Nie lubisz siłowni? Dlaczego warto spróbować 'przekąsek ruchowych'

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Lucy Hooker
- Czas czytania: 4 min
Zapisz się na siłownię, wbiegnij na górę, zapisz się na zajęcia na rowerze stacjonarnym. Nieustannie słyszymy, że aby być w formie, trzeba się bardzo wysilić — i porządnie spocić.
A co, jeśli po prostu nie masz na to czasu albo ochoty?
Jo Blodgett ma na to odpowiedź: „przekąski ruchowe", które możesz niemal bez wysiłku dodać do swojego codziennego harmonogramu.
Blodgett jest badaczką w Instytucie Sportu, Ćwiczeń i Zdrowia UCL i autorką prac naukowych dotyczących wpływu krótkich, intensywnych dawek ruchu na zdrowie.
Ćwiczenia o wysokiej intensywności — zadyszka, przyspieszone tętno — są naprawdę korzystne, ale to tylko jeden element układanki, powiedziała w podcaście BBC Radio 4 What's Up Docs?
Tutaj wyjaśnia, jak poprawić kondycję bez specjalnego ubrania i karnetu na siłownię.
1. Wplataj małe porcje aktywności w ciągu dnia

Źródło zdjęcia, Getty Images
Jest mnóstwo sposobów, by dodać „przekąski ruchowe" do codziennego życia, mówi Blodgett.
Oficjalnie nazywa się to „intensywną, przerywaną aktywnością fizyczną w ramach stylu życia" (vigorous intermittent lifestyle physical activity, VILPA) — czyli krótkim zwiększaniem wysiłku podczas rutynowych czynności.
„Chodzi o znajdywanie okazji w codziennym życiu, które zmuszą cię do nieco większego wysiłku'', tłumaczy badaczka.
Proponuje m.in.:
- Korzystanie ze schodów i windy - wejście na 12. piętro może być nierealne, ale możesz wejść dwa piętra schodami, a potem wsiąść do windy
- Wczesne wysiadanie z autobusu - jazda rowerem do pracy jest świetna, ale jeśli korzystasz z autobusu, wysiądź przystanek wcześniej i przejdź ostatni odcinek drogi jak najszybciej potrafisz. Nie potrzebujesz do tego specjalnego stroju sportowego.
- Zwiększenie tempa - jeśli chodzisz już na spacery, spróbuj przyspieszyć między dwoma słupami latarni.
Co ważne, jeśli obecnie mało się ruszasz, dodanie zaledwie trzech–czterech intensywnych ruchów dziennie, trwających po minutę lub dwie, może znacząco zmniejszyć ryzyko chorób serca i wydłużyć życie.
2. Nie polegaj wyłącznie na kilku wizytach na siłowni

Źródło zdjęcia, Getty Images
Jeśli już udaje ci się regularnie ćwiczyć na siłowni albo raz w tygodniu grasz w piłkę, nie masz z czego się tak bardzo cieszyć.
Wielu z nas to — jak mówi Blodgett — „aktywni kanapowcy".
Oczywiście te aktywności są „dobrą rzeczą", ale nie zrekompensują całodziennego siedzenia w pracy przed ekranem i spędzania wieczoru garbiąc się na kanapie.
„Trzydzieści minut na siłowni to tylko maleńka część dnia'', podkreśla. „A co z pozostałymi 23,5 godzinami?''.
Jeśli to brzmi znajomo, Blodgett sugeruje:
- Wstawanie - regularnie wstawaj od biurka
- Wyjście na spacer - wykorzystaj połowę przerwy obiadowej na rozprostowanie nóg zamiast patrzenie w telefon.
- Wykonywaniu rozmów podczas spaceru - pomyśl o amerykańskim serialu politycznym „Prezydencki poker'' - spaceruj i rozmawiaj. Działa to również w przypadku wielu spotkań telefonicznych.
Badania sugerują, że najlepiej siedzieć jak najkrócej.
„Co 15–30 minut możesz wstać, poruszać się chwilę i znowu usiąść'', mówi Blodgett.
To nie znaczy, że należy zrezygnować z siłowni.
Nadal istnieje hierarchia aktywności: ćwiczenia o wysokiej intensywności, które podnoszą tętno, dają największe korzyści dla kondycji i zdrowia, a następnie umiarkowana aktywność taka jak chodzenie, mówi Blodgett.
3. Ogranicz czas bez ruchu

Źródło zdjęcia, Getty Images
Zalecenia zdrowotne zwykle skupiają się na tym, ile intensywnego wysiłku powinniśmy wykonywać.
Blodgett proponuje odwrócić to podejście i sprawdzić, czy da się skrócić czas, w którym się nie ruszamy.
Kilka krajów, w tym Kanada i Australia, zaczęło już promować takie podejście. Zakładając, że śpisz przez osiem godzin, co najmniej połowa czasu, w którym nie śpisz - osiem godzin - powinna być spędzona w ruchu.
Blodgett radzi:
- Ruszaj się jak najczęściej — staraj się nie przekraczać ośmiu godzin siedzenia dziennie. Im mniej, tym lepiej
- Daj dzieciom swobodę — w Australii zaleca się, by dzieci w wieku przedszkolnym nie były trzymane w wózku lub foteliku samochodowym dłużej niż godzinę. W deszczowe dni spróbuj zabaw w domu.
- Wykorzystuj codzienne obowiązki — noszenie zakupów, pchanie kosiarki czy sprzątanie domu pomagają pozostać w ruchu oraz wzmacniają siłę i równowagę.
Nie ma jednej złotej zasady, ile ruchu wystarczy, mówi Blodgett. Im więcej się ruszasz, tym lepiej.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Julita Waleskiewicz








