Trump przestrzega Iran i Izrael przed naruszeniem rozejmu

Atak irańskich pocisków balistycznych na Tel Awiw

Źródło zdjęcia, EPA-EFE/Shutterstock

    • Autor, Henry Ridgwell
    • Stanowisko, BBC News Polska
  • Czas czytania: 4 min

Prezydent USA Donald Trump ostrzegł we wtorek Izrael, aby nie atakował Iranu po wprowadzeniu zawieszenia broni wynegocjowanego przez Stany Zjednoczone.

Izrael wcześniej zapowiedział „intensywne uderzenia” na Teheran, oskarżając Iran o złamanie porozumienia o zawieszeniu broni, czemu Teheran zaprzecza.

„IZRAEL. NIE ZRZUCAJCIE TYCH BOMB. JEŚLI TO ZROBICIE, BĘDZIE TO POWAŻNE NARUSZENIE. SPROWADŹCIE SWOICH PILOTÓW DO DOMU, NATYCHMIAST!,” napisał Trump na swojej platformie Truth Social.

Później prezydent USA powiedział dziennikarzom, że jest „zły” zarówno na Iran, jak i na Izrael za naruszanie rozejmu.

„Była jedna [irańska] rakieta, która chyba została wystrzelona po upływie terminu i teraz Izrael odpowiada. Ci goście muszą się uspokoić,” powiedział Trump dziennikarzom w Waszyngtonie przed wejściem na pokład Air Force One, udając się na szczyt NATO w Hadze.

Iran zaprzecza

O 07:30 czasu GMT wojsko izraelskie ogłosiło, że jego systemy obrony powietrznej „działają w celu przechwycenia” irańskiej rakiety i wezwało cywilów do schronienia się.

Później alarm odwołano.

Izraelski minister obrony, Israel Katz, zapowiedział, że wojsko „zdecydowanie odpowie na naruszenie zawieszenia broni przez Iran, przeprowadzając intensywne ataki na cele reżimu w samym sercu Teheranu”.

Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Iranu, Abdolrahim Mousavi, według irańskich mediów państwowych zaprzeczył, jakoby Iran wystrzelił jakiekolwiek rakiety w kierunku Izraela po wejściu w życie zawieszenia broni. Iran zapowiedział odwet za każdy kolejny atak Izraela.

Zdjęcie przedstawiające Naczelnego Dowódcę Armii Irańskiej Abdulrahima Mousaviego Zdjęcie: IRANIAN LEADER PRESS OFFICE / HANDOUT

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Naczelny Dowódca Armii Irańskiej Abdulrahim Mousavi zaprzeczył wystrzeleniu jakichkolwiek rakiet w kierunku Izraela po wejściu w życie wtorkowego zawieszenia broni.

Termin zawieszenia broni

Relacjonując z Jerozolimy, korespondent BBC, Dan Johnson powiedział, że zawieszenie broni ledwie weszło w życie. „Nie wiemy, jak doszło do wystrzelenia tej [irańskiej] rakiety, czy był to błąd, czy istnieje jakieś inne wytłumaczenie. Jednak z pewnością najwyżsi przedstawiciele izraelskiego rządu traktują to jako naruszenie porozumienia.”

Dr Patrick Bury, analityk ds. obrony z Uniwersytetu w Bath, powiedział, że zarówno Izrael, jak i Iran wymieniały się intensywnym ostrzałem przez całą noc.

„Tak to bywa z zawieszeniami broni. Wojska często działają do samego końca terminu. Nie sądzę, abyśmy byli jeszcze na etapie faktycznej kontroli zawieszenia broni.”

Zdjęcie przedstawiające zniszczony blok mieszkalny i spalone samochody zaparkowane przed nim.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Izrael poinformował, że co najmniej cztery osoby zginęły w nocy w wyniku irańskiego ataku rakietowego na miasto Beer Szewa na południu kraju.

„Jeśli zawieszenie broni utrzyma się i sytuacja się uspokoi, myślę, że zobaczymy dyplomatyczne wysiłki Europejczyków i państw Zatoki — szczególnie Kataru i Omanu — we współpracy z MAEA (Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej),” powiedział Bury w rozmowie z BBC News.

Zarówno Iran, jak i Izrael przeprowadziły w nocy intensywne ataki rakietowe. Iran podał, że zginęło co najmniej dziewięć osób, w tym naukowiec jądrowy.

Mieszkańcy Teheranu i innych miast powiedzieli BBC Persian, że byli świadkami jednego z najcięższych ataków Izraela. „W wielu częściach kraju, w tym w stolicy Teheranie i w północnej prowincji Gilan, słychać było kilka głośnych eksplozji,” relacjonował Behrang Tajdin z BBC Persian.

Zdjęcie przedstawia ratowników przed zniszczonym blokiem mieszkalnym.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Izraelskie zespoły ratunkowe podały, że bezpośrednio trafiony został schron w Beer Szewie na południu kraju.

Irańskie media, powołując się na ministra zdrowia, podały, że od 13 czerwca w izraelskich atakach zginęło 606 osób, w tym 107 w ciągu ostatnich 24 godzin. Organizacje praw człowieka twierdzą, że liczba ofiar jest znacznie wyższa.

Izrael poinformował, że w irańskim ataku rakietowym na południowe miasto Beer Szewa zginęły co najmniej cztery osoby.

Relacjonując z miejsca zdarzenia, korespondentka BBC ds. Bliskiego Wschodu Lucy Williamson powiedziała, że schron bombowy został bezpośrednio trafiony, gdy rakieta „przebiła się prosto przez ścianę jednego z mieszkań do bezpiecznego pomieszczenia, zabijając kilka osób w środku.”

Ogłoszenie prezydenta USA Donalda Trumpa o nadchodzącym zawieszeniu broni w poniedziałek wieczorem wzbudziło nadzieję, że po 12 dniach wojny obie strony dążą do deeskalacji.

W niedzielę amerykańskie myśliwce zaatakowały trzy irańskie obiekty jądrowe, używając tzw. bomb penetrujących, aby zniszczyć podziemne instalacje wzbogacania uranu w Teheranie. Prezydent Trump twierdził, że obiekty zostały „całkowicie i doszczętnie zniszczone.”

Iran odpowiedział atakiem rakietowym na amerykańską bazę wojskową w Katarze, który według katarskich władz został przechwycony przez systemy obrony powietrznej.

Najświeższe wydarzenia stanowią wyzwanie dla prezydenta USA, jak zauważył Dan Johnson z BBC.

„Po weekendowych nalotach, renoma Trumpa mocno odcisnęła się na tym konflikcie”.

„Jego reputacja jako negocjatora jest teraz na szali. Zakład, że amerykańskie bomby przyniosą spokój, jak dotąd się nie sprawdził. Czy Izrael posłucha prezydenta i powstrzyma się od kolejnych uderzeń?”

Oświadczenia o zwycięstwie

Zarówno Iran, jak i Izrael ogłosiły zwycięstwo po 12 dniach walk.

Choć zawieszenie broni wydaje się być poważnie zagrożone, obie strony mają powody, by je respektować, twierdzi korespondent BBC ds. Bliskiego Wschodu Hugo Bachega:

„Izrael… znacznie osłabił zdolności nuklearne i wojskowe Iranu, zabijając wysokich rangą dowódców i naukowców. Udało mu się także przekonać Trumpa do działań, których odmawiali wcześniejsi amerykańscy prezydenci.”

Teheran również dąży do zakończenia konfliktu, dodaje Bachega. „Dla Iranu oznacza to ulgę dla ludności, która była pod niemal nieustannym ostrzałem, a dziesiątki tysięcy osób zostały przesiedlone.”

Edycja: Michał Chlebowski i Kamila Koronska