Zmarł legendarny włoski projektant Giorgio Armani

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Annabel Rackham
- Stanowisko, Culture reporter
- Czas czytania: 3 min
Włoski projektant mody i miliarder, właściciel marki Giorgio Armani zmarł w wieku 91 lat.
Był uosobieniem włoskiego stylu i elegancji, na nowo interpretując garnitury damskie i męskie dla współczesnego odbiorcy.
Marka Armani, która zaczynała jako firma modowa, rozszerzyła działalność na kosmetyki, perfumy, muzykę, sport, a nawet luksusowe hotele.
Giorgio Armani był również szanowanym biznesmenem, a jego firma przynosiła ponad 9.8 mld zł rocznie.
Donatella Versace oddała hołd zmarłemu projektantowi na swoim profilu na Instagramie, publikując jego zdjęcie i pisząc: „Dziś świat stracił giganta. Stworzył historię i na zawsze pozostanie w pamięci".

Źródło zdjęcia, Getty Images
W oświadczeniu zamieszczonym przez markę na Instagramie czytamy, że Armani „pracował do ostatnich dni, poświęcając się firmie, kolekcjom i wielu przyszłym projektom".
W poście napisano również, że był „niestrudzony do samego końca" i „kierowała nim nieustanna ciekawość oraz głębokie skupienie na teraźniejszości i na ludziach."
Projektant był uważany za pioniera w wielu dziedzinach - to on wyniósł modę z czerwonego dywanu na poziom, który znamy dziś.
Po tragicznej śmierci Any Caroliny Reston w 2006 r., spowodowanej anoreksją, jako pierwszy projektant mody wprowadził zakaz zatrudniania nadmiernie wychudzonych modelek na wybiegach.

Źródło zdjęcia, Getty Images
W jednym z ostatnich wywiadów projektanta, opublikowanym w The Financial Times, Alexander Fury napisał: „Ubierał kobiety w garnitury, które były równie rewolucyjne jak te od Chanel — tworzył wyraziste, pełne pewności siebie ubrania, które napędzały społeczną rewolucję kobiet pracujących w latach 80".
„Dla kontrastu, w modzie męskiej postawił na swobodę — zdekonstruował tradycyjne krawiectwo w sposób, który wpłynął na to, jak dziś szyje się garnitury na całym świecie".
Jako przyjaciel Hollywood, rozumiał siłę reklamy i ubierał największe gwiazdy na czerwony dywan, w tym na Oscary - m.in. Zendayę, Cate Blanchett i Julię Roberts.
Projektował również stroje sceniczne dla Lady Gagi i kostiumy do filmów American Gigolo i Wilk z Wall Street.
Nawet wkraczając w dziesiątą dekadę, Armani wciąż prezentował nowe kolekcje na wybiegach we Francji i we Włoszech.
W swoim pokazie z marca 2025 r., Armani chciał zabrać głos w sprawach globalnej polityki — mówił, że „pragnął wyobrazić sobie nową harmonię", ponieważ wierzył, że „tego właśnie wszyscy potrzebujemy".
Obawy o jego stan zdrowia pojawiły się po raz pierwszy w czerwcu tego roku, kiedy nie pojawił się na tygodniu mody w Mediolanie.
W lipcu 2025 r. zorganizował pokaz mody haute couture w Paryżu, ale zrobił to zdalnie, ze swojego domu w Mediolanie.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Laura Ingham z Vogue'a, która oddała hołd zmarłemu projektantowi, określiła Armaniego mianem „prawdziwego dżentelmena" i „tytana branży".
Dodała: „Jeśli nie znasz się na modzie, to i tak znasz Giorgio Armaniego. Armani zbudował dom mody będący synonimem ponadczasowej włoskiej elegancji i nieprzemijającego stylu".
Nawiązując do jego klasycznego stylu, który cechował się „wyrafinowanymi sylwetkami" i „nieskazitelnym krawiectwem", stwierdziła, że „jego dziedzictwo jest wplecione nie tylko w modę przeszłości i teraźniejszości, ale będzie nadal kształtować jej przyszłość dla przyszłych pokoleń".
Choć Armani początkowo studiował medycynę, w latach 60. związał się z modą, a w 1975 r. — razem ze zmarłym partnerem Sergio Galeottim — stworzył własną luksusową markę.
W trakcie swojej kariery spotkał się z dużą krytyką, m.in. w 2015 r., gdy powiedział, że gej „nie musi ubierać się jak homoseksualista".
W 2014 r. jego firma zawarła ugodę finansową z włoskimi organami podatkowymi w sprawie zagranicznych spółek zależnych, nie przyznając się jednak do żadnych nieprawidłowości.
Poza modą był zapalonym fanem sportu — kibicował drużynie Inter Mediolan z Serii A i był właścicielem zespołu koszykarskiego Olimpia Milano.
Armani otrzymał także francuską Legię Honorową oraz włoski Order Zasługi za Pracę w uznaniu za swój wkład w świat mody.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez naszych dziennikarzy, używając przy tłumaczeniu narzędzi AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Nicole Frydrych i Magdalena Mis








