Ukraina twierdzi, że współpracuje ze SpaceX Muska, by powstrzymać Rosję przed używaniem Starlink

Źródło zdjęcia, Reuters
- Autor, Henry Ridgwell
- Stanowisko, BBC News Polska
- Czas czytania: 4 min
Kijów współpracuje z firmą SpaceX, aby uniemożliwić Rosji używanie satelitarnego systemu internetowego Starlink do naprowadzania dronów na cele w Ukrainie, powiedział minister obrony kraju.
Starlink, z którego korzysta ukraińska armia, należy do amerykańskiej firmy SpaceX, której właścicielem jest miliarder Elon Musk.
Kijów poinformował, że znalazł odbiorniki satelitarne Starlink zamontowane na rosyjskich dronach dalekiego zasięgu BM25.
Łączność satelitarna pozwala rosyjskiej armii na omijanie ukraińskich systemów obrony powietrznej, które dezaktywują drony przez zakłócanie sygnałów radiowych i GPS.
Kijów twierdzi, że odbiorniki Starlink, dzięki którym drony są wyjątkowo precyzyjne, zostały zamontowane na "setkach" dronów użytych w atakach na Ukrainę.
Mychajło Fedorow, minister obrony Ukrainy, powiedział, że jego rząd współpracuje ze SpaceX, aby uniemożliwić Moskwie dostęp do tej technologii.
„Jesteśmy wdzięczni prezesce SpaceX, Gwynne Shotwell, oraz osobiście Elonowi Muskowi za szybką reakcję i rozpoczęcie prac nad rozwiązaniem tej sytuacji" – napisał Fedorow w czwartek w mediach społecznościowych.
SpaceX nie odpowiedziało prośbę BBC o komentarz.

Źródło zdjęcia, Serhiy FLASH via Telegram
Atak na pociąg
Ten artykuł zawiera treści z serwisu X. Prosimy o zaznaczenie zgody przed załadowaniem, ponieważ w treści mogą być używane pliki cookie i inne technologie. Przed zaznaczeniem zgody, możesz zapoznać się z polityką plików cookiei polityką prywatności serwisu X. Aby wyświetlić treść, wybierz „zaakceptuj i kontynuuj
Koniec treści z X, 1
Rosyjskie drony Shahed, prawdopodobnie wyposażone w systemy Starlink, zostały użyte w ataku na zatłoczony pociąg pasażerski w obwodzie charkowskim we wtorek – poinformował Serhij Beskrestnow, doradca ukraińskiego ministra obrony. W ataku zginęło pięć osób, a dziesiątki zostało rannych.
Ukraińskie władze nie potwierdziły, czy na miejscu ataku odnaleziono jakiekolwiek urządzenia Starlink. W wyniku ataku pociąg stanął w płomieniach.
Beskrestnow opublikował w tym tygodniu w mediach społecznościowych zdjęcia wraków rosyjskich dronów dalekiego zasięgu z zamontowanymi terminalami Starlink. Powiedział, że "setki" rosyjskich dronów z tą technologią było użytych w atakach na Ukrainę.
Polska w zasięgu

Źródło zdjęcia, Serhiy FLASH via Telegram
Według Amerykańskiego Instytututu Studiów nad Wojną (ISW), Rosja używa systemów Starlink do naprowadzania dronów od ponad roku.
„ISW odnotowuje doniesienia o dronach uderzeniowych Shahed wyposażonych w Starlink począwszy od września 2024 r.," czytamy w ocenie „Russian Offensive Campaign Assessment" opublikowanej 26 stycznia.
ISW dodał, że drony uderzeniowe BM35 mają zasięg do 500 kilometrów i prawdopodobnie zostały użyte podczas ataków na statki towarowe w Odessie 12 i 13 stycznia oraz na system Patriot w pobliżu Charkowa 17 stycznia.
„Siły rosyjskie coraz bardziej polegają na Starlink, aby zwiększyć zasięg działania dronów uderzeniowych i poprawić ich odporność na ukraińskie systemy walki elektronicznej (EW)."
„Podawany 500-kilometrowy zasięg dronów BM35 wyposażonych w Starlink obejmuje większość Ukrainy, całą Mołdawię oraz części Polski, Rumunii i Litwy, jeśli zostaną wystrzelone z Rosji lub okupowanych terenów," podał ISW.
Konfrontacja Sikorskiego z Muskiem
Powołując się na ocenę ISW, polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oskarżył we wtorek właściciela SpaceX Elona Muska o umożliwianie rosyjskich ataków na ukraińskie miasta.
„Hej, wielki człowieku, @elonmusk, może byś powstrzymał Rosjan przed używaniem Starlink do atakowania ukraińskich miast. Zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić twojej marce," napisał Sikorski na platformie X, również należącej do Muska.
W odpowiedzi Musk nazwał ministra Sikorskiego „śliniącym się imbecylem" i powiedział, że „nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink jest kręgosłupem komunikacji ukraińskiego wojska."
Ten artykuł zawiera treści z serwisu X. Prosimy o zaznaczenie zgody przed załadowaniem, ponieważ w treści mogą być używane pliki cookie i inne technologie. Przed zaznaczeniem zgody, możesz zapoznać się z polityką plików cookiei polityką prywatności serwisu X. Aby wyświetlić treść, wybierz „zaakceptuj i kontynuuj
Koniec treści z X, 2
Sikorski i Musk wielokrotnie ścierali się na platformach społecznościowych.
W marcu Musk napisał na X, że „cała linia frontu" Ukrainy upadłaby, gdyby wyłączył Starlink. Sikorski odpowiedział, że Polska finansuje korzystanie z systemu na Ukrainie, a groźba jego wyłączenia oznaczałaby konieczność znalezienia innego dostawcy usług.
„Starlinki dla Ukrainy są opłacane przez polskie Ministerstwo Cyfryzacji, w wysokości około 50 mln dolarów rocznie," napisał Sikorski. „Pomijając kwestie etyczne grożenia ofierze agresji, jeśli SpaceX okaże się niewiarygodnym dostawcą, będziemy zmuszeni szukać innych."
SpaceX dostarcza ukraińskiemu wojsku systemy Starlink od pierwszych tygodni pełnoskalowej rosyjskiej inwazji w 2022 r.
W lipcu 2025 r. agencja Reutera podała, że Elon Musk nakazał dezaktywację systemu Starlink w rejonie miasta Berysław, gdy ukraińskie wojska próbowały okrążyć rosyjskich żołnierzy jesienią 2022 r., w wyniku czego ukraińskie siły straciły łączność, a ich drony zostały unieruchomione.

Źródło zdjęcia, Serhiy FLASH via Telegram
Mobilizacja Europy
Unia Europejska powiedziała w tym tygodniu, że europejski system, który ma konkurować ze Starlink powinien zacząć działać do 2029 r.
System IRIS2, złożony z 290 satelitów, ma zapewnić szyfrowaną komunikację dla rządów i agencji publicznych UE, a także szybki internet dla mieszkańców Europy.
Tymczasem Polska podpisała w piątek kontrakt o wartości 15 mld zł na zakup nowych systemów obrony przed dronami, znanych jako Counter Unmanned Aerial Systems (CUAS).
Głównym wykonawcą ma być państwowa Polska Grupa Zbrojeniowa we współpracy z norweską firmą Kongsberg Gruppen oraz polską firmą APS.
Premier Donald Tusk powiedział, że systemy te są kluczowym elementem obrony NATO.
„Dziś jesteśmy świadkami absolutnego przełomu w skutecznej obronie Polski, Europy i wschodniej flanki NATO. Dotyczy to najbardziej narażonego elementu – obrony powietrznej. Przede wszystkim ochrony przed nowoczesnymi technikami agresji, z którymi już się zetknęliśmy, jak w polskiej przestrzeni powietrznej feralnego 10 września, kiedy Polska została zaatakowana przez flotyllę rosyjskich dronów."
Około 20 rosyjskich dronów wtargnęło w polską przestrzeń powietrzną 10 września 2025 r.. Kilka zostało zestrzelonych przez polskie i natowskie samoloty. Rosja zaprzeczyła celowemu działaniu twierdząc, że drony zostały zakłócone przez systemy walki elektronicznej w Ukrainie.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








