Zamrożone rosyjskie aktywa. Kto rozstrzygnie, czy można je wykorzystać do wsparcia Ukrainy?

Kobieta z bukietem kwiatów przechodzi obok wysokiego budynku mieszkalnego w dzielnicy Szewczenkowskiej w Kijowie 25 maja 2025 roku. Jej włosy częściowo opadają na czoło. Za nią, na ulicy, stoi wielopiętrowy budynek poważnie uszkodzony wskutek ataku rosyjskich dronów.

Źródło zdjęcia, Global Images Ukraine via Getty Images

    • Autor, Luis Barrucho
    • Stanowisko, BBC World Service
  • Czas czytania: 8 min

Jedno z wielu wyzwań, z jakimi mierzy się Ukraina po pełnoskalowej rosyjskiej inwazji w lutym 2022 r., leży daleko od linii frontu. Chodzi o zabezpieczenie funduszy koniecznych do podtrzymania obrony.

Potrzeba wydaje się tym bardziej istotna, gdy Moskwa twierdzi, że zdobywa kolejne tereny, zaś jej gospodarka okazuje się bardziej odporna na bezprecedensowe sankcje, niż się spodziewano.

W odpowiedzi europejscy sojusznicy Ukrainy poparli propozycję Niemiec, by użyć rosyjskich aktywów państwowych przechowywanych w Belgii do sfinansowania „pożyczki reparacyjnej" dla Kijowa. Ta wsparłaby Ukraińców finansowo w przyszłym roku.

Jednak bezpośrednie wykorzystanie aktywów do pomocy Ukrainie okazuje się znacznie bardziej kontrowersyjne, zaś Belgia oskarża Unię Europejską o „bagatelizowanie" ryzyka.

Co składa się zatem na zamrożone aktywa, i dlaczego propozycja napotyka na tak silny sprzeciw?

Grabarze kopią groby na cmentarzu w Odessie 16 marca 2024 roku. Za nimi powiewa około dziesięciu ukraińskich flag na białych masztach. Grabarz na pierwszym planie nosi turkusową bluzę z kapturem i żółte rękawice.

Źródło zdjęcia, Global Images Ukraine via Getty Images

Podpis zdjęcia, Rosyjska inwazja doprowadziła do masowych zgonów po obu stronach. Tu odeski grabarz kopie grób, by pochować zabitych wskutek ataku rosyjskich dronów.

Co zostało zamrożone i gdzie się znajduje?

Wielu ekspertów – a także sam Bank Centralny Rosji – szacuje, że na Zachodzie zamrożono aktywa warte 300 do 350 mld dolarów (ok. 1,270 mld złotych), w tym gotówkę, obligacje i akcje ulokowane w wielu krajach.

Rosyjski bank centralny, jak inne na świecie, zainwestował część krajowych rezerw w główne światowe waluty, złoto, obligacje rządowe i inne instrumenty finansowe.Nie należy mylić tych aktywów z zamrożonymi dobrami prywatnymi.

Odcięto także dostęp do mienia wielu rosyjskich obywateli i firm objętych zachodnimi sankcjami, w tym nieruchomości i jachtów.

Większość rosyjskich aktywów państwowych zamrożonych przez UE – około 185 mld euro (783 mld złotych) z szacowanych 210 mld euro (889 mld złotych) – jest przechowywana w Euroclear, brukselskim centralnym depozycie papierów wartościowych. Duża część rosyjskich rezerw walutowych była tam ulokowana już przed wprowadzeniem sankcji.

Wiele z tych aktywów od 2022 r. osiągnęło termin zapadalności i obecnie zostało przekształconych w gotówkę.

Bank centralny Rosji nie podał szczegółowych danych na temat zamrożonych rezerw.

Zwiedzający oglądają szwedzki transporter opancerzony CV 940 APC, zdobyty przez siły rosyjskie w Ukrainie i wystawiony w kompleksie pamięci o II wojnie światowej na moskiewskiej Pokłonnej Górze 1 maja 2024 roku. Rosyjskie Ministerstwo Obrony otworzyło tam wystawę „zachodniej broni i sprzętu wojskowego” zdobytego przez siły Kremla w Ukrainie. Pojazd jest zielony i pokryty siatką maskującą. Wieżyczka z działem skierowana jest w stronę tłumu.

Źródło zdjęcia, Alexander Nemenov / AFP via Getty Images

Podpis zdjęcia, Państwa zachodnie znacznie wspierają ukraiński wysiłek wojenny. Tu moskwianie oglądają szwedzki transporter opancerzony zdobyty przez siły rosyjskie w Ukrainie.

Co proponuje UE, i czemu Belgia się nie zgadza?

Propozycja Unii Europejskiej, promowana przez kanclerza Niemiec Friedricha Merza, zakłada wykorzystanie rosyjskich aktywów państwowych wartych 140 mld euro (ok. 592 mld złotych) i przechowywanych w Euroclear do sfinansowania w przyszłym roku „pożyczki reparacyjnej" dla Ukrainy.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, poinformowała o tym na konferencji prasowej z 3 grudnia.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz przemawia. Za nim ciemne, rozmyte tło. Merz ma na sobie ciemny garnitur, białą koszulę i wzorzysty krawat.

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Kanclerz Niemiec Friedrich Merz promuje propozycję wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów ulokowanych w Belgii dla sfinansowania tzw. ,,pożyczki reparacyjnej" dla Kijowa.

Według von der Leyen takie działanie nie oznacza konfiskaty pieniędzy, gdyż chodzi o pożyczkę – choć Ukraina musiałaby ją spłacić tylko, jeśli Rosja wypłaci reparacje za szkody wojenne.

Państwa UE już zaczęły wykorzystywać odsetki z około 210 mld euro zamrożonych rosyjskich aktywów na wsparcie ukraińskiej obrony.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) szacuje, że Kijów w 2026 i 2027 r. będzie potrzebować 135 mld euro (około 570 mld złotych).

Ursula von der Leyen, ubrana w czerwony garnitur i siedząca na tle flagi UE, dzwoni trzymanym w prawej dłoni małym miedzianym dzwonkiem. 3 grudnia 2025.

Źródło zdjęcia, EPA / Shutterstock

Podpis zdjęcia, Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen uderza w dzwonek, by oficjalnie rozpocząć cotygodniowe posiedzenie Kolegium Komisarzy w Brukseli. 3 grudnia 2025.

Unijni przywódcy mają głosować nad projektem pożyczki reparacyjnej podczas szczytu w Brukseli 18 grudnia.

Większość państw członkowskich popiera plan, który spotkał się z ostrą krytyką ze strony Belgii i obejmuje dużą część zamrożonych rosyjskich aktywów w UE.

Belgijski rząd argumentuje, że to głównie na nim spocznie ryzyko związane z potencjalnymi roszczeniami prawnymi Moskwy, jeśli pojawią problemy z unijną pożyczką gwarantowaną przez zamrożone aktywa.

Twierdzi również, że taki krok zagroziłby perspektywom zawarcia porozumienia pokojowego w krótkim terminie.

„Nieustannie apelujemy o alternatywę, a mianowicie o to, by UE pożyczyła niezbędne kwoty na rynkach," powiedział belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prévot.

Belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prévot. Ma na sobie ciemny garnitur i ciemnozielony krawat. W tle widać inne osoby.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Według belgijskiego ministra spraw zagranicznych Maxime'a Prévot propozycja UE może zakończyć się dla Belgii ,,bankructwem"

Komisja Europejska ma przedstawić opcje rozwiązania impasu, ale Prévot twierdzi, że projekt dokumentu w tej sprawie „nie daje satysfakcjonującej odpowiedzi na nasze obawy".

Powiedział, że Belgia stoi przed ryzykiem „bankructwa".

„Jeśli Rosja poda nas do sądu, będzie miała wszelkie szanse na wygraną, a my, Belgia, nie będziemy w stanie spłacić tych 200 mld euro (846 mld złotych), ponieważ stanowi to równowartość całego rocznego budżetu federalnego. Oznaczałoby to bankructwo Belgii."

Premier Belgii Bart De Wever również wyraził obawy w piśmie do von der Leyen. Skarżył się w nim, że plan jest „fundamentalnie błędny".

Zielony pocisk z napisem „Za Reginę!” wykonanym białą farbą. Jego podstawa jest oparta o podłogę wewnątrz pomieszczenia. Na dalszym planie widoczne nogi żołnierza w spodniach maskujących. Zdjęcie z 20 stycznia 2025 roku.

Źródło zdjęcia, Scott Peterson / Getty Images

Podpis zdjęcia, Kraje Zachodu dostarczają Ukrainie broń, w tym amerykańskie pociski Javelin.

Co mówi Euroclear?

Dyrektor generalna Euroclear, Valérie Urbain, wysunęła podobne argumenty.

De Wever mówi, że pozostałe kraje UE muszą dać Belgii prawnie wiążące gwarancje, że podzielą ryzyko, jeśli pożyczka dla Ukrainy będzie anulowana lub jeśli sankcje wobec Rosji zostaną zniesione.

Ale to wydaje się trudne, gdyż Europejski Bank Centralny ostrzegł, że nie może działać jako pożyczkodawca ostatniej instancji w ramach takiego schematu.

Siedziba Euroclear, ulokowana w nowoczesnym wysokim biurowcu i sfotografowana z niskiego kąta. Na pierwszym planie widać dużą okrągłą metalową rzeźbę. W tle błękitne niebo; na nim rozproszone chmury.

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Większość rosyjskich aktywów zamrożonych przez UE jest przechowywana w Euroclear, brukselskim centralnym depozycie papierów wartościowych. Jego siedzibę widać powyżej.

Zamiast tego Belgia zaproponowała, by UE udzieliła Ukrainie pożyczki w wysokości 45 mld euro (190 mld złotych) na przyszły rok, w ramach istniejącego budżetu 27-państwowej wspólnoty.

Kanclerz Niemiec Merz uważa jednak, że wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów jest lepszym rozwiązaniem.

Opisał potrzebę takiego działania jako „coraz bardziej pilną" i wezwał przywódców do zwarcia szyków w obronie pomysłu:

„Ukraina potrzebuje naszego wsparcia. Rosyjskie ataki się nasilają. Nadchodzi zima... i w tym kontekście mam nadzieję, że uda nam się dojść do wspólnego rozwiązania w ramach Unii Europejskiej."

Kaja Kallas, szefowa polityki zagranicznej UE, mówi do mikrofonu. Ma na sobie beżową marynarkę, białą bluzkę i czarną wstążkę wokół szyi. W tle jasnoniebieski baner z białymi wzorami.

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Szefowa unijnej polityki zagranicznej Kaja Kallas popiera plan pożyczki reparacyjnej

Szefowa unijnej polityki zagranicznej, Kaja Kallas, również popiera plan pożyczki reparacyjnej. Argumentuje, że wzmocniłby on pozycję Europy względem Moskwy i skłoniłby prezydenta Władimira Putina do negocjacji.

Veerle Colaert, profesor prawa finansowego na belgijskim Uniwersytecie KU Leuven, mówi BBC News, że jej zdaniem obawy Belgii są uzasadnione.

„Euroclear ma umowne zobowiązanie do zwrotu pieniędzy rosyjskiemu bankowi centralnemu na pierwsze żądanie. Jedynym powodem, dla którego tego nie robi, są sankcje."

Colaert dodała, że w przypadku zniesienia sankcji po udzieleniu przez UE pożyczki Kijowowi, to właśnie Belgia – a nie Euroclear – byłaby narażona finansowo.

Ostrzegła, że sięganie po zamrożone rezerwy walutowe w innych celach mogłoby podważyć zaufanie do europejskiego systemu finansowego.

Colaert dowodzi, że bezpieczniej będzie, jeśli UE zaciągnie pożyczkę rynkową dla wsparcia Kijowa.

„Zaletą sięgnięcia po pieniądze z zamrożonych funduszy Euroclear jest to, że są one bezodsetkowe, ale nie są wolne od ryzyka."

W obliczu rosnącej presji kanclerz Merz odłożył planowaną podróż do Norwegii i udał się w zeszłym tygodniu do Brukseli, aby spotkać się z premierem De Weverem i von der Leyen.

Von der Leyen i Merz powiedzieli potem, że odbyli „bardzo konstruktywne" rozmowy z De Weverem.

Przywódcom UE nie udało się osiągnąć konsensusu w sprawie podobnego planu w październiku.

Co na to Rosja?

Andriej Kostin, prezes rosyjskiego państwowego banku WTB, siedzi na tle jasnoniebieskiego banera z rosyjskimi napisami i logiem banku. Ma na sobie okulary i czerwony krawat.

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Andriej Kostin, prezes WTB - jednego z czołowych rosyjskich banków państwowych - zagroził UE 50 latami procesów sądowych, jeśli plan zostanie wdrożony.

Rosja stanowczo potępia ten plan.

Jeden z najważniejszych rosyjskich bankierów zagroził UE 50 latami procesów sądowych, jeśli plan zostanie wdrożony.

Andriej Kostin, prezes WTB – jednego z czołowych rosyjskich banków państwowych - powiedział, że jest nie do przyjęcia, by zamrożone fundusze Moskwy zostały przekazane Ukrainie.

„Jeśli chodzi o zajęcie naszych pieniędzy, ostatecznie możemy sobie poradzić bez nich," powiedział. „Jedynym problemem jest to, że te pieniądze mogą zostać wykorzystane na rzecz wojny, nie pokoju."

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa ostrzegła, że globalny system finansowy „odczuje konsekwencje" wszelkich prób zajęcia lub przekierowania rosyjskich aktywów.

Państwowa agencja informacyjna RIA podała, że działania odwetowe mogłyby objąć zachodnie inwestycje w Rosji o łącznej wartości 285 mld (około 1,030 mld złotych).

Podarta ukraińska flaga łopocze między dwoma budynkami uszkodzonymi przez bomby.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Wojna w Ukrainie rozpoczęła się wraz z pełnoskalową agresją Moskwy w lutym 2022 r. Stanowi największy europejski konflikt od czasów II wojny światowej.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska