Radykalna i porywająca: czy 'Lux' Rosalii to najlepszy album roku?

Podpis wideo, Rosalia powraca z nowym albumem Lux.
    • Autor, Mark Savage
    • Stanowisko, Korespondent muzyczny
    • Autor, Kamila Koronska
    • Stanowisko, BBC News Polska
  • Czas czytania: 6 min

W swojej krótkiej dyskografii Rosalia nie napotkała jeszcze żadnej konwencji, której nie potrafiłaby złamać.

Urodzona w Barcelonie piosenkarka przez ostatnie siedem lat tworzyła w tempie, które sprawia, że jej rówieśnicy wydają się komicznie leniwi.

Jej przełomowy album El Mal Querer (nagrany jako praca dyplomowa w 2018 r.) połączył folklorystyczne tradycje flamenco z uzależniającymi rytmami R&B.

Następca, Motomami z 2022 r., był szalonym, innowacyjnym popowym hitem, który splatał latynoamerykańskie gatunki – takie jak cumbia i reggaeton – z glitchowym hip-hopem i figlarnymi, zmysłowymi melodiami.

Z tekstami o sławie, seksie i samopoznaniu, Motomami zadebiutował na szczycie globalnej listy albumów Spotify, zdobył tytuł albumu roku na Latin Grammy i został najlepiej ocenionym albumem 2022 r. na Metacritic – wyprzedzając nawet Renaissance Beyoncé.

Po zakończeniu trasy koncertowej promującej jej uznany przez krytyków album, trzy lata temu fani Rosalii zastanawiali się, dokąd artystka uda się dalej.

Odpowiedź pojawiła się w piątek wraz z premierą jej czwartego albumu, Lux.

Okładka albumu Rosalii

Źródło zdjęcia, Rosalía/Columbia Records

Podpis zdjęcia, Na okładce albumu Rosalía obejmuje samą siebie, mając na sobie nakrycie głowy zakonnicy, co odzwierciedla tematykę samoakceptacji i duchowego pragnienia

Zamiast podążać śladami poprzednich albumów, Lux toruje własną, unikalną ścieżkę – wykorzystując klasyczne wykształcenie artystki zdobyte w prestiżowym Katalońskim Konserwatorium Muzycznym.

Album nagrany z London Symphony Orchestra i zawierający aranżacje laureatki Nagrody Pulitzera Caroline Shaw, to radykalne, buntownicze, operowe dzieło, które nie przypomina niczego innego w świecie popu.

Singiel Berghain opiera się na motywach Dies Irae Verdiego – smyczki są grane ostrzami noży, podczas gdy niemiecki chór śpiewa o strachu i gniewie, aż pojawia się Björk, by ogłosić: „Jedynym sposobem, by nas ocalić, jest boska interwencja."

Inny wczesny highlight, Reliquia, rozczłonkowuje kwartet smyczkowy na nie do poznania elektroniczne wzory, gdy Rosalia godzi się z myślą, że kocha zbyt mocno – i odnajduje piękno w tej wrażliwości.

„Weź kawałek mnie, zachowaj go, gdy mnie już nie będzie / Będę twoim skarbem, jestem twoją relikwią."

Ikona popu Madonna już ogłosiła się fanką, pisząc do Rosalii na Instagramie:

„Nie mogę przestać słuchać! Jesteś prawdziwą wizjonerką!!!"

Rosalía w czarnym topie, ma długie, ciemne włosy

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Rosalia pojawiła się na scenie muzycznej w 2018 r. i stała się jedną z największych gwiazd muzyki latynoskiej

"Emocjonalny terrorysta"

Powstający przez trzy lata Lux odzwierciedla okres osobistych i zawodowych zawirowań w życiu 33-letniej artystki.

W tym czasie Rosalia zerwała zaręczyny z portorykańskim gwiazdorem reggaetonu Rauwem Alejandro, rozstała się z dotychczasowym managementem na rzecz menedżera Adele, Jonathana Dickinsa, oraz zdobyła pierwszą dużą rolę aktorską w serialu Euphoria.

Rozstanie z Alejandro wydaje się inspirować najbardziej kąśliwy tekst na płycie. La Perla jest skierowana do mężczyzny, którego nazywa „emocjonalnym terrorystą" i „olimpijskim złotym medalistą synów dzi**k" – w rytmie skocznego walca, który sugeruje, że piosenkarka świetnie się bawi, recytując tę litanię obelg.

Katarzyczna Focu 'Ranni (dostępna tylko na CD i winylu) łączy melancholijną melodię z poszatkowanym wokalnym samplem, odzwierciedlając emocjonalny chaos panny młodej, która odwołuje ślub w ostatniej chwili.

W wywiadzie dla francuskiego Le Monde Rosalia przyznała, że inspiracją była jej patronka, św. Rozalia z Palermo, która uciekła sprzed ołtarza, by poświęcić życie Bogu.

„Uznałam ten zbieg okoliczności za całkiem szalony," powiedziała, odmawiając dalszych wyjaśnień. „To długa historia."

Rosalia na scenie z kilkunastoma tancerzami

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Trasa koncertowa piosenkarki promująca jej album Motomami obejmowała minimalistyczną scenę i tancerzy w tle

Poszukiwanie duchowego spełnienia jest motywem przewodnim Lux – tytuł oznacza po łacinie „światło".

