Dmuchane czołgi i składane karabiny - jak wygląda ukraińska wojna pozorów

Źródło zdjęcia, Na Chasi
- Autor, Vitaly Shevchenko
- Stanowisko, Russia editor, BBC Monitoring
- Czas czytania: 4 min
W czerwcu 2023 r. na prowojennych rosyjskich kanałach mediów społecznościowych zaczęło rozpowszechniać się wideo, które najwyraźniej pokazywało drona niszczącego ukraiński czołg w potężnej eksplozji.
Ale nie wszystko jest tym, czym się wydaje w wojnie rosyjsko-ukraińskiej.
Po tym filmie pojawiło się ukraińskie nagranie pokazujące roześmianego żołnierza wskazującego na płonący wrak i wykrzykującego: "Trafili mój drewniany czołg!".
Czołg, o którym mowa, wydaje się być sklejkową przynętą używaną przez siły ukraińskie w celu zmylenia Rosjan.
Jest to jeden z wielu tysięcy pełnowymiarowych modeli sprzętu wojskowego używanych zarówno przez Ukrainę, jak i Rosję, aby zmusić wroga do marnowania cennej amunicji, czasu i wysiłku.
Prawie wszystko, co można zobaczyć na linii frontu - od małych radarów i granatników po jeepy, ciężarówki, czołgi i prawdziwych żołnierzy - może być fałszywe.
Imitacje te mogą być dostarczane w płaskich opakowaniach, być nadmuchiwane, dwuwymiarowe lub tworzyć radarową iluzję czołgu poprzez odbijanie fal radiowych w specjalny sposób.
W przypadku niektórych typów broni rozmieszczonych w Ukrainie, co najmniej połowa z nich to w rzeczywistości wabiki - imitacje.
Artyleria w płaskich opakowaniach
Wśród najpopularniejszych wabików używanych przez ukraińską armię znajdują się modele brytyjskich haubic M777. Przyjmuje się, że zachodni sojusznicy dostarczyli Kijowowi ponad 150 sztuk tej wysoce zwrotnej i celnej artylerii, nazywanej przez ukraińskich żołnierzy "trzema osiami".
Podobnie jak w przypadku wielu innych rodzajów sprzętu używanego przez ukraińską armię, wolontariusze odgrywają ważną rolę w dostarczaniu makiet wabików.
Rusłan Klimenko twierdzi, że jego grupa wolontariuszy Na Chasi wyprodukowała i dostarczyła ukraińskim siłom zbrojnym około 160 modeli M777. To, co czyni je szczególnie popularnymi, to fakt, że ich montaż na linii frontu zajmuje trzy minuty, dwie osoby i nie wymaga żadnych narzędzi, mówi Klimenko. "Bez względu na to, ile ich dostarczymy, wszystkie zostaną dobrze wykorzystane", powiedział BBC.
Pavlo Narozhny z innej grupy ochotników, zwanej Reaktyvna Poshta, mówi, że w danym momencie w produkcji znajduje się 10-15 wabików M777.
Wabiki Reaktyvnej Poshty są wykonane ze sklejki, dostarczane w płaskich opakowaniach i kosztują około 500 - 600 USD.

Źródło zdjęcia, Apate
Rosja często atakuje je za pomocą dronów kamikadze Lancet, kosztujących około 35 tys. dolarów. "Policz sobie," mówi Narozhny.
Jak twierdzi, jeden z jego wabików M777, o nazywany Tolya, spędził ponad rok na linii frontu, przeżywając trafienia co najmniej 14 Lancetów.
Żołnierze "składają go z powrotem za pomocą taśmy klejącej i śrub, a następnie wracają na linię frontu," mówi Narozhny.
Toalety i koleiny
Wiele zależy od sposobu rozmieszczenia wabików. Aby skutecznie przyciągnąć ogień wroga, pomaga wierne odtworzenie prawdziwej pozycji wraz z koleinami, skrzyniami amunicyjnymi i toaletami. Prawidłowo wykonane może to zmylić nie tylko wroga, ale także odwiedzających oficerów.
"Mieliśmy przypadek w jednej z brygad, kiedy odwiedzający dowódca został oszukany przez wabik: Zapytał: "Kto wydał rozkaz rozmieszczenia artylerii? Skąd się wzięły M777?" mówi oficer z 33. Ukraińskiej Wydzielonej Brygady Zmechanizowanej, który używa pseudonimu Charisma.
Według niego inną taktyką jest szybkie usuwanie prawdziwych dział, takich jak moździerze, po ich użyciu i zastępowanie ich wabikami.
"Są idealne do oszukiwania wroga i zmuszania go do marnowania drogich zasobów na nic. To działa, potrzebujemy ich więcej," mówi.

Źródło zdjęcia, Back and Alive
Rosyjski arsenał wabików jest również bogaty i zróżnicowany.
Ukraińskie wojsko twierdzi, że około połowa dronów biorących udział w ostatnich rosyjskich atakach z powietrza to tanie imitacje.
"Obecnie jest ich pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Pięćdziesiąt procent to prawdziwe drony Shahed, a pięćdziesiąt procent to imitacje dronów. Ich zadaniem jest przeciążenie naszej obrony powietrznej, a najlepiej skłonienie nas do użycia pocisku rakietowego przeciwko dronowi, który kosztuje tyle co nic," mówi rzecznik ukraińskich sił powietrznych Jurij Ihnat. "Czasami jest to coś ze sklejki, co wygląda, jakby zostało poskładane przez dzieci w wieku szkolnym."
Jednak w powietrzu dla ukraińskich radarów wygląda tak samo jak śmiercionośny dron Shahed, mówi płk Ihnat.
Jedna z rosyjskich firm, Rusbal, produkuje imitacje, które obejmują wabiki 2D do wprowadzania w błąd wywiadu gromadzącego dane z powietrza lub przestrzeni kosmicznej, wabiki naśladujące ciepło emitowane przez silniki lub ruch radiowy pochodzący z krótkofalówek żołnierzy oraz reflektory, które oszukują radary wroga.
Można też udawać prawdziwych żołnierzy. Ochotnicy ze wspieranego przez Kreml Frontu Ludowego w Nowosybirsku stworzyli manekiny ubrane w mundury wojskowe. Aby imitować ludzkie ciepło, a tym samym oszukać ukraińskie kamery termowizyjne, ich tułowia są owinięte drutem grzewczym pod kurtką.

Źródło zdjęcia, People's Front Novosibirsk
Ale oczywiście wabiki nie są nowym pomysłem na wojnie.
W ramach przygotowań do lądowania w D-Day, w Wielkiej Brytanii utworzono całkowicie fałszywą grupę wojskową, wyposażoną w atrapy czołgów i samolotów.
Wszystko to było częścią misternej sztuczki, która miała ukryć rzeczywistość w terenie i pozwolić aliantom na element zaskoczenia, którego potrzebowali do przeprowadzenia ataku.
Technologia wojskowa znacznie się poprawiła od czasów II wojny światowej. Na przykład drony i systemy bezzałogowe na polu bitwy są główną innowacją w tej wojnie.
Ale bez względu na to, jaka nowa destrukcyjna broń pojawi się na polu bitwy, pokazuje to tylko, że podstęp i oszustwo - nawet z czymś tak prostym jak dmuchana lalka - zawsze będą odgrywać rolę w działaniach wojennych.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








