Zełenski opuszcza Biały Dom bez szwanku, zyskując na czasie

Źródło zdjęcia, Bloomberg via Getty Images
- Autor, Vitaly Shevchenko
- Stanowisko, Russia editor, BBC Monitoring
- Relacja z, at the White House
- Autor, Myroslava Petsa
- Stanowisko, BBC Ukrainian Service
- Relacja z, at the White House
- Czas czytania: 3 min
Tym razem obraz sytuacji nie mógł być bardziej odmienny.
W odróżnieniu od szokująco nieprzyjemnego spotkania w lutym, prezydent USA Donald Trump i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski byli zdeterminowani, by nie wyglądać na skonfrontowanych – mimo dzielących ich różnic.
Zełenski miał na sobie garnitur z kołnierzykiem (choć nie w klasycznym stylu), który pochwalił Trump. Ukraiński prezydent wielokrotnie mówił też „dziękuję", co musiało spodobać się gospodarzowi.
Podczas swojego pierwszego wystąpienia w Gabinecie Owalnym Zełenski mówił niewiele – a może po prostu nie chciał mówić więcej, obawiając się, że jego słowa różnią się od tego, co Trump chciał usłyszeć.
Różnice był widoczne dopiero później, gdy prezydenci USA i Ukrainy wystąpili razem przed dziennikarzami wraz z europejskimi przywódcami.
Zarówno kanclerz Niemiec Friedrich Merz, jak i prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdzili, że kolejnym krokiem powinno być zawieszenie broni w Ukrainie, mimo że Trump twierdził, że nie jest to konieczne przed znalezieniem bardziej trwałego rozwiązania.
Zełenski pozostał w tej kwestii wyraźnie milczący.

Źródło zdjęcia, Getty Images
To, co usłyszeliśmy od przywódców, sugeruje, że ich rozmowy za zamkniętymi drzwiami koncentrowały się na gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy i perspektywach spotkania Zełenskiego z Putinem.
Nie ujawniono żadnych szczegółów na temat tego, jakie gwarancje zostały omówione, ani w jaki sposób bycie twarzą w twarz w tym samym pokoju z Putinem pomoże zakończyć wojnę.
Jednak po dniu rozmów Zełenski określił gwarancje bezpieczeństwa jako niezbędny "punkt wyjścia do zakończenia wojny".
Na wcześniejszej konferencji prasowej przed Białym Domem powiedział, że gwarancje bezpieczeństwa mogą obejmować umowę między Kijowem a Waszyngtonem o wartości 90 mld dolarów (ok 326 mld złotych) na zakup amerykańskiej broni, w tym systemów lotniczych, systemów antyrakietowych i innej broni, której nie chciał ujawnić.
Zelensky powiedział również, że USA kupią ukraińskie drony, co pomoże zwiększyć krajową produkcję bezzałogowych statków powietrznych. Chociaż nie osiągnięto formalnego porozumienia, Zełenski powiedział, że umowa może zostać wypracowana w ciągu najbliższych 10 dni.
Ukraiński przywódca był jednak bardziej skłonny do rozmowy o możliwym spotkaniu z Putinem, mówiąc dziennikarzom, że jest gotowy spotkać się bezpośrednio ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, a jeśli Moskwa się zgodzi, Trump może dołączyć do negocjacji. Putin jak dotąd odmawia bezpośredniego spotkania z Zełenskim.
"Ukraina nigdy nie zatrzyma się na drodze do pokoju," powiedział dziennikarzom, dodając, że nie ustalono żadnej daty.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Jedną z kwestii, którą przywódcy niechętnie poruszali przed mediami, były ewentualne ustępstwa terytorialne ze strony Ukrainy.
Zełenski wspomniał także, że pokazał amerykańskiemu prezydentowi mapę Ukrainy, podkreślając, że Rosji udało się zająć mniej niż 1% ukraińskiego terytorium w ciągu ostatnich 1,000 dni. To było nowością dla Białego Domu – jak powiedział – i najwyraźniej poprawiło Trumpowi humor.
"Walczę o to, co znajduje się na tej mapie," powiedział dziennikarzom Zełenski, dodając, że sprzeciwił się temu, co mapa w Gabinecie Owalnym przedstawiała jako tereny zajęte przez Rosję.
"Nie można powiedzieć, że tym razem zajęto tyle i tyle terytorium. Te punkty są istotne".
Ukraiński przywódca wydawał się w większości optymistycznie nastawiony do swojego ostatniego wystąpienia w Białym Domu, opisując swoje spotkanie z Trumpem jako "ciepłe". Jego optymizm wydawał się jednak celowy, ponieważ starał się uniknąć powtórki z ostatniej wizyty w Gabinecie Owalnym i przekonać swoich amerykańskich gospodarzy do przyjęcia europejskiego stanowiska w sprawie zakończenia wojny.
Ale być może kluczowym rezultatem tej podróży było to, że pomogła ona Ukrainie kupić więcej czasu. Rozmowa telefoniczna Trumpa z Putinem po jego pierwszym spotkaniu z europejskimi przywódcami sugeruje, że Rosji udało się zrobić to samo.
Pomimo szeroko zakrojonych obaw, na szczytach w Alasce i Waszyngtonie nie doszło do żadnej katastrofy – przynajmniej według tego, co ujawniono publicznie.
Status quo pozostaje niezmieniony.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Kamila Koronska








