Czy wojna USA i Izraela z Iranem jest legalna?

Kobieta siedzi na ziemi, trzymając zdjęcie dwójki dzieci. Pocieszają ją dwie inne kobiety siedzące obok. Na drugim planie widać nogi wielu stojących za nimi osób.

Źródło zdjęcia, Amirhossein Khorgooei/ISNA/West Asia News Agency via Reuters

Podpis zdjęcia, Odbył się pogrzeb ofiar ataku na irańskie miasto Minab. Według irańskich władz pociski uderzyły w szkołę dla dziewcząt
    • Autor, Luis Barrucho
    • Stanowisko, WSL Global Journalism
  • Czas czytania: 7 min

Skoordynowane ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran - a także reakcja Teheranu - doprowadziły już do setek ofiar wśród ludności cywilnej. Potępił je sekretarz generalny ONZ, António Guterres, wzywając wszystkie strony do przestrzegania prawa międzynarodowego.

Zarówno USA i Izrael, jak i Teheran twierdzą, że ich działania są prawnie uzasadnione. Czy mają rację? Odpowiedź znajdziemy w standardach, które większość państw świata - przerażona okrucieństwami II wojny światowej - przyjęła w latach powojennych.

28 lutego USA i Izrael rozpoczęły bombardowania Iranu. Wkrótce potem prezydent Donald Trump oskarżył Teheran o budowę broni jądrowej, twierdząc, że zagraża ona sojusznikom Ameryki i może „wkrótce dosięgnąć" terytorium USA.

Jednak sekretarz stanu Marco Rubio powiedział 2 marca, że amerykańskie ataki na Iran miały charakter „prewencyjny". Według niego amerykańska administracja wiedziała, że Izrael zamierza podjąć „działania" przeciwko Iranowi.

Na zdjęciu z lotu ptaka widać pięć rzędów prostokątnych otworów w ziemi. Niektóre z nich nie zostały jeszcze wykopane - ich kontury oznaczono białą linią. U dołu zdjęcia widoczne są trzy koparki.

Źródło zdjęcia, EPA

Podpis zdjęcia, Według irańskich władz zdjęcie przedstawia groby osób zabitych w ataku na szkołę w mieście Minab

Tymczasem prezydent Izraela Isaac Herzog powiedział BBC, że rzekomy plan „opracowania bomby" przez Iran jest wystarczającym uzasadnieniem dla ataków.

Iran odpowiedział bombardowaniami Izraela i krajów Bliskiego Wschodu, w których znajdują się amerykańskie bazy wojskowe. Irańskie władze twierdzą, że działają w obronie własnej.

Liczba ofiar wciąż rośnie. Według irańskiego Czerwonego Półksiężyca w kraju zginęło ponad 780 osób. Irańskie władze mówią, że jest wśród nich 165 uczennic i pracowników zbombardowanej szkoły w Minab.

Szkoła dla dziewcząt znajdowała się niedaleko bazy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), która była celem wcześniejszych ataków.

W Libanie ponad 50 osób straciło życie podczas poniedziałkowych izraelskich nalotów. Dziesiątki innych osób, w tym sześciu amerykańskich żołnierzy, zginęło w Izraelu i innych krajach Zatoki Perskiej w wyniku irańskich działań odwetowych.

Czy ataki były zgodne z prawem?

Według ekspertów prawnych, z którymi rozmawiało BBC, atak USA i Izraela na Iran nie wydaje się uzasadniony w świetle prawa międzynarodowego. Eksperci dodają, że prawo mógł naruszyć także odwet Teheranu.

Zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych - dokumentem założycielskim ONZ - państwa nie mają prawa używać wobec siebie siły zbrojnej, jeśli nie zostaną spełnione ścisłe warunki.

Kluczowe są dwa artykuły:

  • Artykuł 2(4): Zakazuje użycia siły lub groźby użycia siły wobec innych państw.
  • Artykuł 51: Zezwala na użycie siły w odpowiedzi na napaść zbrojną. Według niektórych państw stosuje się także do sytuacji, gdy napaść jest „nieuchronna"
Grupa osób stoi przed uszkodzonym budynkiem z powybijanymi oknami.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Izrael przeprowadził w poniedziałek naloty na Liban, w tym na przedmieścia stolicy - Bejrutu

Kluczowa kwestia prawna brzmi zatem: czy Iran stanowił nieuchronne zagrożenie?

Według Susan Breau - ekspertki ds. prawa międzynarodowego z brytyjskiego Instytutu Zaawansowanych Studiów Prawnych (ang. Institute of Advanced Legal Studies) - warunkiem zgodnej z prawem samoobrony jest istnienie „niezbitych dowodów na nieuchronny atak".

Breau dodaje, że w tym przypadku nie widzi takich dowodów. Zgadza się z nią znany ekspert ds. praw człowieka, Sir Geoffrey Nice.

Nice kierował w latach 1998–2006 postępowaniem przeciwko byłemu prezydentowi Jugosławii Slobodanowi Miloševićowi przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym.

Przekonuje, że „nie przedstawiono żadnych dowodów" na to, że Iran bezpośrednio zagrażał USA lub Izraelowi.

„Istnieje duże prawdopodobieństwo, że rozpoczęcie wojny było niezgodne z prawem," mówi.

W USA wielu demokratów twierdziło, że operacja przeciwko Iranowi jest nielegalna, gdyż tylko Kongres ma prawo wypowiedzieć wojnę.

Jednak jako najwyższy zwierzchnik sił zbrojnych, prezydent Stanów Zjednoczonych może przeprowadzać pewne operacje zbrojne bez formalnej deklaracji wojny.

Czy Iran stanowił nieuchronne zagrożenie?

Płomienie ogarniają szczyt wieżowca, a dym unosi się w nocne niebo. Wysoki budynek obok wydaje się nieuszkodzony.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Bahrajn, niedziela: płomienie ogarniają wieżowiec trafiony przez irańskiego drona

Prezydent Trump powiedział, że Stany Zjednoczone próbowały negocjować z Iranem po zbombardowaniu trzech obiektów jądrowych w czerwcu 2025 r., ale Teheran „odrzucił wszystkie szanse wyrzeczenia się nuklearnych ambicji".

Według Trumpa Iran próbował odbudować program jądrowy i opracować pociski dalekiego zasięgu, które mogłyby zagrażać sojusznikom USA i amerykańskim żołnierzom za granicą - a ostatecznie także terytorium Stanów Zjednoczonych.

„Mieliśmy wystarczająco dużo doniesień, że... Irańczycy przygotowywali siły rakietowe do ataku przed tym, jak Stany Zjednoczone lub Izrael podjęły decyzję o rozpoczęciu działań," powiedział BBC Ezra Cohen, który był członkiem prezydenckiego zespołu ds. wywiadu i bezpieczeństwa podczas pierwszej kadencji Trumpa.

Rafael Grossi, dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), powiedział w poniedziałek mediom, że Iran miał „bardzo duży, ambitny program jądrowy". Jednak eksperci MAEA nie widzieli dowodów wskazujących na istnienie „ustrukturyzowanego programu produkcji broni jądrowej"," dodał Grossi.

Również raport Agencji Wywiadowczej Departamentu Obrony USA (DIA) z maja 2025 r. stwierdzał, że Iran potrzebowałby lat na produkcję rakiet dalekiego zasięgu.

Według ekspertów wcześniejsza deklaracja Trumpa, że irański program jądrowy został „całkowicie zniszczony" podczas trwającej 12 dni wojny izraelsko-irańskiej w zeszłym roku, także wydaje się przeczyć istnieniu nieuchronnego zagrożenia ze strony Teheranu.

Trzy samochody jadą trzypasmową autostradą. Nad nimi widoczny kłąb dymu na ciemnoniebieskim niebie. Na piaszczystych poboczach drogi rośnie kilka krzewów.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Kłąb dymu nad saudyjską rafinerią Ras Tanura po poniedziałkowym ataku dronowym Iranu

Jeden z kluczowych sporów w dziedzinie prawa międzynarodowego dotyczy pojęcia „nieuchronny". Jak szeroko należy je interpretować?

Tradycyjnie termin odnosi się do działania w „ostatnim możliwym momencie, w którym można powstrzymać atak, który w przeciwnym razie niechybnie dosięgnąłby danego terytorium," wyjaśnia Marc Weller, wykładowca prawa międzynarodowego na University of Cambridge.

Według Breau od dawna trwa debata na temat okoliczności, w których państwo może zgodnie z prawem użyć siły w ramach prewencyjnej samoobrony.

Niektórzy twierdzą, że musi już trwać atak z zewnątrz. Według innych użycie siły jest uzasadnione, jeśli istnieją wiarygodne dowody na to, że natarcie nastąpi w najbliższym czasie - ale „nie za 10 lat," jak podkreśla Breau.

Według ekspertki muszą być spełnione dwa kolejne warunki: konieczność odpowiedzi zbrojnej „bez możliwości wyboru innych środków" oraz proporcjonalność.

Zarówno Weller, jak i Breau przytaczają izraelski atak na Egipt podczas wojny sześciodniowej w 1967 r. jako przykład prewencyjnej samoobrony .

W tym czasie wielu uważało, że egipskie oddziały zgromadzone na granicy Izraela były gotowe do natarcia, tłumaczy Breau.

Dodaje jednak, że mimo tego izraelski atak był uważany za „kontrowersyjny".

Strażak kieruje strumień wody z węża na płonący samochód. Inne samochody wokół są poważnie uszkodzone. W tle budynki i nocne niebo.
Zdjęcie: Itai Ron / Reuters.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Iran zaatakował Tel Awiw rakietami i dronami 28 lutego

Czy odpowiedź Iranu jest legalna?

Wielu ekspertów uważa, że działania odwetowe Iranu również mogły naruszyć prawo międzynarodowe.

Według Wellera niezgodne z prawem były „masowe ataki" Teheranu na kraje Zatoki Perskiej, bez rozróżnienia celów wojskowych i cywilnych.

Nice podkreśla, że chociaż Iran może powołać się na prawo do samoobrony, reakcja musi być proporcjonalna.

Proporcjonalność - jak tłumaczy - wymaga rozważenia potencjalnej korzyści wojskowej danego działania w stosunku do spodziewanych strat i zniszczeń wśród ludności cywilnej.

„Jeśli chodzi o Iran: użycie rakiet, które mogą nie być odpowiednio i precyzyjnie wycelowane, można dość łatwo uznać za nieproporcjonalne, a zatem niezgodne z prawem," tłumaczy Nice.

Breau zgadza się i wskazuje na słynny hotel Fairmont w centrum Dubaju, w który uderzyły irańskie ataki.

„To nie był cel wojskowy, ale cywilny".

Niebezpieczny precedens

Służby ratunkowe pracują wśród gruzów w irańskim mieście Minab. 28 lutego 2026 r. Zdjęcie: Abbas Zakeri / Mehr News / WANA (West Asia News Agency).

Źródło zdjęcia, West Asia News Agency via Reuters

Podpis zdjęcia, Iran: Ratownicy wydobywają ciała spod gruzów po amerykańsko‑izraelskim nalocie na miasto Minab

Eksperci ostrzegają, że jeśli nie będziemy jasno wskazywać przypadków bezprawnego użycia siły, międzynarodowy system prawny może z czasem ulec osłabieniu.

Według Breau inne kraje mogą powołać się na podobne argumenty, by usprawiedliwić zbrojną interwencję - na przykład Chiny, które postrzegają samorządny Tajwan jako zbuntowaną prowincję.

„Nie ma nic bardziej niebezpiecznego dla międzynarodowego porządku niż zgoda na bezprawne użycie siły," mówi ekspertka.

Weller ostrzega, że trudno będzie przeciwstawić się „dalszej agresji Rosji lub potencjalnemu ekspansjonizmowi Chin" bez „wywołania zarzutów o stosowanie podwójnych standardów i hipokryzję". W artykule dla think tanku Chatham House pisze, że Stany Zjednoczone i inne państwa mogą „żałować utraty autorytetu prawnego i moralnego, jaką to spowoduje".

Wielu obawia się, że jeżeli potężne kraje będą wielokrotnie łamać prawo międzynarodowe - i nie poniosą konsekwencji - powojenny porządek upadnie i ustąpi miejsca rządom siły.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska