Nowa fala rosyjskich ataków na zachodnią Ukrainę

Strażacy pracują na miejscu, gdzie we Lwowie doszło do ataku rosyjskiego drona i rakiety na osiedle mieszkaniowe.

Źródło zdjęcia, State Emergency Services of Ukraine

Podpis zdjęcia, Strażacy pracują na miejscu, gdzie we Lwowie doszło do ataku rosyjskiego drona i rakiety na osiedle mieszkaniowe.
    • Autor, Hafsa Khalil
    • Stanowisko, BBC News
  • Czas czytania: 2 min

Ukraińscy urzędnicy poinformowali, że Rosja przeprowadziła w nocy jeden z najcięższych ostrzałów ostatnich tygodni, używając setek dronów i rakiet przeciwko zachodniej Ukrainie

Ataki odnotowano w obwodach zaporoskim, dniepropietrowskim i lwowskim, gdzie jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych.

Minister spraw zagranicznych Andrii Sybiha powiedział, że ataki podkreśliły, dlaczego wysiłki dyplomatyczne mające na celu zakończenie wojny i wzmocnienie obrony powietrznej są "kluczowe".

Tymczasem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zasugerował Szwajcarię, Austrię lub Turcję jako możliwe miejsca ewentualnych rozmów pokojowych z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem.

Perspektywa trójstronnego spotkania, w którym pośredniczyłyby Stany Zjednoczone, pojawiła się po tym, jak prezydent USA Donald Trump spotkał się z Putinem na Alasce, a następnie przyjął Zełenskiego i innych europejskich przywódców w Białym Domu.

Zełenski zadeklarował gotowość do spotkania z Putinem w "dowolnym formacie".

W czwartek minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó zaproponował Budapeszt jako potencjalne miejsce takiego szczytu.

Premier Węgier Viktor Orban utrzymuje bliskie stosunki z Moskwą i w przeszłości udaremniał wysiłki UE mające na celu wsparcie Ukrainy w wojnie z Rosją, więc nie wszyscy mogą postrzegać go jako neutralnego gospodarza.

Podczas rozmów z dziennikarzami w czwartek rano Zełenski nie odniósł się do węgierskiej propozycji, ale powiedział, że poprosił Trumpa o wywarcie presji na Węgry w sprawie odblokowania negocjacji dotyczących członkostwa Ukrainy w UE.

"Trump obiecał, że jego zespół będzie nad tym pracował," powiedział.

Ukraiński przywódca powiedział również, że siły rosyjskie gromadzą się na południowej linii frontu w regionie Zaporoża - jednym z czterech regionów Ukrainy, które Rosja uważa za swoje.

"Widzimy, że nadal przerzucają część swoich wojsk z kierunku Kurska do Zaporoża".

Ukraińskie siły powietrzne podały, że spośród 614 obiektów powietrznych użytych przez Rosję podczas nocnego ataku udało się zestrzelić 577.

Minister Sybiha podkreślił, że wśród nich znalazła się mieszanka dronów, pocisków hipersonicznych, balistycznych i manewrujących.

"Jedna z rakiet uderzyła w głównego amerykańskiego producenta elektroniki w naszym najbardziej wysuniętym na zachód regionie, prowadząc do poważnych uszkodzeń i ofiar," napisał w czwartek w mediach społecznościowych.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska