Harry Styles zapowiada czwarty solowy album o intrygującym tytule

Harry Styles

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Harry Styles sprzedał w trakcie swojej kariery — zarówno jako członek One Direction, jak i artysta solowy — ponad 30 milionów płyt.
    • Autor, Mark Savage
    • Stanowisko, Korespondent muzyczny
  • Czas czytania: 5 min

Po 1336 dniach oczekiwanie fanów Harry'ego Stylesa dobiegło końca – artysta ogłosił swój powrót do muzyki.

Od grudnia popowa gwiazda podsycała ciekawość fanów tajemniczymi wiadomościami, zagadkowymi stronami internetowymi i notatkami głosowymi, które łączył jeden przekaz: „We belong together" („Jesteśmy sobie przeznaczeni").

Teraz potwierdził wydanie nowego albumu, intrygująco zatytułowanego Kiss All The Time. Disco, Occasionally (pol. Pocałunki cały czas. Disco, okazjonalnie).

Premiera płyty zaplanowana jest na 6 marca – będzie to następca wydanego w 2022 r. albumu Harry's House, który sprzedał się w ponad czterech milionach egzemplarzy na całym świecie i zdobył nagrodę za najlepszy album zarówno na Grammy, jak i Brit Awards.

Artysta ogłosił swój czwarty album w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie okładki przedstawiające go stojącego pod kulą dyskotekową na otwartej przestrzeni, w… okularach pływackich.

W informacji prasowej podano, że 12‑utworowy album został wyprodukowany wykonawczo przez długoletniego współpracownika Stylesa – Kida Harpoona.

Jak dotąd muzyk nie ujawnił żadnego fragmentu nowych utworów poza krótką notką głosową wysłaną do fanów w środę.

Mimo to ruszyły już przedsprzedaże albumu – dostępne są standardowe edycje winylowe i CD, a także box zawierający limitowaną kamerę filmową.

Okładka albumu Harry'ego Stylesa

Źródło zdjęcia, Columbia Records

Podpis zdjęcia, Styles opublikował na Instagramie zdjęcie okładki swojego albumu

Od 16. roku życia Styles jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci brytyjskiej muzyki – to właśnie wtedy jego mama namówiła go do udziału w przesłuchaniach do programu The X Factor.

Tam został połączony w boysband One Direction z Niallem Horanem, Louisem Tomlinsonem, Liamem Payne'em i Zaynem Malikiem.

Choć zajęli dopiero trzecie miejsce, nie miało to większego znaczenia – dzięki świeżemu wizerunkowi i chwytliwym popowym szlagierom stali się największym zespołem na świecie.

Hity takie jak What Makes You Beautiful, Story of My Life czy Best Song Ever przyciągały coraz większą – i coraz głośniejszą – publiczność, napędzaną wczesną formą internetowych fandomów, które dziś są powszechne.

Styles był zdecydowanie najbardziej rozpoznawalnym członkiem zespołu – jeszcze zanim zainspirował całą serię piosenek o rozstaniach na przełomowym albumie Taylor Swift 1989 – co stworzyło ogromne oczekiwania wobec jego solowej kariery.

One Direction na zdjęciu z 2011 roku

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, One Direction to zespół, który odniósł największy sukces, kończąc brytyjską wersję programu The X Factor

Na debiut solowy zdecydował się ponad rok po zawieszeniu działalności One Direction.

Pierwsze wrażenia nie były jednak najlepsze – jego debiutancki singiel Sign Of The Times był rozwlekłą, ciężką balladą, która trafiła na pierwsze miejsce list przebojów głównie dzięki popularności artysty.

Dopiero drugi album, Fine Line, ugruntował jego pozycję jako poważnej siły muzycznej. Utwory takie jak Adore You czy Watermelon Sugar były jednocześnie chwytliwe i wyrafinowane, a płyta sprzedała się w samej Wielkiej Brytanii w ponad milionie egzemplarzy.

Wydany w 2022 r. Harry's House ostatecznie przypieczętował jego reputację. Album – oniryczne połączenie soft rocka lat 70. i chwytliwych brzmień new wave z lat 80. – przyniósł obsypany nagrodami przebój As It Was.

Styles wyruszył wówczas w 22‑miesięczną trasę Love On Tour, obejmującą 179 koncertów, która zwróciła uwagę wspierającą i otwartą atmosferą panującą wśród jego fanów.

Trasa zakończyła się w lipcu 2023 r. na RCF Arenie w Reggio Emilia we Włoszech, gdzie artysta zagrał dla ponad 100 tysięcy osób.

Harry Styles na koncercie, jak widać na jego filmie Forever Forever

Źródło zdjęcia, Harry Styles / Columbia Records

Podpis zdjęcia, Gwiazda przerwała dwuletnie milczenie, publikując pod koniec 2025 r. wideo z piosenką Forever, Forever

Od tamtej pory Styles trzymał się z dala od blasku fleszy, choć był widziany w Watykanie podczas ogłoszenia wyboru nowego papieża w maju 2025 r. We wrześniu ubiegłego roku można było go też zobaczyć podczas maratonu w Berlinie, który ukończył w czasie krótszym niż trzy godziny.

Pierwszym sygnałem możliwego powrotu do muzyki był 27 grudnia, kiedy opublikował ośmiominutowy film z ostatniego koncertu trasy Love On Tour, zawierający instrumentalny utwór Forever, Forever.

W finałowym ujęciu na ekranie pojawiły się słowa „we belong together", na tle tłumu tańczącego pod migoczącymi światłami.

W tym tygodniu fraza ta zaczęła pojawiać się na billboardach w największych miastach świata, przyciągając setki fanów chcących zrobić sobie zdjęcie z tajemniczym hasłem.

Każdy plakat zawierał inny komunikat:

– „See you very soon" (" Do zobaczenia wkrótce") w Nowym Jorku

– „Here we go again" ("Znowu ruszamy") w Manchesterze

– „A gente se vê em breve" („Wkrótce się zobaczymy") w São Paulo.

Pojawił się też link do strony webelongtogether.co, gdzie fani mogli zapisać się na aktualności i wiadomości WhatsApp.

W środę część fanów otrzymała krótką notkę głosową – najprawdopodobniej od Stylesa – w której a cappella śpiewał słowa „we belong together", co doprowadziło ekscytację do zenitu.

Mężczyzna przechodzi obok plakatu z napisem „należymy do siebie”

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Na całym świecie pojawiły się plakaty zapowiadające powrót Stylesa

Muzyk słynie z rozbudowanych, tajemniczych kampanii promocyjnych.

W 2022 r. zapowiadał album Harry's House stroną You Are Home, na której animowane drzwi codziennie otwierały się na inny obraz – zdjęcie Ziemi, powieść Harukiego Murakamiego Kronika ptaka nakręcacza czy puzzlę z grzybami autorstwa Cavalliniego.

Przy okazji Fine Line pokrył miasta na całym świecie plakatami z pytaniem: „Do you know who you are?" („Czy wiesz, kim jesteś?").

Istniała też strona internetowa, na której fani otrzymywali pozytywne afirmacje, takie jak: „jesteś daleko, ale nie poza moim sercem" czy „traktuj ludzi z życzliwością" – każda podpisana frazą „Love, H".

Nie ujawniono kolejnych szczegółów dotyczących powrotu artysty, jednak od miesięcy krążą plotki, że tego lata wyruszy on w trasę koncertową dookoła świata.

Wśród domniemanych punktów w jego kalendarzu wymienia się dłuższe występy na Wembley Stadium w Londynie oraz w Madison Square Garden w Nowym Jorku.

Jeśli te doniesienia się potwierdzą, zapowiada się wyjątkowo intensywne koncertowe lato – obok tras stadionowych BTS, Bruno Marsa, The Weeknda i Foo Fighters, które zostały ogłoszone w ostatnich tygodniach.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska