Trump uważa, że Ukraina może odzyskać od Rosji całe swoje terytorium

Prezydent Donald Trump spotyka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podczas 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

Źródło zdjęcia, Reuters

    • Autor, Ruth Comerford
    • Autor, Anthony Zurcher
    • Stanowisko, Korespondent w Ameryce Północnej
  • Czas czytania: 5 min

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Kijów może „odzyskać całą Ukrainę w jej pierwotnych granicach," sygnalizując istotną zmianę jego stanowiska wobec wojny z Rosją.

W poście opublikowanym na swojej platformie Truth Social napisał, że Ukraina może odzyskać „pierwotne granice, od których rozpoczęła się ta wojna", przy wsparciu Europy i NATO oraz dzięki presji wywieranej na rosyjską gospodarkę.

Jego komentarze pojawiły się po rozmowach z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, które odbyły się po przemówieniu Trumpa na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku we wtorek.

Trump wielokrotnie wyrażał chęć zakończenia wojny, ale wcześniej ostrzegał, że proces ten prawdopodobnie wiązałby się z oddaniem przez Ukrainę części terytorium, co Zelensky konsekwentnie odrzucał.

W swoim poście Trump dodał, że Ukraina "może nawet pójść dalej", ale nie sprecyzował, co miał na myśli.

Nie odniósł się także do Krymu, który Rosja zaatakowała i zaanektowała w 2014 r. Pełnoskalową inwazję na Ukrainę rozpoczęła natomiast w 2022 r.

Trump powiedział, że jego stanowisko zmieniło się "po zapoznaniu się i pełnym zrozumieniu sytuacji militarnej i gospodarczej Ukrainy i Rosji".

"Putin i Rosja mają DUŻE kłopoty gospodarcze i to jest czas dla Ukrainy, aby działać," dodał, określając Rosję jako "papierowego tygrysa".

Zelensky pochwalił "dużą zmianę" w stanowisku Trumpa, a rozmawiając z dziennikarzami w budynku ONZ, powiedział, że rozumie, iż USA są skłonne dać Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa "po zakończeniu wojny".

Naciskany na to, jak mogłoby to wyglądać, dodał: "Nie chcę kłamać, nie mamy konkretnych szczegółów", ale poruszył możliwość większej ilości broni, obrony powietrznej i dronów.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uczestniczy w spotkaniu bilateralnym z prezydentem USA Donaldem Trumpem podczas 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ (UNGA) w siedzibie ONZ.

Źródło zdjęcia, Anadolu

Podpis zdjęcia, Trump powiedział, że jego stanowisko zmieniło się "po zapoznaniu się i pełnym zrozumieniu sytuacji militarnej i gospodarczej Ukrainy i Rosji".

Przemawiając później w Fox News, Zelensky powiedział, że post Trumpa w Truth Social na temat pozycji Ukrainy zaskoczył go, ale potraktował go jako "pozytywny sygnał", że Trump i USA "będą z nami do końca wojny".

„Myślę, że fakt, iż Putin wielokrotnie okłamywał prezydenta Trumpa, również stanowi różnicę między nami," powiedział w rozmowie z prowadzącym Fox News, Bretem Baierem.

Prezydent USA Donald Trump wskazuje uczestników po wygłoszeniu przemówienia podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, 23 września 2025 roku

Źródło zdjęcia, AFP

Podpis zdjęcia, Prezydent USA Donald Trump wskazuje uczestników po wygłoszeniu przemówienia podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w siedzibie ONZ.

W zeszłym tygodniu Estonia i Polska zażądały konsultacji z innymi członkami NATO po tym, jak Rosja naruszyła ich przestrzeń powietrzną w oddzielnych incydentach. Rumunia, kolejny członek NATO, również stwierdziła, że rosyjskie drony naruszyły jej przestrzeń powietrzną.

Po wtorkowym spotkaniu NATO wydało oświadczenie potępiające działania Rosji i ostrzegło, że użyje "wszystkich niezbędnych narzędzi wojskowych i niemilitarnych" do obrony.

"Rosja ponosi pełną odpowiedzialność za te działania, które są eskalacyjne, ryzykują błędną kalkulację i zagrażają życiu. Muszą się one skończyć," napisano.

Sojusz dodał, że działania Moskwy były częścią "wzorca coraz bardziej nieodpowiedzialnego" zachowania.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział: "Jesteśmy sojuszem obronnym, tak, ale nie jesteśmy naiwni, więc widzimy, co się dzieje".

Przemawiając w ONZ, prezydent Polski Karol Nawrocki powtórzył te komentarze, mówiąc, że jego kraj jest przygotowany do "obrony swojego terytorium" i "odpowiedniej reakcji".

"Polacy, podobnie jak kraje Europy Środkowo-Wschodniej, nie będą się bać rosyjskich dronów," powiedział.

Rosja zaprzeczyła, jakoby naruszyła przestrzeń powietrzną Estonii, podczas gdy podkreśliła, że polskie wtargnięcie nie było celowe i nie skomentowała incydentu w Rumunii.

Zapytany, czy Stany Zjednoczone wsparłyby swoich sojuszników z NATO, gdyby zestrzelili rosyjskie samoloty, Trump powiedział, że "zależy to od okoliczności" i pochwalił sojusz wojskowy za zwiększenie wydatków na obronę.

"NATO przyspieszyło," powiedział, odnosząc się do porozumienia przywódców w sprawie zwiększenia wydatków na obronność do 5% produkcji gospodarczej ich krajów do 2035 r.

Mapa pokazuje podział obwodu donieckiego na Ukrainie

W swoim przemówieniu kilka godzin wcześniej Trump skrytykował niektórych członków NATO za to, że nie zaprzestali zakupu rosyjskiej energii, mówiąc, że "finansują wojnę przeciwko sobie".

Wtorkowy wpis na Truth Social stanowi zwrot w stosunku do wcześniejszych wypowiedzi Trumpa, który przez większość roku utrzymywał, że sytuacja na Ukrainie jest tragiczna.

W lutym Trump powiedział Zełenskiemu podczas ich burzliwej wymiany zdań w Gabinecie Owalnym, że „nie ma teraz atutów", by wygrać z większym i liczniejszym narodem w wojnie na wyniszczenie.

Przed rozmowami z prezydentem Rosji Władimirem Putinem na Alasce w sierpniu, Trump powiedział, że spróbuje odzyskać część terytorium dla Ukrainy, ale ostrzegł, że będzie to "pewna zamiana, zmiana w terytorium".

Pojawiły się doniesienia, że planuje on naciskać na Zełenskiego, by ten oddał w całości wschodnie regiony Ukrainy - Donieck i Ługańsk - w zamian za zamrożenie przez Rosję reszty linii frontu, co było propozycją złożoną przez Putina na Alasce.

Trump wielokrotnie groził również nałożeniem surowszych środków na Rosję, ale jak dotąd nie podjął żadnych działań, gdy Kreml zignorował jego terminy i groźby sankcji.

Nieprzewidywalność od dawna jest jednym ze znaków firmowych polityki zagranicznej prezydenta USA i być może ten ostatni ruch jest próbą wstrząśnięcia negocjacjami pokojowymi, które utknęły w martwym punkcie od ponad miesiąca po tym, jak Trump gościł prezydenta Rosji Władimira Putina na szczycie na Alasce.

Najbardziej znaczącą częścią stanowiska Trumpa może być sposób, w jaki się ono zakończyło - zapewnieniem, że Stany Zjednoczone będą nadal sprzedawać broń NATO, którą następnie mogą przekazać Ukrainie.

Nie jest to co prawda niemal nieograniczone wsparcie dla wysiłku wojennego, jakie zapewniła administracja Bidena, ale i tak więcej, niż Trump wydawał się skłonny oferować w tym roku.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska