'Na jeden start wydałam 2000 funtów': Dlaczego pokolenie Z kocha wyścigi Hyrox?

- Autor, Annabel Rackham
- Czas czytania: 6 min
Moda na wyścigi Hyrox nie wydaje się mieć końca. Szacuje się, że w tym roku weźmie w nich udział 1,3 miliona osób na całym świecie.
Zawody łączące biegi z treningiem siłowym są szczególnie popularne wśród młodych milenialsów i przedstawicieli pokolenia Z, czyli osób od 20. do 40. roku życia.
Powszechnie uważa się, że swój szybki wzrost popularności zawody te zawdzięczają mediom społecznościowym.
Dla wielu zawodników modny wygląd to konieczność. Wielu zakłada na zawody stroje znanych marek fitness i koordynuje ubiór z członkami drużyny.
Allana Falconer pracuje w branży zrównoważonego rozwoju. Od 2023 r. bierze udział w zawodach Hyrox i mówi, że ,,zakochała się" w tej dyscyplinie.
Wystartowała w 20 wyścigach w sześciu krajach i 12 różnych miastach.
,,Wszystkie moje wakacje albo obracają się wokół Hyrox, albo włączają jakieś zawody," powiedziała BBC World Service.
29-latka mówi, że najwyższa kwota, jaką wydała do tej pory na udział w zawodach, to 2000 funtów (około 9 680 złotych). Tyle zapłaciła za wyjazd na Mistrzostwa Świata w Chicago.
Ćwiczenia to część ich tożsamości

Źródło zdjęcia, ONE LDN
,,Jeśli chodzi o zawody za granicą, zwykle wydaję około 400 funtów na podróż i dwa noclegi oraz 120 funtów na bilet," dodaje. To w odpowiednio równowartość ok.1,935 i 580 złotych.
Allana mówi, że ponieważ ściga się tak często, potrzebuje też wielu strojów na siłownię i zużywa ,,absurdalne ilości butów."
Evgenia Koroleva, założycielka londyńskiej siłowni ONE LDN, mówi, że każdy, kto poważnie traktuje zawody fitness, może się liczyć z ,,absolutnie astronomicznymi" kosztami.
Szacuje, że podróżując na zawody Hyrox wydamy od 500 do 1000 funtów (2 420 do 4 840 złotych) w ciągu weekendu, w tym około 120 funtów (ok. 580 złotych) na bilet.
,,Hyrox stwarza u uczestników uzależnienie, gdyż tak naprawdę nigdy nie biorą udziału w jednym wyścigu. Po ukończeniu pierwszego zapisują się na kolejny, a ponieważ tor jest taki sam, prowadzi to do [rodzaju] rywalizacji z samym sobą," dodaje.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Koszt uczestnictwa jest wyższy niż w przypadku maratonu, co spotkało się już z krytyką.
,,Podróżowanie za granicę i ponoszenie takich kosztów, żeby pobiegać i się zadyszeć, to dla mnie przesada," napisał na Reddicie jeden z byłych uczestników.
Fran Sirl, trener personalny i właściciel parkfit - firmy prowadzącej zajęcia fitness na świeżym powietrzu, w londyńskim Richmond Park - mówi, że takie sporty mogą onieśmielać. Przypomina klientom, że nie potrzebują specjalistycznego sprzętu, by utrzymać formę.
,,Zabieram grupy do parku. Czasami zaczynamy od spaceru, a następnie dodajemy wykroki i pompki na ławce."
,,Ćwiczenia nie muszą być drogie ani skomplikowane. Chodzi o znalezienie czegoś, do czego będziemy chcieli wracać - niezależnie od tego, czy jest to trening o wysokiej intensywności, czy po prostu spacer".
Większość miłośników Hyrox, z którymi rozmawiało BBC, uważa, że ceny wyścigów są uczciwe: z uwagi na koszt wynajmu dużych przestrzeni, specjalistycznego sprzętu i paneli sędziowskich.
Według Evgenii fakt, że ludzie są skłonni płacić tak dużo, to aspekt szerszej ,,zmiany kulturowej" dotyczącej wydatków na aktywność fizyczną wśród osób w wieku 20-40 lat.
,,Ćwiczenia to coś, co nie podlega negocjacjom - to część ich tożsamości," dodaje.
Wydawanie pieniędzy na fitness to priorytet dla osób urodzonych w latach 1997-2012, czyli pokolenia Z, jak podaje raport sporządzony dla sportowej aplikacji Strava.
Z raportu wynika, że jedna trzecia ankietowanych planuje przeznaczyć w tym roku więcej pieniędzy na aktywność fizyczną. Prawie dwie trzecie mówi, że chętniej wyda pieniądze na nowy strój na siłownię niż na randkę.
Łączenie wakacji z maratonem lub wyścigami Hyrox stało się tak popularne, że niektóre firmy turystyczne oferują organizację indywidualnych wyjazdów na wydarzenia za granicą.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Na brytyjskich konkursach Hyrox często szybko zaczyna brakować wolnych miejsc , dlatego wielu miłośników sportu podróżuje.
Wydarzenia odbywają się od 2021 roku. Uczestniczy w nich prawie równa liczba mężczyzn i kobiet.
Wyścig łączy osiem kilometrów biegu z ośmioma rodzajami ćwiczeń - w tym ,,padnij-powstań," podrzucaniem piłki, ciągnieciem sanek i treningiem na ergometrze wioślarskim.
Można startować samodzielnie lub z partnerem dowolnej płci.
'Pomaga mi przetrwać najtrudniejsze chwile'
W Polsce międzynarodowe zawody Hyrox odbywają się m.in w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku i Katowicach. Warszawskie wyścigi, rozgrywane na Stadionie Narodowym, jako jedne z pierwszych w Europie miały miejsce na stadionie piłki nożnej.
Stopniowo rośnie liczba miłośników sportu: oficjalny profil organizatora, Hyrox Poland, miał w styczniu 2026 r. ponad 28 tys. obserwujących na Instagramie i ponad 7,600 na Facebooku.
Jedna z polskich zawodniczek, Natalia Chrobot, opisała Hyrox jako ,,jeden z leków, który pomaga mi przetrwać najtrudniejsze chwile."
Na wideo w mediach społecznościowych Hyrox Poland Chrobot opowiada o zmaganiach z depresją po urodzeniu drugiego dziecka.
,,Za każdym razem [na torze] udowadniam sobie , że mam więcej siły, niż mi się wydawało. Dziękuję, że ten sport istnieje, bo dał mi w życiu niesamowitą energię, pasję, a przede wszystkim pewność siebie," mówi.
Uwaga na przetrenowanie
Dr Florence Kinnafick jest starszą pracownicą naukową na brytyjskim Uniwersytecie Loughborough, specjalizującym się w badaniach dotyczących aktywności fizycznej i zdrowia psychicznego. Mówi, że łączenie różnych dyscyplin w ramach wyścigów Hyrox może sprawiać, że rywalizacja staje się 'uzależniająca'.
"Nacisk na rywalizację nie przemawia do wszystkich," mówi.
Kinnafick ostrzega przed ryzykiem przetrenowania, które pojawia się, jeśli ,,mamy obsesję" na punkcie poprawy czasu.
Mówi jednak, że choć konkursy Hyrox są trudne, żadne z ćwiczeń nie wymagają ,,szczególnej techniki," co czyni dyscyplinę bezpieczną dla nowicjuszy.
'Złapałem bakcyla'

Jorell Hill, który wziął do tej pory udział w 10 wyścigach, mówi, że ,,zdecydowanie złapał bakcyla".
,,Pierwsze zawody ukończyłem w grudniu 2024 roku. Od tego czasu nie byłem na żadnych zagranicznych wakacjach, które nie byłyby półmaratonem, maratonem lub [zawodami] Hyrox."
27-letni Jorell trenuje w przerwach od pracy jako strażak. Mówi, że jego życie ,,polegało kiedyś na wychodzeniu na miasto, spotykaniu się z kolegami, chodzeniu do pubu i piciu." Jednak teraz prawie wszystkie jego wyjazdy składają się z ,,obozów fitness i zawodów."
Jeździł już do "sześciu lub siedmiu różnych krajów na zawody." W tym roku ma nadzieję wystartować w wydarzeniach w USA i kolejnych państwach.
Jorell przeprowadził się do Londynu nieco ponad rok temu. Większość znajomych poznał dzięki aktywności fizycznej.
,,Zamiast wydawać pieniądze na wyjściowe ubrania, po prostu kupuję nowy zestaw na siłownię," mówi.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja i dodatkowy reportaż: Joanna Kozłowska











