Szefowa unijnej dyplomacji dla BBC: proponowane ustępstwa terytorialne Ukrainy to pułapka Putina

Wiceprzewodnicząca KE i szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas na konferencji prasowej przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych UE poświęconym rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Wiceprzewodnicząca KE i szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas na konferencji prasowej przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych UE poświęconym rosyjskiej agresji na Ukrainę.
    • Autor, Tabby Wilson & Stuart Lau
    • Stanowisko, BBC News
    • Autor, Katy Watson
    • Stanowisko, News Correspondent, in Kyiv
  • Czas czytania: 4 min

Szefowa dyplomacji Unii Europejskiej ostrzegła przed naciskami na Ukrainę, by oddała część terytoriów Rosji w ramach przyszłego porozumienia pokojowego.

Przemawiając w swoim pierwszym brytyjskim wywiadzie, odkąd przywódcy UE dołączyli do rozmów pokojowych z Ukrainą prowadzonych przez Donalda Trumpa w Białym Domu, Kaja Kallas powiedziała w programie BBC Today, że pozwolenie Rosji na utrzymanie ukraińskich terytoriów jest "pułapką, w którą Putin chce, abyśmy wpadli".

Region Donbasu we wschodniej Ukrainie od dawna jest kwestionowany przez Rosję, a agresja wojskowa zmusiła 1,5 mln Ukraińców do ucieczki w ciągu ostatniej dekady.

Ukraina konsekwentnie odrzucała oddanie Donbasu Kremlowi w zamian za pokój, choć Trump podkreślał potrzebę "zamiany terytoriów".

Kallas, która znalazła się na rosyjskiej „czarnej liście", mówiła również obszernie o potrzebie „wiarygodnych i solidnych" gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Przyznała, że na obecnym etapie rozmów nie ma jeszcze wielu „konkretnych kroków" w sprawie sił odstraszających.

"Najsilniejszą gwarancją bezpieczeństwa jest silna ukraińska armia," powiedziała, podkreślając znaczenie ustanowienia gwarancji, które "nie byłyby tylko na papierze".

Powiedziała, że to państwa członkowskie "koalicji chętnych" muszą dokładnie określić, co mogą wnieść, i że nie jest jeszcze jasne, w jakim charakterze siły te będą działać.

Przywódcy kluczowych krajów UE, w tym Francji, Niemiec, Włoch i Finlandii, dołączyli do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na rozmowy w Białym Domu w zeszłym tygodniu, kilka dni po tym, jak Trump gościł prezydenta Rosji Władimira Putina w bazie wojskowej na Alasce.

Europejscy przywódcy dołączają do prezydenta Ukrainy Zełenskiego na spotkaniu z Trumpem w Białym Domu

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Europejscy przywódcy dołączyli do prezydenta Ukrainy Zełenskiego na spotkaniu z Trumpem w Białym Domu

Kallas, odnosząc się do szczytu na Alasce, powiedziała, że Putin otrzymał „wszystko, czego chciał", co wpłynie na jego chęć negocjowania pokoju.

"Otrzymał serdeczne przyjęcie, a także dopiął swego, by nie nakładano nowych sankcji.

"Putin po prostu się z tego śmieje, nie powstrzymując zabijania, ale je zwiększając," powiedział Kallas. Zapominamy, że Rosja nie poszła na żadne ustępstwo".

Dodała, że UE przygotowała 19. pakiet sankcji, aby zmusić rosyjskiego przywódcę do dalszych rozmów.

Tymczasem Trump wyznaczył w czwartek dwutygodniowe ramy czasowe na ocenę rozmów pokojowych między Rosją a Ukrainą.

"Powiedziałbym, że w ciągu dwóch tygodni będziemy wiedzieć jedno lub drugie," powiedział w wywiadzie telefonicznym z Toddem Starnesem, gospodarzem prawicowego portalu medialnego Newsmax.

"Potem być może będziemy musieli obrać inną taktykę," powiedział Trump.

Zelensky poddał jednak w wątpliwość gotowość Putina do spotkania.

W komentarzach przekazanych dziennikarzom w czwartek, o których poinformowała agencja prasowa Agence France-Presse (AFP), Zełenski oskarżył Rosję o unikanie "konieczności" zorganizowania spotkania między przywódcami obu krajów.

"Sygnały płynące dziś z Rosji są, mówiąc wprost, nie do przyjęcia. Moskwa unika koniecznego spotkania i nie ma zamiaru kończyć tej wojny".

Ukraiński prezydent wywierał też presję na zachodnich sojuszników, mówiąc, że Ukraina chciałaby „mieć jasność co do architektury gwarancji bezpieczeństwa w ciągu siedmiu do dziesięciu dni".

„Musimy wiedzieć, które państwo będzie gotowe zrobić co, w danym momencie," dodał.

Zelensky skrytykował poważne naloty przeprowadzony przez Rosję w czwartek rano, mówiąc, że zachowuje się tak, jakby nie było globalnych wysiłków na rzecz powstrzymania wojny.

Uderzono w jedenaście różnych miejsc na Ukrainie, zabijając co najmniej jedną osobę i raniąc kilkanaście w zachodnim mieście Lwów w pobliżu granicy z Polską.

Wielu europejskich przywódców powtórzyło wcześniej poglądy UE i Ukrainy na temat niechęci Putina do zaangażowania się w porozumienie pokojowe.

Prezydent Finlandii Alexander Stubb powiedział, że Putinowi "rzadko można ufać" i że jest sceptyczny co do tego, czy Putin ostatecznie zgodzi się na dwustronne spotkanie z Zełenskim.

Prezydent Francji Emmanuel Macron nazwał rosyjskiego przywódcę "drapieżnikiem i ogrem u naszych drzwi" i wyraził "największe wątpliwości", czy będzie on skłonny do pracy na rzecz pokoju.

Obaj przywódcy uczestniczyli w poniedziałek w rozmowach pokojowych w Białym Domu.

Zelensky powiedział, że jest gotów spotkać się z Putinem "w dowolnym formacie", ale powiedział dziennikarzom w czwartek, że nadal nie ma żadnych oznak ze strony Moskwy, że "naprawdę zamierzają zaangażować się w merytoryczne negocjacje".

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska