Kasia Madera komentuje zwycięstwo Świątek i uczy wymowy jej nazwiska
Byłam na antenie, gdy Iga zwyciężyła w finale Wimbledonu. Prowadziłam program w BBC News, więc nie widziałam meczu na żywo. Śledziłam jednak naszą relację na stronie BBC Sport, która opisywała całe wydarzenie na bieżąco.
Już na początku było widać, że Świątek dominuje na korcie, ale nikt nie spodziewał się, że wygra w zaledwie 57 minut!
Udostępniłam nagranie z momentu, w którym przekazuję tę wiadomość, i dodałam swoją reakcję w języku polskim. Oba klipy mają już setki tysięcy wyświetleń na moich profilach w mediach społecznościowych.
Wiele osób napisało, że teraz rozumieją, dlaczego tak dobrze wymawiam nazwisko „Świątek”. Mimo że moim pierwszym językiem jest angielski, mówię również po polsku!
Próbuję pomóc moim anglojęzycznym kolegom, tłumacząc im, jak poprawnie wymawiać „Świątek”. Zaczynam od wskazówki, by używali dźwięku „sh”, ale mają trudność z połączeniem go z „w” – nie wspominając już o „ą”!
Wimbledon to prawdziwie historyczne wydarzenie – nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale także w świecie tenisa i poza nim. Dlatego zwycięstwo Polki to coś fantastycznego. Pamiętam, jak bardzo się cieszyłam, gdy Agnieszka Radwańska dotarła do finału kobiet w 2012 r. Przegrała wtedy z legendarną Sereną Williams.
Triumf Świątek zdominował polskie media. Ludzie bardzo doceniają jej naturalność i skromność. Gdy powiedziała, że uwielbia truskawki z makaronem, tradycyjne i naprawdę pyszne danie kuchni polskiej, internet zalała fala przepisów.
Jej sympatyczny zwyczaj zabierania ręczników z Wimbledonu dla rodziny i przyjaciół też był poruszający. Organizatorzy przygotowali dla niej specjalny ręcznik z wyszytym imieniem i nazwiskiem, dodali nawet polskie znaki!










