenhadze, ale we wtorek rano przekazała dziennikarzom, że prawdopodobnie były one sterowane przez „doświadczonego operatora", który chciał się „popisać".
Jak potwierdziła policja, siły zbrojne zostały postawione w gotowość po zaobserwowaniu dronów, jednak nic nie wskazuje, by miały one na celu spowodowanie szkód.
Operacje na lotnisku w Kopenhadze zostały wznowione o godzinie 00:30 czasu lokalnego po tym, jak loty zostały zawieszone na prawie cztery godziny po zaobserwowaniu drona. Lotnisko w Oslo również zostało ponownie otwarte po czterech godzinach zamknięcia przestrzeni powietrznej.
Duńska policja powiedziała również, że w ramach śledztwa zostanie wdrożonych "szereg środków", ale nie potwierdziła, jakie to mogą być środki.
Potwierdzono, że zamknięcie lotniska miało wpływ na około 20 000 pasażerów.
Według władz w poniedziałek wieczorem w okolicach lotniska w Kopenhadze pojawiły się dwa lub trzy duże drony.
Starty i lądowania samolotów na lotnisku zostały wstrzymane na około cztery godziny.
W oświadczeniu lotnisko ostrzegło o trwających opóźnieniach i odwołanych lotach oraz wezwało pasażerów do sprawdzenia statusu lotu w swoich liniach lotniczych.
Zapytany przez dziennikarzy w poniedziałek, czy drony pochodzą z Rosji, zastępca inspektora policji Jakob Hansen powiedział, że nie może tego potwierdzić ani zaprzeczyć.
W późniejszym poście w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do "naruszenia przez Rosję" przestrzeni powietrznej NATO w Kopenhadze 22 września, ale nie wskazał źródła informacji.
Przywódcy UE i NATO nie dokonali publicznego przypisania odpowiedzialności.
Na wtorkowej konferencji prasowej duńska policja stwierdziła, że nie ma niczego, co "natychmiast łączyłoby" ze sobą incydenty z dronami w Norwegii i Danii.
Rzecznik lotniska w Kopenhadze potwierdził, że przestrzeń powietrzna nad lotniskiem została zamknięta około godziny 20:30 czasu lokalnego (18:30 GMT) w poniedziałek z powodu niezidentyfikowanych dronów.
"Żaden samolot nie może wystartować ani wylądować na lotnisku, w związku z czym kilka lotów zostało przekierowanych na inne lotniska" - czytamy w oświadczeniu.
"Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie i obecnie nie mamy harmonogramu ponownego otwarcia".
Portal śledzenia lotów Flightradar24 poinformował, że co najmniej 35 lotów do Kopenhagi zostało przekierowanych w wyniku zamknięcia lotniska.
W Oslo dron został również wykryty w pobliżu głównego lotniska w poniedziałek wieczorem, co norweska policja potwierdziła lokalnym mediom NRK.
Rzecznik lotniska powiedział publicznemu nadawcy NRK, że przestrzeń powietrzna nad lotniskiem została zamknięta o godzinie 00:00 czasu lokalnego (22:00 GMT) z powodu "obserwacji dronów", a wszystkie loty zostaną przekierowane na najbliższe lotnisko.
Około godziny 04:30 czasu lokalnego (02:30 GMT) rzecznik poinformował, że lotnisko w Oslo zostało ponownie otwarte.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Kamila Koronska