​Sauvignon Blanc to ulotna ballada zawierająca autoironiczne wyznanie:

„Posłucham mojego Boga / Wyrzucę moje Jimmy Choos"; natomiast błyszczący Divinize eksploduje dopaminą, gdy artystka – niczym Loki – obdarzona jest „chwalebnym przeznaczeniem".

„Zrani mnie, zjem całą moją dumę / Wiem, że zostałam stworzona, by ubóstwiać."

Jednak to spokojniejsze momenty zapierają dech w piersiach.

Zamykający utwór Magnolias to delikatne pogodzenie się ze śmiercią:

„To, czego nie zrobiłam za życia, ty zrobisz, gdy umrę."

Z kolei subtelny La Yagular to afirmacja boskości na ziemi, celebrująca naszą wspólną ludzką naturę:

„Mieszczę się w świecie / A świat mieści się we mnie / Obejmuję świat / A świat wypełnia mnie," śpiewa z dziecięcym zachwytem.

Piosenka kończy się nagraniem Patti Smith z 1976 r., w którym rockowa legenda zachęca artystów, by łamali oczekiwania:

„Przedrzyj się na drugą stronę. Przejście przez jedne drzwi to za mało – milion drzwi to za mało."

Jako podsumowanie twórczego impulsu Rosalii – to niemal zbyt idealne.

Rosalía

Źródło zdjęcia, Rosalía/Columbia Records

Podpis zdjęcia, Podczas tworzenia najnowszego albumu Rosalia uczyła się 14 języków, w tym hebrajskiego, ukraińskiego i francuskiego

Rosalia w Polsce

Pomiń treść z Instagram
Zezwolić na treść z Instagram?

Ten artykuł zawiera treści z serwisu Instagram. Prosimy o zaznaczenie zgody przed załadowaniem, ponieważ w treści mogą być używane pliki cookie i inne technologie. Przed zaznaczeniem zgody, możesz zapoznać się z polityką plików cookiei polityką prywatności serwisu Instagram. Aby wyświetlić treść, wybierz „zaakceptuj i kontynuuj

BBC nie ponosi odpowiedzialności za treści na stronach zewnętrznych.

Koniec treści z Instagram

Przy tworzeniu nowego albumu „Lux" pojawiły się również polskie akcenty. Teledysk do promującego płytę utworu został nagrany w Warszawie.

Reżyserem klipu jest Nicolás Méndez, a jego główną bohaterką — Rosalia, ukazana jako pogrążona w żałobie wdowa.

Wokalistce towarzyszy orkiestra, obecna zarówno w intymnych, jak i codziennych momentach żałoby – od domowych obowiązków, przez badania szpitalne, po wizytę w lombardzie, gdzie sprzedaje biżuterię.

Choć tytuł utworu „Berghain" nawiązuje do kultowego berlińskiego klubu techno, w teledysku można dostrzec szczegóły, które zdradzają, że zdjęcia powstały w Polsce.

Jednym z nich jest scena jazdy autobusem, w którym fani rozpoznali charakterystyczne czerwono-żółte automaty biletowe z warszawskich Solarisów.

Wideo zawiera również ujęcia ze sklepu jubilerskiego, na którego ścianie wisi reprodukcja „Damy z gronostajem" Leonarda da Vinci – dzieła, które można obecnie podziwiać w Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie.

Publikacja teledysku rozwiała też wątpliwości fanów Rosalii, którzy zastanawiali się, co artystka robiła w Warszawie – poza wizytą w barze mlecznym, gdzie, jak pokazała w swojej fotorelacji, zajadała się schabowym z ziemniakami i barszczem.

Utwór powstał we współpracy z legendą awangardy Björk oraz Londyńską Orkiestrą Symfoniczną.

W ciągu pierwszych 24 godzin od premiery klip został obejrzany blisko siedem milionów razy.

Jak słuchać Lux

Przed premierą albumu piosenkarka doradziła fanom, by słuchali Lux w słuchawkach, w ciemnym pokoju – jako antidotum na trendy TikToka i wiralowe filmiki.

„Im bardziej jesteśmy w erze dopaminy, tym bardziej pragnę jej przeciwieństwa," powiedziała w wywiadzie dla New York Times.

„Wiem, że to dużo wymaga, ale właśnie tego chcę."

Każdy, kto podejmie to wyzwanie, zostanie hojnie nagrodzony.

Mimo swego monumentalnego, orkiestrowego rozmachu, Lux to album całkowicie współczesny – z nowoczesną produkcją i hiphopową frazą przenikającą do oszałamiających, operowych wokali Rosalii.

Słabszą artystkę mogłaby przytłoczyć konceptualna waga tego przedsięwzięcia – śpiew w 14 językach, cztery części inspirowane mistycznymi pismami francuskiej filozofki Simone Weil – ale Rosalia zdołała tego uniknąć.

„Po prostu chcę dobrze się bawić, tworząc muzykę,"powiedziała Nickowi Grimshawowi w BBC 6 Music.

„A jedyny sposób to zawsze próbować robić coś inaczej. Chcesz ekstremów. Chcesz przeciwieństw. To jak un péndulo (wahadło). W Motomami chodziło o wymyślanie słów. W Lux chodzi o to, by znaleźć sposób na tworzenie tekstów, które można wyryć w kamieniu."

Efektem jest śmiały album, lecz przystępny.

Zgaś światła, skup się – i odkryj jedną z najbardziej oryginalnych artystek naszych czasów.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.