Dzieci pośród dziesiątek zabitych w jednym z najbardziej śmiercionośnych ataków Rosji na zachodnią Ukrainę

Źródło zdjęcia, Reuters
- Autor, Mattea Bubalo
- Czas czytania: 3 min
Co najmniej 25 osób, w tym troje dzieci, zginęło w rosyjskim ataku dronów i rakiet na zachodnie miasto Tarnopol, który uderzył w dwa bloki mieszkalne – poinformowali ukraińscy urzędnicy.
Policja podała, że ponad 70 osób, w tym 15 dzieci, zostało rannych w jednym z najbardziej śmiercionośnych rosyjskich ataków na zachód Ukrainy od początku pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 r.
Zaatakowane zostały też dwa inne zachodnie regiony – obwód lwowski i iwanofrankowski, a atak dronów wymierzony w trzy dzielnice północnego miasta Charków ranił ponad 30 osób. Zdjęcia opublikowane w sieci pokazały płonące budynki i samochody.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że Rosja wystrzeliła ponad 470 dronów i 47 pocisków rakietowych na Ukrainę, powodując "znaczne zniszczenia". Dodał, że w Tarnopolu ludzie mogą być uwięzieni pod gruzami.
Jak poinformowało ukraińskie ministerstwo energetyki, przerwy w dostawie prądu dotknęły wiele regionów w całym kraju.

Źródło zdjęcia, Reuters
W obwodzie iwanofrankowskim, gdzie dwie z trzech osób, które zostały ranne to dzieci, został zaatakowany sektor energetyczny.
Szef obwodu lwowskiego powiedział, że doszło do ataku na obiekt energetyczny.
Rosyjskie ataki nastąpiły dzień po tym, jak ukraińskie wojsko powiedziało, że wystrzeliło na cele wojskowe w Rosji dostarczone przez USA pociski rakietowe dłuższego zasięgu Atacms, po raz pierwszy przyznając się do użycia Atacms na rosyjskiej ziemi.
Rosyjskie ministerstwo obrony oskarżyło Ukrainę o wystrzelenie czterech rakiet w kierunku południowego miasta Woroneż, ale stwierdziło, że wszystkie zostały zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą.
Zełenski jest w drodze do stolicy Turcji, Ankary, próbując ożywić amerykańską inicjatywę zakończenia wojny. Ma odbyć rozmowy z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem w związku z doniesieniami, że specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa Steve Witkoff pracuje nad planem z rosyjskim odpowiednikiem Kiriłłem Dmitriewem.
Kreml poinformował, że żaden rosyjski przedstawiciel nie weźmie udziału w rozmowach w Ankarze. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odmówił komentarza na temat doniesień mediów, że USA i Rosja potajemnie pracują nad planem pokojowym dla Ukrainy.
"W tym przypadku nie ma nic nowego, o czym moglibyśmy poinformować," powiedział Pieskow dziennikarzom w środę.
Jego komentarze pojawiły się w związku z doniesieniami, że Zełenski ma spotkać się w czwartek w Kijowie z dwoma najwyższymi urzędnikami armii amerykańskiej. Sekretarz armii Dan Driscoll i szef sztabu armii generał Randy George są najwyższymi rangą urzędnikami wojskowymi USA, którzy odwiedzili stolicę Ukrainy od czasu objęcia urzędu przez prezydenta Donalda Trumpa, powiedziała agencja Reuters.

Źródło zdjęcia, @zinkevich_igor
W osobnym komunikacie, rumuńskie ministerstwo obrony poinformowało, że rosyjski dron przeleciał około 8 km przez jego przestrzeń powietrzną we wczesnych godzinach porannych w środę. Dron następnie przeleciał nad Ukrainą i Mołdawią, po czym powrócił do Rumunii.
W wyniku wtargnięcia zostały poderwane samoloty rumuńskich i niemieckich sił powietrznych, a ministerstwo obrony stwierdziło, że nie jest jasne, gdzie spadł dron.
Polska również poderwała odrzutowce i tymczasowo zamknęła dwa lotniska na południowym wschodzie w odpowiedzi na ataki w zachodniej Ukrainie.
W miarę zbliżania się czwartej rocznicy rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji, Moskwa i Kijów pozostają zasadniczo podzielone w kwestii sposobu zakończenia wojny.
Na początku tego miesiąca rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział, że rosyjskie warunki porozumienia pokojowego nie zmieniły się od czasu, gdy Putin określił je w 2024 r.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis










